-
miłego dzionka życze :*
-
-
zycze miłego dietkowego dzionka 
:***
-
Ehh wiedzialam, ze to wszystko sie tak skonczy. Rodzice mojego A wyjechail wiec zaproponowal wczoraj wieczorem piwko i pizze. Byla taka wielka ze masakra. Do tego doszly paluszki, zelki i chałwa
Nie mowie, z ejestem beznadziejna bo to nie byl kompuls a raczej chec milego spedzenia wieczoru z facetem a wiadomo, ze jakbym ja nie jadla pizzy to on tez a czemu ma cierpiec
\
Ogolnie ciesze sie tylko z jednego. A mianowicie jak pol roku temu zamawialismy ta pizze to moglam zjesc pol. Teraz zjadlam 1/4 i brzuch mi normalnie pekal tak, z enie moglam zasnac. Wtdy sobie pomyslalam ze to dobrze sie odchudzac bo przynajmniej skurczony zoladek alarmuje kiedy jest za duzo. W ramach zadoscuczynienia postanowilam przez ten i nastepny tydzien jesc 1000 kcal...na 1200 chudne mniej niz normalnie
No i postaram sie cwiczyc 
W ogole to noc zawalona bo piesek piszczal wiec sie z moim A zmienialismy jak przy malym dziecku aby go glaskac i aby sie uspokoil. Zasnal w koncu na dobre o jakiejs siodmej rano a my spalismy do 11
. Zjadlam dzisiaj banana i kromke zwyklego chleba z serem zoltym. Zostaly czipsy od wczoraj...modlcie sie, abym ich nie spalaszowala . Buziaki
-
ojj znam to ja w tamten pn mojemu W. bo miał imieninki nie odmówiłam pizzy i lodów
dasz rade przecież silna jesteś
-
miłego dzionka życze :* jak poszło wczoraj
-
Wczoraj...od razu mowie, ze powalilam...al juz sie tlumacze
Wczoraj wszytsko ladnie poszlo do 14. Poszlam na korepetycje , wrocilam i patrze a w skrzynce koperta zaadresowana Miss N. B.... Posralalm sie od razu bo mowilam wam jaka jest sytuacja z czekiem a to mialo byc 437 F. Otwieram, patrze i jest...jest moj czek
Oddali mi podatek
Moge spac spokojnie po nocach
Tak wiec trzeba bylo to uczcic . Bylo piwo, koniak, spaghetti z miesem o 22
Ale dzisiaj juz jest spokojnie i mam nadzieje, ze bedzie. W ten piatek nie bede sie wazyc bo pewnie sama woda po tym obzarstwie ma 2 kg :P a po tygodniu powinno wsyztsko wrocic do normy.Tak wiec sie wyspowiadalam i mam czyste sumienie...i jestem juz spokojna 
Milego poniedzialku
-
gratuluje a tak sie martwiłaś
szaleństwo jedzeniowe wybaczone
-
Dokładnie, nie masz co się martwić
Była okazja żeby "zgrzeszyć"
Teraz ładnie wracaj na dietkę, bo już tak niewiele Ci zostało
-
Nata gratuluję i bardzo się cieszę, że już nie będziesz się martwić. W takich chwilach nie ma co patrzeć na dietki i inne takie, tylko trzeba się cieszyć na maksa
Znając Ciebie i tak to nadrobisz, i to z nawiązką
Pozdrawiam serdecznie..
Buziaki:*
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki