Strona 358 z 367 PierwszyPierwszy ... 258 308 348 356 357 358 359 360 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3,571 do 3,580 z 3666

Wątek: Powrót Oskubanej

  1. #3571
    Awatar Majussia
    Majussia jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    05-12-2007
    Mieszka w
    Gießen
    Posty
    14,433

    Domyślnie

    ja jeszcze sie troche wstrzymam zanim kupie nowe portki
    moze sie juz uda 42,,,, marzenia

    milego dnia kasienko i dzieki ze wczoraj mi pomoglas
    "W konfrontacji strumenia ze skałą, strumień zawsze wygrywa - nie przez swoją siłę , ale przez wytrwałość" Budda
    21 kg za mna - 21 kg przede mna - Strona 1484 - Grupy Wsparcia Dieta.pl

  2. #3572
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    20,842

    Domyślnie

    Buziaczki Kasiu
    Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
    Etap II ..... wychodzenie z diety
    Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia

  3. #3573
    Awatar Marta25
    Marta25 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-03-2008
    Mieszka w
    Ożarowice
    Posty
    338

    Domyślnie

    Kasia nie patrz na rozmiary, bo one są naprawdę nawet w jednym sklepie różne. Ja mam ciuchy od XS do XL(w które normalnie wchodzę) no i z innej rozmiarówki od 36 do 40.
    Ostatnio kupowałam sobie spodnie z materiału. Mówie, że chce 38. I gość daje mi dwie pary z tego rozmiaru do przymieżenia. Jedne to nawet na nogi nie umiałam wciągnąć bo takie wąskie , a drugie mi spadły tego samego rozmiaru. Kupiłam wkońcu 42. Leżały idealnie. A szerokością nie odbiegają od moich innych spodni 38, i bądz tu mądry

    Ja narazie nic nie kupuje, może schudnę

  4. #3574
    Awatar Oskubana
    Oskubana jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    29-06-2004
    Posty
    1,363

    Domyślnie

    Taaa rozmiar rozmiarowi ie równy....

    Przed chwilą miałam telefon od brata że u mnie w domu był mój były Szef
    A ten czego chce????
    Dał numer telefonu i prosi o kontakt?!
    Szok!!! Dla mnie szok?!!!!
    Nie wiem co on może chcieć?!
    Teraz się głowię czy zadzwonić jak tak to po co.....

    Tamten rozdział bym chciała zamknąć choć tam nauczyłam się pracować i pensję miałam 2 razy taką jak tu! Ale sama nie wiem....

    No nic byle do 16 i fruuu do babci

  5. #3575
    Kasia Cz. Guest

    Domyślnie

    Oczywiście, że zadzwoń! no co Ci szkodzi?

    Jak nie chcesz ze swojego numeru, to zawsze możesz z automatu dryndnąć

    Ja byłabym bardzo ciekawa, czego on chce Może chce, abyś u niego pracowała?

  6. #3576
    Awatar bike
    bike jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    07-09-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,424

    Domyślnie



    Kasiu, pozdrawiam dietkowo

  7. #3577
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    20,842

    Domyślnie

    ja bym też zadzwoniła
    Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
    Etap II ..... wychodzenie z diety
    Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia

  8. #3578
    Awatar Oskubana
    Oskubana jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    29-06-2004
    Posty
    1,363

    Domyślnie

    Cześć Dziewczynki!

    Dziś znowu miałam być na 8:00 a byłam o8:10ale chłopaki są jeszcze
    Co do mojego byłego szefa....
    Wczoraj był u mnie jeszcze raz po19tej widziałam go z daleka i skręciłam w bok.
    Nie miałam nastroju na oglądanie go.
    A ten zadzwonił do mnie bo brat mu nr mój podał.
    Z uśmiechem mówi że czeka pod domem i chce herbaty.
    Ja że będę za 2 godziny a on że wtedy przyjedzie.
    Ja że nie ma przyjeżdżać bo mam inne plany niech przyjedzie w czw ok19tej.
    To on ok będę z herbatą w termosie...
    Dziewczyny możecie mówić co chcecie ale ja go nie cierpię.
    Pracowałam u niego 5 lat.
    To moja pierwsza praca.
    Dobrze tam zarabiałam ale wpadłam w nerwicę.
    Puszczał sygnały, rzucał kamykami w okno, musiałam w pracy zostawać dłużej.
    Wogle stres nie samowity.
    A straciłam pracę bo on się zakochał i jego kobieta zaszła w ciąże.
    I kazała mu firmę zamknąć a ja wtedy starałam się o dziecko.
    Byłam miesiąc po slubie i inne perypetie....
    Teraz podobno nie pracuje z kobietą się rozstał i co on chce?!!!!
    Pogadać, wytłumaczyć się?
    Ja poprostu nie chcę go słuchać.
    Drażni mnie jego osoba i ten uśmiech.
    Gdyby tak postąpił by dziś to sama bym poprowadziła firmę a wtedy miałam 25 lat ...
    No ale dziś u mnie będzie i to nie uniknione.....

    Waga - nie ważę się ale za to zmierzyłam się.
    Biust : 84
    Talia : 73
    Biodra: 96
    No trochę pospadało tylko czemu w biuście

    Miłego dnia Wam życzę i pozdrawiam

  9. #3579
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    20,842

    Domyślnie

    mnie by mogło pospadać - w talii

    ja cię rozumiem, ze byłego szefa nie cierpisz, ale ja bym umarła z ciekawosci jednak...
    Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
    Etap II ..... wychodzenie z diety
    Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia

  10. #3580
    Kasia Cz. Guest

    Domyślnie

    A to taki gagatek z tego Twojego byłego szefa

    Jaki chętny na herbatkę, nie lubię osobników, którzy się wpraszają no, ale z drugiej strony byłaby ciekawa, czego chce ode mnie

    Przecież możesz się z nim spotkać gdzieś 'na mieście', nie musisz go wpuszczać do domu!

    No, ale rozumiem Cię Kasiu, Ty wiesz lepiej, czy warto

    Spokojnego dnia życzę

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •