bosz, takie dobre, wytrawne winko będzie się jako dodatek kuchenny marnować? ;)
Wersja do druku
bosz, takie dobre, wytrawne winko będzie się jako dodatek kuchenny marnować? ;)
a ja też za wytrawnym nie przepadam :lol:
a czekolada ..nonno studentska jakaś taka :wink:
jeszcze nie czas na kolację a ja już kalorii nie mam, bo musiałam sobie o musli przypomnieć :evil: , teraz mam wzdęcia :evil: :evil: , na kolacje mam to samo co Toft- kawa z mlekiem ;p
Dobre winko, ale co z tego jak nie ma komu pić??
cześć, kochane. ja dziś piję czerwone winko, bo dostałam stypendium :lol: :lol: :lol: czekolady nie jem :roll:
nasto, widzę, że jesz sporo warzyw :shock:
Xixa- naukowe stypendium??.
A ja jednak na kolację zjadłam troszkę tej surówki i pół nektarynki :oops: w sumie zjadłam: (tzn. nie wszystko, co zjadłam ;) )
warzyw: rano 50g. surówki, 1 marchewka, marchewka+ cukinia w obiedzie (ok. 100g.)+ na kolację ok. 50g. surówki.
Owoców: 1 banan, 1,5 nektarynki.
Jak dla mnie ok :)
Już przeczytałam u Ciebie na wątku :)
No dobra, zjedzone: 1268kcal, czyli mieszcze się w normie ;)
ja mogę wypić, nie ma sprawy, po co się ma marnować ;)
Nie gadaj, że lubisz białe, wytrawne wino :? toż to sam kwas :?.
A ja poćwiczyłam, tylko 20min. co prawda, ale zaraz lece na spacerek, bo od tego siedzenia na pupie to mi ona rośnie, chyba sobie zrobie limit na siedzenie przed komputerem :?
Po spacerku, niestety zaczęlo padać, a misiek nie miał kaptura :?, w ogóle chyba mu się za bardzo nie chciało spacerkować :?.
Postanowione: od jutra siedze przed komputerem (czy laptopem ;) ) nie więcej jak 3h dziennie!!!!
Witaj Nan
Mam swojego laptopa z powrotem, bede sie czesciej odzywac (600 pln za nowa klawiature z naprawa), ale jakos to przelknelam. Obiecuje juz nigdy wiecej nic nie jesc i nie pic przy laptopie. Wyjdzei to mi i jemu na zdrowie, no i budzetowi domowemu przede wszystkim.
jak sie trzymasz?
z pozdrowieniami
Bernadeta M.