Rower to jest wlasnie to. Rowniez czekam na sezon, czyli znikniecie sniegu bo nizsza temperatura mnie wlasciwie nie przeraza. Poki co nastepny tydzien zapowiada sie mrozny i faktycznie pozostaje rower stacjonarny. Moj domowy rower stoi sobie w tak zwanym duzym pokoju, poniewaz piwnica jest bez telewizora i byloby nudno jak cholera tam pedalowac. Poki co przeszkadza mi w tym pokoju, ale i latwiej na niego wsiasc jak jest tak blisko.
Na wiosne zakupie sobie takie gadzet do rowerka i bede wiedziec jak szybko jade i jaki dystans przepedalowalam.
Pozdrawiam.
Zakładki