Dziękuję Wam wszystkim!
Przepraszam, że nie odpowiem każdej z osobna, ale strasznie słabiutka jestem i siadłam do kompa tylko na chwilę.
Dziś na pewno jeszcze poleżę w łóżku.
3majcie się![]()
Dziękuję Wam wszystkim!
Przepraszam, że nie odpowiem każdej z osobna, ale strasznie słabiutka jestem i siadłam do kompa tylko na chwilę.
Dziś na pewno jeszcze poleżę w łóżku.
3majcie się![]()
Zdróweczka Ci życzę![]()
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Miłego leżenia![]()
wiem coś o tym - a nawet to wiem więcej niż bym chciała he he
no w końcu należę aktualnie do naszego chorobowego bractwa
![]()
![]()
![]()
![]()
Ponoć wiara czyni cuda a ja wierzę, że się uda!
forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=68510&postdays=0&postorder=asc&sta rt=1000
Dzięki!
Dbam. Leżę w łóżku (teraz na chwilę zeń wylazłam), piję sok pomarańczowy i czytam ostatnią powieść Pawła Huelle
Tylko główa mnie boli
Mam nadzieję, że śnieg będzie![]()
Strzała Anczoks.Przeczytałam sobie wszystko na twoim wąteczku.Biedulko ty nasza!!
Musze przyznac ze dzielna z ciebie sztuka.Chodzi mi o studia.Jeny!Ja nawet nie miałam siły studiowac na jednym kierunku.Teraz sobie pomyslałam,,moze nie to ze nie miałam siły,co mi sie nie chciało''.A tobie gratuluje sukcesu.Życze ci zebys i w swej dietce była tak wytrwała i zawzieta jak na uczelni.
I jeszcze jedno
..... ćwiczyć codziennie (niestety nudzę się po 15 minutach, więc może 15 minut i rano, i wieczorem)
częściej dawać się wyciągnąć na spacer Mężowi i chodzić na dłuższe spacery
jeść regularnie 3-4 posiłki dziennie bez podjadania między nimi
ograniczyć do szczególnych okazji słodycze i pizzę
cieszyć się życiem ''
Twoje słowa!!!
Jakbys mi je z ust wyciągnęła!!!!!!
Mam nadzieje ze dalej sie do nich stosujesz![]()
Dobry wieczór
Środa Popielcowa wzorowa, no ale w końcu motywacje religijna u mnie wyższa niż inne
Wczoraj - nie przyznałam się wcześniej - było gorzej, bo zjedliśmy z Mężem pizzę, a potem wcięłam jeszcze parę cukierków czekoladowych, pod pretekstem ostatkówAle nic to.
Jutro urodziny. Zważę się, ale wiem, że nie schudłam. Za mało ćwiczeń, także przez chorobę. Mam jednak nadzieję, że jest nadal nie więcej niż 86
Dziś jeszcze odpoczywam i się wyleguję. Jutro pomału chcę wracać do życia, bo choróbsko się nie pogłębia na szczęściePrzede wszystkim będę się uczyć na egzamin sobotni, ale wezmę się też za lekkie ćwiczenia, a wieczorem chyba wyjdę z domu, bo Teściowie nas zapraszają na kolację (oj, niedietowo zapewne będzie
).
W każdym razie - powoli idę do przodu i wiem, że mi się uda, choć może nie tak ekspresowo jak bym chciała
A w poniedziałek mam nadzieję zjeżdżać po białym puchu! Niewiele umiem, ale mam zamiar poprawić swoje umiejętności tak, żeby za rok się nie bać (bo teraz się boję)
Mam nadzieję, że miałyście dobry dzień! Dzięki za odwiedziny, śpijcie dobrze!
A Ty, Ziutko, miej miły poranek![]()
Zakładki