hey.
Wlasnie rozpoczelam pisanie na tym forum

waze 74kg, przy 164cm. Mam 18 lat, wiec tym gorzej... wszedzie chodza laski jak patyki, a ja... codziennie proboje od nowa... i niestety kazdy dzien koczne z pelnym brzuszkiem

musze chyba zaczac od psychiki, bo tu kuleje najbardziej;( poza tym boje sie komplikacji wyniakjacych z nadwagi, a moze otylosci juz mam cukrzyce, tzn. typ 1., ale nie moge tak sie obzerac, bo moj organizm dlugo nie pociagnie....

jak zminic nawyki? co zrobic z psychika, ktora i tak jest po niezle obciazana:/

bu(



tak wgogole, zycze Ci wytrwalosci, raz ci sie udalo, to i teraz sie uda!!! POWODZENIA, WYTRWALOSCI I WIARY!!
PODBNO WIARA CZYNI CUDA!!