Witaj Belferzyco, wpadłam z wizytką, przeczytałam wszystko więc daję sygnał o mojej tu obecności. Ja bym nie wytrzymała 2 tygodni na nawet najlepszej zupie - zbyt monotonne. Ale życzę Ci wytrwałości i powodzenia. Widać, że potrafisz być wytrwała (te -14 kilo w zeszłym roku o czymś świadczy), kłopot tylko z utrzymaniem tego. Znam to znam, aczkolwiek nigdy nie udało mi się aż tyle stracić. Ważę teraz 89, ale jeszcze w kwietniu było 95. Jeśli pozwolisz będę Cię odwiedzać i zapraszam na mój post "No to teraz ja". Pozdrówka - batorek