-
Dziękuję za odwiedzinki!!!!!
Trzymam kciuki za naukę, żeby wszystko Ci wyszło tak jak tego chcesz!!!!
-
Weszłam na wagę a tu suprise 72,8 kg
jak fajnie pożegnać trójeczkę hehe.
cieszę się z każdego straconego grama ale chciałabym już pozegnac tą wstretną
7 z przodu i powitać 6
Czas szybko leci do wesela zostało 25 dni
Przydało by się przyspieszyć moje spalanie kalorii - tylko jak to zrobić?!
-
Heh, ja też czekałam na 6 z przodu z utęsknieniem
Pij duzo herbatek, moze jakieś na odchudzanie, moze spróbuj łykac CLA, tylko,z ę to drogie
-
Brawo brawo!!!! Każdy gramek się liczy, prawda???
Ja już drugi dzień SB zaczęłam i jak narazxie jest dobrze 

Trzymam kciuki za to aby kolejne gramiki spadały i spadały aż do wymarzonej wagi 
-
ehh przechodze kryzys - chce mi się jeść a zwłaszcza tych zakazanych rzeczy
ale nie mogę się poddać - jest przed 10 a ja już wypiłam 4 szklanki płynów
, żeby jeśc mniej
ale i tak na sniadanko pochłonełam dwie kromki
z dżemem truskawkowym i kubek mleka
buuu.. pomocy
Meguś pije herbatkę czerowną Pu-Erh cytrynową
i od niedawna Ziołowa fantazję (aktywne trawienie) po której odrazu mi lepiej
zwłaszcza po posiłku.na opakowaniu jest napisane: "Herbatka jest idealna
dla odprężenia daje dobre samopoczucie, relaksuje i odświeża." Naprawde polecam
Kasiu dziekuję serdecznie i licze na dalsze wsparcie
bo naprawde tego potrzebuje
ps: idzie Ci naprawdę świetnie!
-
Wiesz, ja myślę, ze dwie kromki na śniadanie to jest idealnie, nie za dużo, nie za mało i ja przyznam sie szczerze, tyle jadłam, liczyłam kcal do tysiaka i srzuciłam 7 kg, wiec wydaje mi sie, ze wszytsko jest w porządku
A chęć na zakane też mam, ojjjj, mam
-
Ja też chcę chdnąć!!! Coraz mniej czasu do wyjazdu a ja tak można powiedzieć, że stanełam w miejscu
ale będę tak dzielna jak ty i będzie wszystko ok 
Buziaczki!!!
-
Witajcie kochane!
przepraszam was bardzo ze tak dawno mnie nie było - chyba wiadomo
dlaczego - SESJA
ojj ciezko z dietka jest, cięzko
w ogóle to ostatnio chodze taka dziwna, nie wiem co mi jest,
mam dziwne podejście do wszystkiego, ogarneła mnie taka obojetność.
Koleżanki mówią, że cos sie ze mna dzieje. Ehh miejmy nadzieje, że minie.
Co do wagi to tak jak widać, ledwo co drgneła
Ale od jakiegos czasu nawet przestałam liczyc kalorie i b.mało ćwiczę.
Można powiedzieć, ze przez ostatni okres jedynym moim ruchem są "spacery",
więc nie ma co narzekać bo od siedzenia w domu i jedzenia to sie nie schudnie
teraz zajrze co tam u was słychac i jak tam radzicie sobie z dietkami.
mam nadzieje, że lepiej ode mnie. Śle pozdrowionka
-
Witaj! dobrze rozumiem, tez mam sesję i co chwilę wszyscy muszą czytać jak to ja amm juz dość
co do dietki, to wiesz, też miałam kryzys, dopiero od poniedziałku jest dobrze, mam nadzieje, ze juz wogóle bedzie dobrze
Myślę, ża najwązniejsze jest co, ze nie przytyłas, baaa, nawet schudłas, masz cale wakacje przed sobą, spokojnie schudniesz
I nie smuc sie, prosze Cię bardzo, po co Ci to? Ślę buziaki, zebys sie uśmiechnęła, o tak
-
Meeegi udało ci się
Dostałam na maila fajny aforyzm:
Żeby być szczęśliwym, trzeba być wiecznym Kubusiem Puchatkiem!
Ale my nie możemy być do końca Kubusiami Puchatkami i jeśc tyle miodku
więc weźmy troszkę przykładu z Tygryska i pobrykajmy :P
ps: polecam wejść na stronkę i zapisać się
Aforyzmy prez cały rok:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki