Strona 11 z 30 PierwszyPierwszy ... 9 10 11 12 13 21 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 292

Wątek: Dieta !!!???!!!

  1. #101
    Awatar Oskubana
    Oskubana jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    29-06-2004
    Posty
    1,363

    Domyślnie

    Witam!
    Celebranko, nie zły weekend pracowity miałaś!!!!Nie zazdroszczę!
    Ale ta waga!!!!!Jest czego Ci pozazdrościć!Ja się nie ważę bo wagi już nie mam bo rozwaqliłam , a sobota i niedziela OK, dzis dalej dietka.
    Celebranko-napisz jak dalej bedzie wyglądała Twoja dieta racjonalnego jedzenia!Chodzi mi o to,że masz swoją wagę po wielkim wysiłku i super wyglądasz i co będziesz teraz jadła aby tego nie zepsuć?
    To będą dobre wskazówki dla dziewczyn które schudły a chcą wage utrzymać, a Ty jesteś rozsądną osóbką i wiesz co dobre!
    Pozdrawiam

  2. #102
    Celebrianna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-07-2004
    Mieszka w
    Oleśnica
    Posty
    0

    Domyślnie

    Moje nowy styl życia bedzie wyglądać tak:
    - po pierwsze 1100 kcal
    - po drugie rower, basen, callanetics
    - po trzecie 1,5 l wody w pracy
    jedzenie:
    - 6.30 - w domu - śniadanie 250kcal (obfite i smakowite - chleb razowy z chudą wędlinką, serkiem, serami białymi i warzywami)
    - 10.00 - w pracy - 150 kcal -kawa z ciasteczkami
    - 13.00 - w pracy - 150 kcal - jogurt z płatkami różnymi
    - 15.00 - w pracy - 350 kcal obiad - sałatki różne z węglowodanami
    - 17.30 - w domu - 200 kcal - najczęściej zupa + owoce!
    ok. 18.30 -19.00 - sporcik (rower, callanetics)
    Jedzenie planuje dzień wcześniej, więc nie powinnam miec wpadek.
    W weekendy będzie trochę inaczej, ale na podobnej zasadzie!
    Tyle w skrócie. Jak wam sie podoba?

  3. #103
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Celebrianno, jestem za...właśnie tego boję się najbardziej i pewnie nie tylko ja, ale większość z nas - jak nie przytyć po "zakończeniu" diety???

    Ja chcę zrzucić jeszcze 1-2 kg, a potem już tylko trzymać wagę...
    Ze strony ruchu mam już wszystko "obstawione" - ma nadal zamiar w każdą niedzielę grać 1h w squasha, raz w tygodniu trening w bowling, raz w tygodniu 1 h rowerka i oprócz tego codziennie 200 brzuszków...
    Ale znając swoje łakomstwo z jedzeniem będzie gorzej...ograniczyłam spożycie kaloryczne w pracy, czyli do 17-tej do 600 kcal i tego też mam zamiar się trzymać...
    Jak sie dowiedzieć ile kalorii można wchłonąć aby nie przytyć???
    Szukałam informacji w różnych źródłach i każde mówi co innego...rozbieżność nawet do 600-700 kcal dziennie...i bądź tu mądry

    A, pochwalę się, że moja połówka stwierdziła wczoraj, że nie muszę już chudnąć!
    Co prawda mowił to samo 4 lata temu, jak ważyłam prawie 10 kg więcej, ale jak twierdzi wtedy nie mógł mówić inaczej, gdyż to był początek naszej znajomości...
    Mam nadzieję, że teraz mówi prawdę

  4. #104
    Celebrianna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-07-2004
    Mieszka w
    Oleśnica
    Posty
    0

    Domyślnie

    Graziu - odsyłam do strony http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=53000
    Tam jest podane jak sie oblicza spalanie dobowe.
    Mi wyszło, żebym utrzymała 50 kg powinnam wcinać ok 1500 kcal dziennie. Jeśli bedę ćwiczyć do odpowiednio dodam. I tak do 1500 dobiję w styczniu, bo bedę zwiększać dawke kalorii o 100 miesięcznie. To też wyczytałam gdzieś, żeby nie mieć jo-jo. Dodawać do posiłków porannych, a nie wieczornych.
    Graziu, powinnaś raczej zmniejszyć jedzenie po pracy. Ja tak właśnie zrobiłam, bo zawsze wieczorem zostawało mi ok 200 kcal i wcinałam słodkie, a to szlo tylko w oponki.
    Buziaki!

  5. #105
    Betsabe jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-05-2004
    Mieszka w
    Ełk
    Posty
    11

    Domyślnie

    Celebrianno,
    wiesz wydaje mi sei, ze jedzac 1500 będziesz dalej chudła. Ja tez waze 50 kg i mam 163 cm wzrostu i zauwazylam, ze jdzeac 1500 dalej spada mi waga, natomiast kiedy dochodze do 2000 waga stoi w miejscu. Oczywiscie duzo tez zalezy od tego, jak aktywny sie prowadzi tryb zycia. W moim przypadku jest dosc umiarkowany.

  6. #106
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Celebrianno, założyłam sobie, że jedzenie w pracy (łącznie ze śniadaniem) ograniczę do 600 kcal...to zostaje drugie 600 na wieczór, moim zdaniem aż za dużo. Chyba ju nie moge bardziej ograniczyć kaloryczności do 17-tej...

  7. #107
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    ok, cofam źle przeczytałam - po pracy, a nie w pracy...

    wiem, ze powinnam ograniczyc jedznie po pracy, ale nie mam raczej takiej mozliwosci...szczególnie, że chodzę spać raczej późno, bo ok 23-24...
    bym się przekręciła z głodu
    nie jem słodyczy wieczorem, a obiad przed 18-tą, więc wydaje mi się, że w miarę ok...

  8. #108
    Celebrianna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-07-2004
    Mieszka w
    Oleśnica
    Posty
    0

    Domyślnie

    Zobaczę jak dobiję do 1500 jak bedę wyglądać... Może mnie juz nie bedzie
    Ale nie zamierzam schuść poniżej 50 kg! Poza tym na pewno bedę miała przypadki obżarstwa... założę się! Nie bedę w stanie wytrzymać nie jeść smakołyków przez całe życie.

  9. #109
    graziab jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    06-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    I jeszcze jedno Celebrianno...dzięki za tego linka...
    Wyszło mi, że bez dodatkowej aktywności fizycznej - ćwiczenia, spacery, marsze, rowerki mogę spożyć 1860 kcal

    Ale fajnie...

    A, jeszcze gdzieś ostatnio czytałam, że nie ma znaczenia kiedy się je, ważne tylko aby nie przekroczyć wyznaczonej sobie wartości kalorycznej...

    ale w to nie chce mi się za bardzo wierzyć...niestety, tak to kolorowo nie jest

  10. #110
    Celebrianna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-07-2004
    Mieszka w
    Oleśnica
    Posty
    0

    Domyślnie

    Ale Graziu, mi chodziło o to, żeby część kalorii z wieczora przełozyć na rano. Mi ok 18 zostaje 200 kcal!To właśnie po to, żeby wieczorem mieć czas na rower (z pełnym brzuchem nie można), poza tym jak zjadłam 500 kcal w pracy i 500 po powrocie do domu, to żołądek miałam rozepchany, no i wszystko szło w tłuszcz. Wieczorem metabolizm juz kuleje... No właśnie kolorowo nie jest - nie wierz.

Strona 11 z 30 PierwszyPierwszy ... 9 10 11 12 13 21 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •