-
nicoletia: ja wiem... to jest masakra, i boję się, że w końcu też mnie dopadnie i przed samą maturką zacznę jeść i jeść... ale teraz jakoś się jeszcze nie stresuję (wtorek i czwartek- pierwsze egzaminy), myślę, że martwić zacznę się dopiero przed biologią, bo w sumie tylko ona jest dla mnie tak naprawdę ważna, resztę muszę po prostu zdać (ale przeciez nie o to chodzi... a jak Twoje przygotowania? co zdajesz? i gdzie się potem wybierasz?
wiecie, fajnie by było, jakbyśmy mogły nie tylko o diecie sobie rozmawiać
co?
groszekm: tak, tak zacznę biegać, obiecuję albo robić cokolwiek
-
agassi:moja droga a wiec w poniedzialek mnie czeka ustna z polaka na temat
ortrety psychologiczne kobiet w literaturze polskiej i obcej- 8 postaci i nie wiem jak sie w czasie zmieszcze
W czwartek angol. najzabawniejsze jest to ze wchodze pierwsza z pierwszych (klasa A numer 1 w dzienniku). Musze jescze 4 ksiazki przeczytac- wiem ze jestem szalona. Za odchudzanie to chyba sie dopiero po maturze wezme bo ja zamiast z nerwow nie jesc to jem. A jak tam reszta dziewczat??Zapomnaialyscie o mnie??Piszcie
-
hmm... ja mam funkcje perswazyjną w języku reklamy, fajny temat nawet, wybieram się na psychologię, może stąd ten wybór...
a dzisiaj z racji zakończenia roku było chlanie, ogólnie u mnie też poszło o,75 l piwka
ale co tam, raz w życiu kończy się liceum, poza tym przecież poza 15oo kcal nie wyjechałam, więc luz... dzisiaj kupiłam sobie takie serum kolastyny na cellulit, zobaczymy, słyszałam, że działa całkiem nieźle, napiszę, jeżeli jakieś efekty zauważę 
to ja już zmykam, pozdrawiam
-
Przed maturą lepiej się nie odchudzać
Dajcie sobie na luz,trzeba się jakoś odstresować
-
Aaha i powodzenia wszystkim zdającym życzę
-
czesc dziewczyny ja tez mysle zebyscie na czas maturki daly sobie spokoj z dieta bo to nie ma sensu wazniejsze zeby dobrze zdac , a na odchudzanie jest mnostwo czasu 
a ja dzis sobie troszke odpuscilam bo mialysmy z kumpelami wypadzik nn apizze z okazji naszych urodzinek bo wszystkie z kwietnia jestesmy
no i wyszlo 1400 a e nie jest tak zle , ogolnie sie nie przejmuje
zaraz sobie pocwicze a potem troszke nauki i takie tam
trzyajcie sie kochane
-
groszekm czy ty czasem nie przesadzasz????
nie obraz sie ale 45 kg to duuuuuuuuuuuuuuuuuzo za malo. nie wyglada to za ciekawie.
moim zdaniem powiinas dac sobie juz spokoj z dalszy odchudzaniem i nie rozumie tego ze "wygladam na wiecej"...
przeciez 52 to nie jest duzo...chyba powinnas to przemyslec.
pozdrawiam
-
Olcia121: dziękuje bardzo 
odchudzać się będę póki mi sił starczy, tak jakoś teraz głupio mi się poddać, ale jak przed maturą nagle stwierdzę, że więcej musze jeść, to nie ma rady, przez te dni będę jadła więcej... ale w sumie ja jem sporo- 15oo to zdecydowanie wystarczająca dawka 
okej, zmykam do łóżeczka, słodkich snów dla każdego, kto by się jeszcze tu pojawił, cmok :*
-
hehe,ja sie przylaczam do was
7 kilo do zrzucenia i za pasem maturka,tylko,ze ja dzieki temu mam wlasnie duuuuzo czasu na ruch
w skzole lekcji nie ma,wiec coz..heh a do nauki jakos mi zapalu brakuje
w poniedzialek mam z ang,we wtorek z niemca
a na polki
lastyczne i literackie obrazy bohatera umierajacego za ojczyzne
jak ja bym chciala,zeby ten kwiecien sie juz skonczyl
pozdrowienia
-
cześć frytex 
powiedz coś więcej, ile ważysz, ile masz wzrostu itd
kurde, mi tez zapału do nauki brakuje, co widać, bo cały dzień w necie siedzę... 
dzisiaj zaczęłam bardzo niedietetycznie, od kawałka czekolady z karmelem, w sumie jakoś ostatnio mam duże zapotrzebownie na słodycze
i właśnie do końca nie wiem, jak to jest, przeciez jak będę zjadała 15oo kcal, ale pochodzące tylko ze słodyczy np, to tez schudnę, co? ja wiem, że lepiej by było, gdyby moje posiłki były zdrowsze i bardziej zróżnicowane, ale jezeli tak się nie da? to chyba na wagę nie ma większego wpływu, hm?
miłego dnia wszystkim życzę, pap
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki