WITAJCIE SZKRABY

Siedziałam dziś w pracy i zajadjać się bułeczkami z pysznym pasztetem przeglądałam internet i tak nagle jakoś w rogu ekranu ujrzałam reklamę właśnie tej oto strony...
Kurde... a może to jest to - pomyślałam. i czym prędzej się zapisałam. Tak wogóle to nie wiem od czego zacząć.

stara już jestem. A w sumie to chyba się tylko staro czuje. kilogramy spowalniają moje życie. ale to strasznie. kiedyś - jako była ekstra laska (ważyłam 59 kg) wiem co to znaczy swobodny ruch i zero kompleksów.

jesli chodzi o moje 20 kg nadwagi to chociaż trochę muszę powiedzieć czemu to tak. nie chciałabym na nic zwalać ani obwiniać bo w końcu nikt do buzi słodkości mi na siłe nie pakował. ale nerwy mi puściły jak zaostawił mnie facet. uhhh taka siara że to przez to wszystko się tak potoczyło. no cóż. młoda i głupia byłam i mam zamiar doprowadzić się do porządku.

ciężko będzie. ja bym chciała chociaż trochę zgubić żeby nie było wstydu na plaży się pokazać. a na plaże to za rok się wybieram
.


trzymcie kciuki!! ja za was też trzymam.


damy rade.


[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]