wybaczcie że sie wczoraj nie odzywałam...ale od rana zakupy, później na wieczór ubieranie choinki, robilam własnej roboty sledziki w zalewie miodowej i sledziki w porze dzis robie makowczyka :P ogólnie kupe roboty i wogóle czasu nie mialam :P
no zaczełam jeść troszkę inaczej - zaczełam jeść pieczywo (ale pełnoziarniste), kupiłam sobie wreszcie batoniki fitnes (przydaly sie), jem od czasu do czasu troche sera żółtego itp. Ale dalej nie jem słodyczy, cukru i masła no i wszystko w małych porcjach
dzis sie wazyłam - waga w miejscu. Ale nie dziwi mnie to - za 3 dni @, przyszła pora na maly zastoj... Ale po sylwku na moiim suwaczku zobaczycie 85

cytrynka gratuluje