no więc tak....
zaliczenie posżlo pięknie - 5 100% poprawnych odpowiedzi
natomiast dieta....zawalilam po całości 1/3 litra lodow, pół czekolady i male opakowanie wafelków a i jeszcze ze 3 herbatniki w czekoladzie :/ i wszystko na wieczór nie wiem co mnie opetalo....nażarlam sie tak że myslaalm że pekne (głw przez te lody)...a cały dzień szło mi tak dobrze...na śnaidanie 2 paroweczki i kromka chlebka + herbacia...potem 2 kanapki z serkiem naturalnym, w międzyczasie paroweczka i kromka chlebka no i zupa warzywna....na kolacje 2 kanapki z zielonym ogorkiem.....a potem te jeb*** slodycze no katujcie mnie i każcie błagać o litośc...no zaliczylam wielkiego wpadziora ( bo wpadką tego nie nazwe)..... nech to ch** wileki i dwa bąbelki no taka zla na siebie jestem..... ech.....
no ale cóż podnosze sie z tego bolesnego upadku i ide walczyć dalej......grunt to sie nie poddawac żebym nie wiem co....

buziaki