JA tez chce zrzucic to co mi ciazy mam 170 zaczelam od 70 a mam ochote zjechac do 58 mam nadzieje ze sieuda....
Ale musze sie wam do czegos przyznac...wczoraj zgrzeszylam....bylam na piwie i pizzy....depresja zimowa dojechala mnie na maxa...JA CHCE WIOSNE!!!
Dzis musze pocwiczyc wiecej bo mam strzsne wyrzuty sumienia....
Moze tu uda nam sie schudnac wspolnie....moj cel to slub 3 czerwca i piekna suknia motywacje mam teraz do dzieła...
Zycze nam wszystkim wytrwaloscie!
A wy co robicie zeby schudnac?