Miłego weekendu![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Miłego weekendu![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Wracaj Kardloz do nas ,bo bardzo brakuje twoich wpisow![]()
Kardloz - mam nadzieje, ze Cie nie ma tak dlugo, bo masz gorace randki z "8", a "9" rzuciles w cholere
pozdrawiam serdecznie i zycze milego tygodnia
No zobacz ja znowu do ciebie przyszłam pogadac a ciebie nie ma hmmmm co sie z Tobą dzieje ???
Czy wszystko ok?
Hej Kardloz!!!
Gdzie Ty nam sie podziewasz???ładnie to tak nas zostawic bez słowa!!!
BUZIAKI!!
![]()
Ech, czyżby znowu z netem miał problemy? No chyba, że pojechał gdzieś odbierać nagrodę za tą pierwszą męską ciążę.![]()
Uściski, Kardlozie drogi i miły, daj nam znać, co u Ciebie![]()
proszę się zameldować i to już![]()
No dobra dobra już jestem, faktycznie mam ostatnio troszke problemów w domu wysłałem do naprawy karte graficzną, w pracy szaleństwo a jeszcze rozpoczołem juz na dobre swoje dozory kuratorskie no nie zapominając o zwykłych domowych obowiązkach posiadacza trójki małych kardloziątek
Do tego wszystkiego dłozyło sie jeszcze małe rozprężenie dietkowe o którym pisałem już wcześniej, zadowolony z uzyskanego wyniku przestałem radykalnie liczyć kalorie i pozwalałem sobie na więcej niż zwykle choć o obrażeniu sie na szczescie nie było mowy - w efekcie z moich 89 kg zrobiło sie wczoraj rano prawie 91 kg - głupio no nie?? !!
Tak sobie myśle i dochodze do wniosku że tak wygląda własnie samozadowolenie i poczatek jo-jo. Tyle dobrego usłyszałem na temat własnego wyglądu, że dałem sobie wmówić ze to co mam mi wystarczy i absolutnie nie powinienem sie juz bardziej odchudzać że prawie w to uwierzyłem efekty widać od razu
Jakie są plusy całej tej sytuacji? ano takie że wydaje mi się że widze problem, że wiem czym grozi jego bagatelizowanie.
I znowu nie sposób nie docenić wpływu forum, waszej ciekawosci i troski - to naprawdę mobilizuje !!
No nic własnie kończe jeść spóźnione śniandanie - wyładowała sie mi w nocy komórka i wszyscy razem zaspaliśmy - na które były dzisiaj 3 marynowane rolmopsy i bułka grahamka..
Jeszcze raz dziekuje wszystkim za odwiedziny, teraz wybieram sie w droge po waszych wątkach, dawno mnie tam nie było, ech jak cholera![]()
I jeszcze pozdrowienia z Siemianowic i co tam słychać w moich kochanych górach, czy już sniegiem przyprószone.
Życzę dalszego spadku wagi.
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
No właśnie , te komplementy są bardzoooo zgubne ;] Coś takiego miałąm po schudnięciu 14 kg , już wyglądałam lepiej , już mieściłam się w sklepowe ubrania i jakoś tak się dieta rozeszła ;] I stała waga przez miesiac .
No ale widze , ze Ty się szybko pozbierałeś ;] Pogratulowac ;]
Zakładki