-
35 kg to sporo-ze wsparciem dam rade;-]
Witam wszystkich bardzo serdecznie,mam nadzieje że czasem ktoś tu zaglądnie
Nazywam się Monika mam 26 lat i bardzo dużo zbędnych kilogramów niestety
170 wzrostu i waże 105 kg
Diete zaczynam od jutra według wskazań swojej pani doktor kardiolog,dieta jest bardzo prosta i nie wymaga niczego skomplikowanego...dieta 1000 kalori dziennie,wiem ,że nie schudnę odrazu wiele ale z doświadczenia wiem,że wolniej oznacza zdrowiej i wolniej oznacza też bez jojo
Moje słabości to -słodycze i jedzonko z budek [fryty i.t.d.],boje się ćwiczeń....jestem strasznym leniem pod tym względem;-]ale czuje że z wami dam rade
-
hej
no dieta już wybrana chęć i mądre podejście też jest więc sukces murowany
powoli a do przodu
ja też jestem leniem
witaj w klubie
-
Witamy witamy ! 
No i oczywiście trzymamy kciuki za sukcesy
-
Witaj mika!
Ja też jestem strasznym leniem...niestety... i choć już tyle schudłam to do tej pory nie wzięłam sie jeszcze za ćwiczenia...no ale w końcu muszę się zmotywować i zabrać za to... 
Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki
-
Hejka
Masz słabości tak jak wiekszosc tutaj ale dasz rade ja odkad jestem na diecie nie zjadłam nic slodkiego oj ale mnie ciagnie... ale dasz rade tak jak ja i reszta osob
-
ojjjjjjjjjjj nawet nie wiesz jakim ja jestem leniem... i krótkozapałowcem... cwicze tydzien i miesiac pzrerwy... a tez musze bo niemało schudłam
pozdrawiam i zajrzyj czasem do mnie
-
a kto nie ma slabosci?
dasz rade, tylko spokojnie i bez nerwacji i przy pierwszej wpadce (o tak, beda!) nie zalamuj sie tylko brnij dalej...
i zachecam do cwiczen!
powodzenia!
-
cześć i czołek kluski z rosołem
bardzo dziękuje za miłe słowa na początek wszystkim
dzię tak jak postanowiłam jak narazie dzielnie się trzymam dietki ....wsumie jak liczyłam to mam pochłonięte 970 kalori,tak plus minus-więc chyba nie jest tak żle,ale już układam na jutro sobie w główce plan dnia to znaczy co zjem,to trochę złe ale jakoś tak musze mieć juz na jutro ułożone żeby dzień zacząc od tego co powinno być na moim talerzu
-
jak samopoczucia u wszystkich?Ja właśnie zaczynam dzień z potwornym bolem głowy
męża do pracy już wysłałam ,synka do szkoły i zostałam tylko ja i córa<2latka>
łyknełam już pigułke na głowe a teraz popijam kawke i zastanaiam się czy dziś też tak jak wczoraj dam rade,mam nadzieje ,że tak....pamiętam jak juz nieraz się odchudzałam to pierwsze 2 ,3 dni dawałam rade a potem wpadałam w jakiś szalony wir żarełka.Zjadłam normalnie to co powinnam na diecie a potem coś podjadłam twierdząc ,że to tylko kawałek ciasta i spale kalorie potem no i potem już jak opętana jadłam.Wczoraj mąż dostał w pracy czekoladki i przyniusł je do domu ,wyjoł na stuł i zaczoł z dziećmi jeść,a obok położył kiść marchewek dla żony-rozbawił mnie
Jeśli chodzi o diete to moja pani kardiolog mnie lojalnie uprzedziła ,że w pierwszym miesiącu ładnie waga powinna spaść ,ale mam się nastawiać ,że tak nie będzie cały czas,bo potem wolniej bedzie ten proces cały sie odbywał,ale to nic bo z tego co mi mówiła w ten sposub unikne jojo,a potem tylko trzeba myśleć co się je
-
puuuuuuuuuuuuuuuuuk puuuuuuuuuuk
dzien dobry
poani kardiolog ma racje.. i mnie waga spadła skokowo... raz 5 kg w miesiac raz zero... raz 2...
pozdrawiam
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki