Dwa dni były OK ale trzeciego poległam (czekoladki),zła jestem sama na siebie w pracy nerwowo a ja niestety jestem z gatunku zajadaczy stresu ale naprawdę się staram i wiem że będą i bolesne upadki i mam nadzieję że wzloty też .Mam weekend na przemyślenia i nowy tydzień zmagań przede mną,Jesteśmy tylko ludźmi !!!!!!!!!!