Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31

Wątek: Moja droga do celu :)

Mieszany widok

  1. #1
    Awatar XkagaX
    XkagaX jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    01-06-2009
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    7,863

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Norku pijesz więcej, więc waga nie zawsze będzie odzwierciedlać efekty. Mierz się również. Zmiany cyklu też powodują większe cyferki na wadze czy to tak dobrze znane "puchnięcie". Także uszy do góry i pamiętaj, że póki jesteś na właściwej drodze to waga w końcu się podda. Ale nie możesz sobie folgować, bo to do niczego nie prowadzi. Gubienie nigdy nie przychodzi tak łatwo jak nabieranie. To jak z kasą - zarobić trudno, ale wydać można raz dwa - nic co przyjemne nie przychodzi samo Pozdrawiam Cię serdecznie

    Tutaj męczę się ze sobą

  2. #2
    Awatar A_g_n_e_s
    A_g_n_e_s jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    24-08-2009
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    121

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Norku nie załamuj się.Zobaczysz waga ruszy, ale musisz uwierzyć w siebie , że dasz radę.Staraj się tak nie folgować a będzie ok.Trzymaj się ciepło

  3. #3
    jekatierina jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-07-2010
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Dobry wieczór Miło poznać sąsiadkę Mieszkam w Krakowie od 18 lat. Będę zaglądać i dopingować

    Etap 1:


    Mój wątek, moja walka: Trzeba się w końcu ogarnąć

  4. #4
    norek30 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-12-2018
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    32

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    Cześć! Dawno mnie tu nie było ale to dlatego że dużo się u mnie dzieje.
    Wiosna do nas przyszła i dużo czasu poświęcam swojemu ogrodowi. Kupiłam masę kwiatów Bardzo lubię tak spędzać wolny czas.
    Ogólnie wszystko u mnie w porządku praca dom dom praca i tak w kółko.
    Niestety ostatnio mam kiepski nastrój ponieważ mój tata choruje. Znaleźli u niego guza w okolicach nerki. Niestety wyniki pokazują że to nowotwór. W poniedziałek idzie do specjalisty i będzie miał ustalony termin na operacje. Bardzo się boję co będzie dalej.
    Także rozumiecie ogólnie kiepsko i z tyłu głowy mi siedzi ta wiadomość.
    Jeśli chodzi o moje odchudzanie to też nie ma się czym chwalić. W sumie nic wielkiego ze sobą nie robię. Jem regularnie i chyba tyle Moja waga obecna to 126,7 więc jest malutki spadek.
    No nic muszę znowu wejść na odpowiedni tor,bo za chwilę będzie pół roku i miałam tyle założeń i nic z tego znowu nie wyjdzie.
    Pozdrawiam wszystkim serdecznie


    08.05.2019
    Dzisiaj znowu mniej na wadze 126.2.
    Wiem, wiem malutko ale dla mnie dużo. Każdy gram w dół się liczy i cieszy ogromnie.
    Wróciłam do regularnych posiłków. Teraz muszę powoli wdrożyć jakieś ćwiczenia. Przynajmniej parę minut dziennie nie wiem może jakiś rowerek albo brzuszki. Mam w planach też wdrożyć moją skakankę która obecnie leży i się kurzy
    Ostatnio edytowane przez norek30 ; 08-05-2019 o 07:25

  5. #5
    Awatar kajka38
    kajka38 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    23-12-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    6,410

    Domyślnie Odp: Moja droga do celu :)

    ja też uwielbiam ogródek, niestety mam malutki i juz nie bardzo mam gdzie sadzic kwiaty, poki co jeszcze ciesza mnie kwitnące tulipany. Wracam na dietę po raz nnnnenty enty, kilka dni wytrwałam - no zobaczymy jak mi to pojdzie.
    Zrzucone na MM:

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •