-
generalnie jest to przejaw dyskryminacji - w sadzie mialabys szanse.
tylko tu chyba nie chodzi o to?
chcesz cos ze soba zrobic, wiec zrob. nie dla pracy (dla tej konkretnej), a dla siebie i dla innych "prac"...
w sumie c odo widaokow grubych osob, to mam mieszane uczucia - sama przeciez walcze z nadwaga, ale skreca mnie na widok dziewczat, ktore waza ponad 90 kilo i wcinaja na moich oczach (na oczach osoby, ktora od pol roku odmawia sobie tych wlasnie pysznosci, a i wczesniej ich wiele nie jadla...).
problem w tym, ze jesli poszlas tam (do pracy) "bo powiedzieli, ze mozesz wrocic", to nie opowiadalas na oferte pracy, wiec moga powiedziec, ze wcale nie potrzebuja pracownika i juz. byla niedawno taka sprawa w zwiazku z praca w butiku odziezowym - oficajlnie moga podac inne powody, przez ktore cie nei przyjma, faux pas jest z ich strony, ze "powiedzieli ci w twarz".
powodzenia na nowej drodze - odchudzaniowej drodze.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki