Cześć dziewczyny!
Wiele z Was myśli pewnie ,że dałam sobie spokój albo coś w tym rodzaju , ale to nie to...
dużo się zmieniło w moim życiu i nie wszystko z tego to są pozytywy niestety.Prawda jest taka ,że sama nie umiem się pozbierać , nic mi się nie chce i nie widzę już wszystkiego w takich kolorach jak kiedyś.Najchętniej nie wychodziłabym z domu i jeśli by tak można by było to przespałabym ten czas.Jednak trzeba wstać i iść dalej ,a ja nie widzę drogi....plącze się to wszystko.Trudne to teraz , za trudne na razie jak na mnie.
Szukam czegoś co pomogłoby mi uwierzyć i iść dalej wyznaczoną drogą , przecież ona wcale nie jest łatwa ... a i tak mi znika z horyzontu .
Nie będę Wam smucić.Chciałam tylko zostawić ślad ,że jestem i pomimo ostatnich problemów z kompem - mogę już czytać , a to pozwala czasem się oderwać.
Całuję wszystkich i dziękuję ,że pamiętacie - to bardzo miłe!
Zakładki