-
trudne początki
Hej Dziewczyny
Ehhh, poczatki bywają trudne, zwłaszcza jak jest duża różnica w ilości jedzenia konsumowanego. Ale po kilku dniach żoładki się obkurczą (ohydne słowo, nie??) i będzie łatwiej. Ja wczoraj jednak policzyłam kalorie i wyszło mi około 1150
I zupelnie bezproblemowo, bo na razie motywację mam dużą. Zresztą ja te dodatkowe kilogramy zawdzięczam temu, ze jestem taka "nierówna", jednego dnia jem 800 kcal, a następnego 3200
No więc teraz mam zamiar sietrzymać w miarę rónych i mniejszych ilości.
Kiedyś byłam na diecie Suoth Beach, faktycznie fajna, te przepisy ciekawe, no i dużo warzyw, co w mym przypadku jest ważne. Ale jakoś mało na niej chudłam. Nie wiem dlaczego?? Może jest nie dla mnie po prostu. Chociaż książka fajna i dietka też
Piszcie jak idzie. Zwłaszcza wieczorami, bo nei wiem jak wy, ale mnie wtedy najbardziej niesie w kierunku jedzenia.
Miłego dnia
-
Czesc dziewczynki
Jak sie trzymacie?Bo ja dzis zaczynam i mam nadzieje, ze to juz ostatni raz...
Juz po sniadanku, a zaraz lece meczyc moj wstretny brzuch
Mam nadzieje, ze starczy mi silnej woli i motywacji do konca dnia, bo potrafie wytrzymac ladnie caly dzien, a wieczorem...lepiej nie mowic, bo byscie pospadaly z krzesel ile ja potrafie zjesc
No to 3majcie i nie dajcie sie
Pozdrawiam
Zuzka
-
joaLublin - mamy kilka podobieństw- po pierwszr to samo, imię, wiek i wage
. Tylko Ty jetses kilka centymetrów wyższa
Ale widze ze tez chcesz pzobyc sie tego co Ci przeszkadza. Przychodz wiectu i pisz jak Ci idzie.
Sienna - ja tez nie lubie takiego zbytniego rachowania tych kalorii, ale po mojeje mamie widze, ze to ma jednak sens takie zapisywanie. Schudla bez wiekszego wysiłku ok 6 kg w przeciągu kilku m-cy, zapsiuje wszystko co zje. Nawet jak jest to 200 kcal, a stara sie max. 1500. jednak jak sie pisze, to człowiek zanim cos zje to pomysli , a nie tak jak ja to czesto robie - najpierw zjem (albo raczej połkne) a pozniej doipiero pomysle
Ide teraz podliczyć ile dzis juz przyswoiłam kalorii. trzymajcie sie ciepło!!!!
ps. u Was tez tak wieje paskudnie?????
-
No i jak??
Hej! No i jak tam u was. Ja odbyłam dziś najwspanialszaąprzejażdżkę na rowerze (stacjonarnym dodajmy) mojego życia. Jak z niego zsiadłam myślałam, że w ogóle nie ważę już nic. Po prostu w ogóle nic nie czułam swojego ciała
Poza tym mało dziś jadłam, do tej pory jakieś 600kcal, ale jestem przed obiadem, więc zaraz nadrobię.
Wiem, że liczenie kalorii ma jednak sens. Kiedyś liczyłam i w efekcie 11 kilo schudłam gzdieś w trzy tygodnie. Ale chyba oszukiwałam, bo niby wychodziło mi te 1000 dziennie, a naprawdę jadłam może z 500. No i potem odrobiłam to wszystko z cudowną nawiązką tyjąc chyba z 15
Teraz, chyba ze strachu przed powtórką, raczej nie będe schodzić poniżej 1200-1400.
Ale oczywiście to są wszytsko sprawy indywidualne, bo każdy ma swój metabolizm i swoją psychikę. Więc niech każda z nas robi co uważa, tylko trzymajmy się razem i dopingujmy
-
ja też podjęłam to trudne wyzwanie
Hej nie jesteś sama ja już po raz nie wiem który zaczynam dietę ale teraz mam silną motywację i mam nadzieję że się uda
Swoją drogą to początek wygląda nieźle bo przez 7 dni zrzuciłam 3 kilo ale wiem że dalej tak szybko nie pójdzie.Także możemy ię wszyscy wspierać bo chwil gdy to jest potrzebne będzie pewnie wiele, grunt to wytrwać w postanowieniu.A tak na marginesie to dieta 1200kal jest jak dla mnie idealna.Słuchajcie jeśli ktoś wie jak wrzucić swój tzw centymetr odchudzania to niech da znać.Wszystko opracowałam ale nie wiem jak to wrzucić w tekst. 
-
Exzonka chyba Ci sie udalo jesli chodzi Ci o to co umiescilas pod spodem 
Ja dzis spooczko
Duzo wody i jedzenie w miare zaraz lece policzyc kcal
-
Też niedawno zaczęłam, bo od wtorku- dziś jest mój 3 dzień diety kopenhaskiej. Jeszcze się nie ważyłam, chyba za wcześnie, zrobię to po weekendzie, w okolicach końca pierwszego tygodnia diety, mam nadzieję, że wtedy przesunę ten suwak na dole
-
czesc dziewczyny tez sie przylaczam
madziex mam takie same wymiary jak Ty tylko mam 72 kg i 174 cm a ty ile masz wzrostu?
Pozdrawiam
-
Migotka2005 Ja nie mam nawet 170
hoho nawet mi daleko do tego mam tylko 161 albo 162 sama niew iem
-
HEY laseczki... no u mnie jakoś ten dzień szybko zleciał i nie byłam nawet bardzo głodna, ale wczoraj myślałam ze sie śliną zadlłłławie, tak bardzo mi się chciało jeśc wieczorkiem......
już za pare dni bede miała rowerek stacjonarny to jak się do niego dorwę to nie zejde przez 24h....he he ciekawe czy te rowery cos dają bo przeciez tylko nogi pracują a pani PUPA siedzi he pojezdzimy zobaczymy......ciekawe czy do 10 stycznia spadnie mi chociaz kilogramusieczek, bo będę się ważyła co tydzień a Wy co ile się ważycie????????
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki