no pierwszy dzien bardzo ładnie mi idzie![]()
jak na razie zjadłam tylko pieczywko chrupkie z rzodkiewkami , kalafiorek gotowany i jabłko. najgorzej było kiedy rodzinka wcinała przepyszne pachnące naleśniki. ślinka mi ciekła, ale nie złamałam sie i jestem z siebie dumna.![]()
jestem troszke głodna, ale zaraz wypije ciepłą herbatke (pu-erh brzoskwiniowa-mmmmmmniam) i mi troszke przejdzie, a o 17 czeka mnie jeszcze jeden posiłek- sałata i jajeczko- hehe
jedno czego sie pboje to moa teściowa- a dokładnie przyszła tesciowa- zawsze mi podtyka jakies ciasteczka czy inne łakocie, a mi cięęęężko odmówic. dzis tez mnie to czeka yhhhh![]()
Zakładki