-
musze cos z soba w koncu zrobic!!!!!!!!!!!!
Witam wszystkich..!
Jestem tu po raz pierwszy.. W zasadzie dopiero dzisiaj postanowilam cos z soba zrobic..
A stronka jest super!!
Jestem bardzo przygnebina, tak bardzo, ze czasami juz nic mi sie nie chce...
W ciagu ostatniego roku przytylam 6 kg, i chociaz czasami staram sie nic nie jesc, lub tylko 1 kg pomidorow i swieze ogorki, i tak nie chudne!!!!
Znalazlam wlasnie prace, ale w biurze!!!
Co tez sie przyczynia do tego, ze raczej moja waga sie nie zmniejsza...
Wiec od jutra postanowilam:
1. zapisuje sie na silownie
2. bede Wam pisac jak mi idzie
3. cwicze callanetics rano
4. bede pisala co jem
Prosze, Kochane ( po raz pierwszy znalazlam tak przyjazne komentarze do innych uzytkowniczek) , piszcie mi co o tym sadzicie.
PA PA
-
swietnie ze zalogowalas sie i masz zamiar zgubic kilka kg
od razu zycze ci powodzenia
a to ze praca biurowa to nie znaczy ze to od razu jakas tragedia
jedzenie czesto ale w malych ilosciach... troche cwiczen chociazby na silowni kilka razy w tygodniu i napewno dojdziesz do celu..3mam kciuki
-
Witaj Martinek23 czy jak to się tam odmienia :P Jeśli juz zrobiłas takie postępy i postanowiłas schudnąc, to trzeba wziąc się ostro do pracy i nie marnować ani 1 dnia. Ze mną to tak bywa, że jem mało ale często i wcale nie pozwala mi to schudnąc, najlepej jeśc te 5 posiłków o stałych poprach, bo jaks ię będzie tak drobiło, to w końcu przestaniez kontrolować ile zjadłaś. Nie jedzenie po ok 19 też jest dobrym sposobem, aby szybciej schudnąć, jest tu nawet taki topic że facet zrzucił przez to 10 kg i ja sądzę, że to możliwe, gdyż faktycznie większość ludzi najwięcej je wieczorami, kiedy to wracają z pracy, szkoły mają chwile dla siebie i dla ...jedzonka. ja przez ostatnie 10 dni jadłam dużo na śniadanie - nawet ok 500 kcal, potem coraz mniej, a na kolacje to prawie w ogóle i mimo to, że wychodziło ok 1700 kcal dziennie, to schudłam 1,5 kg!!!! Nie wiem czy to zasługo niejedzenia po 18 ale udało się
tak więc życzę Ci powodzenia, będę tu zaglądać i odchudzać się zTobą jeśli pozwolisz. I na dobry początek ja zjadłam dzis ładne śniadanko - 150 g ogurtu i pół rogalika, do tego zieloną herbatkę. A TY?
-
Ja też zaczynam dziś
Witam wszystkich!
Ja też zaczynam od dziś. Takze wykonuję pracę biurową. Dziś były już płatki z mlekiem, za chwilkę dwa chrupiące płatki ryzowe, potem jogurt. Praca biurowa nie przeszkadza być aktywnym! Ja staram się przynajmniej dwa razy w tygodniu chodizć na jogę, ale chciałabym narzucić troszkę większe tempo. Więc od dziś także brzuszki i jazda na rowerze. Zyczę Wam wszystkim i sobie powodzenia. Na pewno nam się uda. Mam tylko jedno pytanie: czy to, że mam genetyczne podstawy do bycia tęgim przeszkadza temu, żebym przy wzroscie 174 ważyła 64 kilo? Mam nadzieje, ze nie, bo mam dosyć już siódemki na pierwszym miejscu na wadze...
Pozdrawiam
-
Pewnie że geny nie przeszkadzają!!! Wszędzie piszą że geny to jedno ale jeśli Ty nie będziesz dbała o siebie i zrzucisz wszytsko na geny to wtedy będziesz jaka będziesz a na dodatek narzekać będziesz ciągle... ;/ Nie mozna patrzec na geny tylko trzeba sie brać za siebie
-
Hej, hej!!
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi 
Wlasnie postanowilam sie zapisac na silownie
I nawet juz kupilam spodnie specjalne
Znaczy zwykle, gimnastyczne.. A co, ciesze sie z malych rzeczy!
Zjadlam juz sniadanko i lunch tez.
Sniadanie - salatka: pol groszku z puszki (bez soli i cukru), 2 pomidorki, pol szk. jogurtu naturalnego, 1 lyzka sera feta+ziola"oregano, bazyli, ziola prowansalskie - moje ulubione
Lunch - ta sama salatka + 3 broskwinie, byla strasznie glodna...
Ojej, mysle, ze te 3 brzoskwinie to za duzo cukru.............
Pomiedzy tymi posilkami zjadlam jeszcze: 1 lyzka ziarenek slonecznika + 1 lyzla ziarenek dyni...
I to by bylo na tyle... na razie....
Mam fajna podpowiedz. Tu gdzie mieszkam, w Londynie, bardzo popularne jest picie pokrzywy parzonej ( z szaszetek ), i parzonej herbatki z popularnego mlecza. Mi pomaga na brzucha bole.
Wiec ja wypilam do tego 2 szkl pokrzywy+1 szkl herbaty zielo
Co sadzicie o moim odzywianiu?
Optymistka - dzieki
za super rady i podtrzymywanie na duchu
Co myslisz o ozdywianiu?? Za duzo owocow prawda? A ja kocham brzoskwinie......... 
Kasiorek - zapisuje sie na silownieeeee!!!
Masz 100% racje. Bede pisala jak mi idzie, Ty tez dawaj znac
-
wiesz co lepiej sobie zjedz te brzoskwinie niz batona... ja np jem bardzo duzo owocow i warzyw i wcale sie nie przejmuje ze jakies tam owoce maja za dużo cukru... i Ty też sie nie przejmuj a wiecej ruchu polecam dduuuuuzo wiecej
-
hejka też się przyłączę
ja pierwszy tydzień na 800 kcal
nastepnie 1000 kcal
a we wrześniu 1200 kcal
3 dzień na diecie
22latka
160 cm
55kg
cel:51 do września
dziś od 15.00 do 18.00 musialam wyrobić 700 kcal, 100 to śniadanko. Ale się objadłam tymi 700 kcal, ale po 18 nic tylko 30 min ćwiczonek
-
Nikol160, ale masz super mocna wole. Podziwiam!
ja wlasnie zjadlam kolejne 4 brzoskwinie i troche ziaren slonecznika i dyni, nie jestem glodna, a jem........
-
Witam Wszystkich
Gratuluje podjęcie walki
Ciesze sie,że wszystkie tak się wspieramy
NAPEWNO ODNIESIEMY WSPÓLNIE SUKCES
wiek 22 lata
wzrost 175 cm.
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki