hehe, no juz sie pogodzilam z tym socvzkiem - tym bardziej,ze dawno zadneog nie pilam - tylko woda, kawa bez cukru na czczo i czasem herbata ta taka "l-karnita" - czy jakos tak - oczywiscie bez cukru... aaa.. no i mleko do platkow na sniadanie . tyle z mojego picia

cale szczescie, ze to byl PRAWDZIWY sok - wycisniety z samych marchewek - swiezy ! - z takiej pijalni sokow hihihi

no, a teraz juz po kawce jestem - i zaraz ide na rowerek . - mp3 plajerek zapeklowac i gogo - wyczilaltowac sie i smigam !

Agatko - a z ta dieta, ze bys rady nie dala liczyc - to przeciez Ci dalam taki fajny dziennik w pliczku z excela - on sam za Ciebie liczy - Ty tylko musisz ladnie wpisac ile wazysz, ze chcesz redukcje - no i potem numerki produktow, ktore zjadasz - zeby Ci policzyc moglo ! - a potem Ci wypisuje, czy juz zdjadlas ile trzeba - czy jeszcze .. no ale jak juz zaczelas SB znowu - to sie tego trzymaj !

no kobietki.. a ja to w ogole sie chuda chyba zaczynam robic - tzn szczupla - wlasnie zmierze sobie cm - dawno tego nie robilam ! :

wklejam stare wymiary , a obok nowe :

167 cm wzrostu - to best niezmienne
waga: 62 kg / 59 kg
biust: 91 cm / 90 cm
talia: 77 cm / 75 cm
'boczki': 90 cm / 89 cm
tylek: 101 cm / bez zmian
udo: 55 cm / bez zmian

ma ktos jakis pomysl - dlaczego mi z dupci nie poszlo ? i z ud ? - hm.. bo mi tylko jedno przychodzi do glowy - to sa miejsca, z ktorych ciezko u mnie schodzi.. i potrwa TROOCHE zanim tam cm zaczna leciec... - jakies inne pomysly ?