witam ,postanowiłam rozpocząć kolejną próbę pozbycia się wstrętnych kilosków
Ja odchudzam się moze 10 raz i szlag mnie trafia jak pomyślę , że za każdym razem to zmarnuję
Ostatnia moja dietka ---owocowo warzywna -- była w kwietniu , schudłam 8kg i osiadłam na laurach. Potem sezon letni , grille , urlop i przybyło mi 10kg . Nie moge na siebie patrzeć i ciagle chodzę sfrustrowana.Niech mnie ktoś kopnie w d... i mi pomoze .Proszę o wsparcie.