-
Boże jak mi wstyd! P O M O C Y !!
Witam chciałam Was prosic o pomoc! ale tak serio serio. Mam poważne problemy z...jedzeniem. Ono rządzi moim życiem. Rządzi wszystkim, moim samopoczuciem, samooceną, nastawieniem..... wszystkim.
Mój problem polega na tym...opiszę to w skrucie bo pewnie nikomu nie bedzie sie chciało czytac długich monologów.
Zacznę od tegom,że zawsze byłam szczupła. Nie miałam migdy jakiś fałd na brzuchu,celulitu i przede wszystkim nigdy nie myślałam o jedzeniu. W marcu wyprowadziła się ode mnie moja mama i mieszkam sama z bratem. I wtedy sobie stwierdziłam,że ostatnio troche mnie za dużo i postanowiłam zrzucic 4kg no i je zrzuciłam. Ważyłam 48kg i było cudownie, znów ani jednej fałdki, pięknie umięśniony brzuszek i uda mogłam zaakceptowac (od zawsze mam z nimi komplex).Rozmiar spodni cudowny 26-27. Było pięknie! No i po wakacajach się zaczęło...bo wszyscy zauważyli,że schudłam i mówili że ładnie. No to wpadłam w "samozachwyt"
i zaczełam podajadac słodycze, pieczywo itp... bo twerdziłam,że nic mi sie nie stanie jak od czasu do czasu zjem coś takiego. No i teraz tak leci....słodycze, bułeczki... ale teraz to już się przeistoczyło w obrzarstwo. Nie umiem jesc normalnie, przestaje jesc jak sie napcham tak ze nie moge sie dotknąc za brzch bo od razu płakac się chce.
Teraz sytuacja wygląda tak,że waże ...chyba 57kg (a przynajmniej było tak z 3 dni temu). Czuję się okropnie...ze wszyskich spodni wylewa mi sie brzuch i moja pupa jest ogromna...i jeszcze do tego twarz mi sie zrobiła jeszcze bardziej okrągła niż miałam. To jest okropne.
Nie mogę się skupic na niczym innym bo myślę wiecznie! o jedzeniu. A myślę o nim nie tylko dlatego,że jestem jakaś nienormalna, ale rownież dlatego,bo robię sama zakupy,sama gotuję itp.więc jak pusto w lodówce no to naturlane,że musze o tym pomyślec bo coś jesc przecież muszę. Tylko,żeby to było NORMALNE!
Moim największym prblemem jest jedzenie wieczorne..zawsze ok.19-20 nie mogę się powstrzymac i rzucam sie na jedzenie jakbym nie jadła cały tydzień. A dzieje się tak dlatego bo myślę,żeby NIE jesc i wtedy ....jem! Błędne koło z którym sama nie potrafię sobie poradzic!
POMOCY!! co ja mam ze sobą zrobic nie potrafię sobie sama z tym poradzic,a staram się jak mogę..chociażby nauczyc jesc normalnie!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki