No i juz wiecie dlaczego zalozylam ten post.
Odnosnie pieczywa to nie moge go calkowicie wyeliminowac , mam 16lat i potrzebne mi sa weglowodany. najczesniej jem chleb pumpernikiel, tylko czasem rogal(nie slodki)lub bolka.
Co do wody to pije bezsmakowa ok 2-3l dziennie, ale czasem chyba moge sobie pozwolic ze smaczkiem,co nie?

Slodyczy tez nie jem tylko do czasu do czasu.
Ja mam tak ze podczas okresu chce mi sie duzo jesc, inne dziewczyny nie jedza w ogole bo nie moga, a inne maja jeszcze inne objawy <?>;P.
Mam nadzieje ze sie poprawie