i jak tam ostatecznie dziś poszło![]()
śniadanko to podstawa, ja nawet nauczyłam się nie wychodzić z domu bez śniadania,
oj chyba muszę też przygotować kotleciki sojowe, chyba na sobotę, ostatnio robiłam gołąbki z farszem z soi (mielone sojowe) i kaszy grayczanej, pycha były, jadł ktoś
jak nie to polecam
Zakładki