-
no ja też po śniadanku:) Ostatnio jadłam za mało razeowego chleba i chyba mój organizm zaczął się dopominać:p więc zjadłam 3 kromeczki i ogórek do tego i wędlinka, pozwoliłam sobie na to bo dziś przyjedzie moje Kochanie i nie bede miala czasu na jedzenie:P
Gratuluję spadku wagi:) imponujące, ile ludzie potrafią zgubić w ciągu tygodnia:) ja to powolutku baaardzo powolutku zmierzam do mojej wymarzonej wagi:)
pozdrawiam ciepło:D
-
Poziomeczka czyli udane śniadanko :)
fajnych i mało męczących ćwiczonek życzę :wink:
Wenezuela ja Tobie tez gratuluję pozbycia się kg :wink: Każdy ma inną przemianę materii, a ja dopiero zaczynam :wink: A u Ciebie wcale nie jest tak powolutku;) Ważny jest efekt :D
Pzdr.
-
hej laseczki
ja już po siłowni ... spociłam się jak świnka... ale dobrze...mam co spalać...nazbierało się tłuszczyku...
a najlepsze w moim odchudzaniu jest to że mój przyszły mąż (równo za 2 tyg będziemy małżeństwem :) nic o tym nie wie.... oczywiście odchudzam się dla siebie...ale czekam na jego.... WOW... już nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę... jeszcze długi tydzień przedemną....
-
Chyba te wczorajsze jedzonko to było za mało, bo dzisiaj ciągle chce mi się jeść :oops:
narazie jest tak:
- śniadanko - 2 kawałki zwykłego chleba z odrobiną masła i dżemu jagodowego
- obiad - spaghetti (czy jak to tam się pisze) dość duża porcja
- na kolacje planuję jogurt truskawkowy - 100kcal
Mam nadzieję, że na tym się skończy...
Poziomeczka Twojemu przyszłemu mężowi na pewno ta zmiana bardzo się spodoba :wink: i jak zwykle gratuluję siłowni :wink:
Pzdr.
-
mmm :)
ślub :)
ale fajnie :)
we wkacje byłm u mojej koleżanki na ślubie :)
każda opanna młoda wyglada szałowo w białej sukniece :)!!!!
-
Aniolek21 masz rację :wink: Niezależnie od wagi wszystkie w tych super sukienkach wyglądają pięknie;) :D :D
Zaraz zjem ten jogurcik;) Jak myślicie - zmieściłam się dzisiaj w 1200kcal? :roll: :)
Pzdr.
-
myślę że jesteś w normie.. moim zdaniem 1200 nie przeszło... to jeszcze zależy ile zjadłaś tego spagetti czy było z żołtym serem czy z mięsem czy z sosem... ale nie masz co się martwić,,, troche ćwiczonek i spagetti nie będzie..
-
a co do mojego ślubu to cywilny i sukienka jest w kolorze nieba :)
do kościelnego będzie bialutka... chyba..że mi się coś odmieni ale to dopiero za jakieś 2 latka
A ja dziś zjadałam
śniadanko
płatki z mlekiem i kawa z mlekiem (bez cukru)
II śniadanko
jabłko
obiad
miska zupki ogórkowej ..
podwieczorek
mały soczek wielowarzywny i dwie kromki chlebka żytniego z serkiem
-
hihi w sumie dobrze, że te spaghetti zjadłam, bo było sycące i nie czuję głodu :wink: no i smaczne było :D trochę ćwiczonek... ehhhh może kiedyś :wink:
Poziomeczko Twój jadłospisik jak zwykle świetny :D Obiecuję, że jutro już wrócę do porządnej dietki. Soboty to dla mnie zawsze najgorsze dni na dietke, bo zawzyczaj siedzę w domku. A tak to szkoła itp. więc nie myślę o jedzonku :wink:
To już tydzień mojej dietki :D I nie zjadłam nic słodkiego :D :D
P.S. Jestem pewna, że super wyglądasz w tej sukience :wink:
Pzr.
-
rzeczywiście w sukience jest nieźle :) nawet mi się podoba..ale to nie znaczy że za dwa tygodnie nie może mnie być trochę mniej :)
no nie :)