Witam,

postanowilam pozbyc sie kilku zbednych centymetrow tluszczyku, ale bez wagi, bez tickerka.

Bede oczywisicie przy okazji sprawdzac rowniez wagowe wyniki, ale z waga w domku konczy sie to przewaznie ciagla kontrola i tak nie chce..

Nie wiem jeszcze jak sie za to zabrac, bo pracuje caly dzien i przed praca nie jem, a w pracy glownie kawa z mlekiem i jakies male przekaski.

Mysle, ze waga wyjsciowa ok. 65kg.

Zmierze sie zaraz, a wzrostu mam 160cm.

Chcialabym wiec pozbyc sie przynajmniej 5kg.