-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Zatem rachunek sumienia... Na dobry start ;)
Poprzednio zaczynalam od 65,5 z celem na 57. Dieta - 5 zdrowych porcji dziennie, staralam sie by owoce byly tylko rano, wieczorem kolacje bialkowe, pozostale posilki zgodnie z zasada garstkowa - garstka weglowodanow zlozonych, bialka i warzyw. Sport: silownia x3 plus cwiczenia z mel b w domu. Waga pieknie zeszla o 3 miesiace szybciej niz planowalam - na wiosne! I do lata (czyli 3 miesiace) trzymalam sie w miare w ryzach. Ale! Wakacyjne grile, piwo, lody... I poszlo.
Teraz sie przeprowadzilam, jeszcze nie mam kuchni, pracuje od wrzesnia wiecej i to wszystko zlozylo sie na moje wymowki. Ze nie mam jak zdrowo jesc, nie mam tez czasu na cwiczenia. Az na wage powrocilo 65 kg. A teraz to juz 66,5. Nigdy nie bylo wiecej!
Az powiedzialam dosc! Mam parowar, a skoro brak czasu na silownie to zawsze pozostaja cwiczenia w domu.
Teraz celem jest 55, ale co wazniejsze - utrata ok 10-15kg tluszczu i wyrobienie choc 2kg miesni. Czas? Moze te wakacje, moze nastepne... Ale tak, by nie bylo efektu jojo - powoli i z glowa!
Zaczelam od tego, by jesc sniadania, wrocic do 4 posilkow (docelowo5), odstawic alkohol, uzywac schodow, zastapic 3 i 4 kawe zielona herbata.
Cos jeszcze moge wprowadzic niewielkim kosztem? Jak bedzie za duzo na raz to sie poddam.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Jeju, ale tu ruch!
Ja mam @ i nieodłączną wtedy 3-dniową migrenę. Nie bardzo mogę korzystać z kompa, więc wpadnę jak mi lekko przejdzie ból
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
Kiteku
Jeju, ale tu ruch!
Ja mam @ i nieodłączną wtedy 3-dniową migrenę. Nie bardzo mogę korzystać z kompa, więc wpadnę jak mi lekko przejdzie ból
Byłam ciekawa co porabiasz i czemu CIebie nie ma, ale teraz rozumiem.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
też mam migrenę....tzn nie wiem czy to migrena ale boli mnie głowa, już w sumie 3 dzien. Nie wiem czy to migrenowe czy za mało piję. w niedzielę zaczęła mnie boleć po południu, wczoraj była już tragedia, i dziś znów wstałem z bólem głowy, z tym, ze tylko po prawej stronie. Dobrze, ze dziś wolne....
W związku z wczorajszym bólem, miałam kryzysowy dzień. Sama nie wiedziałam na co mam ochotę. Nie złamałam się. Ugotowałam zupę brokułową i zjadłam dużo :P
Dziś będzie zupa z dynii i pomarańczy plus zupa brokułowa, bo ta tez jeszcze jest ;d
Willex nie lubię wrzucać jadłospisów, ale ok:
0,5 l mięty
pomarańcza
lekko ponad 0,5 soku z marchwi i jabłek
sałatka (sałata lodowa, rucola, pomidor, ogórek papryka, granat, orzechy i sos z oleju lnianego i octu jabłkowego)
0,5 l soku z buraków i jabłek
jabłko
zupa brokułowa
w/w sałątka
zupa brokułowa
herbata owocowa
W między czasie woda z octem (w sumie zastanawiam czy nie od tego bolała mnie głowa....nie wiem czemu tak mi to dziwnie chodziło po głowie) woda i herbata miętowa. W sumie płynów, nie licząc soków warzywnych ok 2,5- 3 l.
MK cafe kojarzę Cię z innych wątków. Fajnie, ze zdecydowałaś się wrócić. Podoba mi się też plan Twój, jest taki....rozsądny. Jedyne co to, nie byłabym sobą, gdybym się nie przyczepiła do tego, że w życiu nic się nie ma "niewielkim kosztem" ;) Tylko wysiłek i ciężka praca nad sobą dają efekty :) Chcę Ci powiedzieć, ze nastawienie psychiczne jest cholernie ważne, pamiętaj 90% to psychika 10% to umiejętności :)
Lika...fajnie się czyta, ze Cię zmotywowałam, ale błagam nie przerzucaj swojej odpowiedzialności na mnie ;) Faktycznie zawzięłam się, wykorzystałam nagły obrót sytuacji na motywację i jest to dla mnie ważne. Dobrze, że to motywuje także Ciebie. to co Lika....działamy??
Kiteku powrotu do zdrowia życzę i łączę się w bólu!
Ucieka się położyć....bo ból nie ustępuje....
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
witam,
wczoraj pisałam i mi wcięło posta to się wkurzyłam i nie pisałam ponownie :P
Pobiegałam z małżem a dziś zrobiłam 30 min interwałów - pot mi kapał po brodzie, dawno tak nie miałam.
I jako iż niedługo urodziny me to sobie zamówiłam na e-naturalne krem, płyn miclearny i dwa olejki - wsio to sama natura więc chcę zobaczyć czy to czasem lepiej nie działa niż typowy krem itp z drogerii :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja tak patrze na twoj jadlospis i brak tam bialka... Specjalnie?
Ja korzystam z leniwego poranka i sniadanko zjadlam w lozku. I kawke juz wypilam :)
Super!
Niewielki koszt to mialam na mysli, ze te niby drobne zmiany to juz dla mnie spory wysilek przy tym obciazeniu praca zawodowa. I kazda kolejna zmiana moglaby juz przewazyc. Dlatego zaczne od tych, a za tydzien, czy poltora dorzuce kolejne :)
Chyba, ze tak jak pisalam - macie pomysly na te drobne "niby-bez-znaczenia" kroczki, ktore moga to usprawnic.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Mk cafe ja mam jeden taki pomysl ktory wprowadzilam id jakiegos czasu i choc daleko mi do zdrowej diety ostatnio to jakos chyba tylko dzieki temu waga nie leci jak szalona w gore! Posilki serwuje sobie na malym/srednim talerzu nie takim zwyklym obiadowym. I najpierw nakladam warzywa a potem reszte unikajac ukladania pietrowego (tzn nie nakladam np miesa na ryz w ten sposob mniej sie miesci na talerzu a psychicznie mam wrazenie ze caly talerz zjadlam ;) glupie ale dziala :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Tez slyszalam o tym patencie z talerzem, ale u mnie to z dwoch wzgledow nie jest potrzebne : po pierwsze aktualnie nie mam kuchni i wszystkie posilki mam juz wczesniej odmierzone, raczej zaplanowane i nie za wiele mam do kombinacji a na polce mam doslownie 4 talerze i dwie miski - co skutecznie ogranicza wybor ;)
Po drugie - nie mam tendencji do przejadania sie, tylko raczej jak moge to wybieram najsmaczniejsze, najbardziej kaloryczne dania i to jest problem. Musze wiec ograniczac kalorycznosc a nie ilosc.
Ehhh... Na razie pierwsze dni powrotu na dobre tory, wiec na razie glownie planuje strategie ;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
AwersjaTo chyba jednak nie jest dieta dr. Dąbrowskiej, bo Ty masz tutaj pomarańczę, granat, ocet itp. Zapomniałam Ci chyba powiedzieć, że soki tzra rozrabiać z wodą. Codziennie czosnek i cebulę. A nie lepiej cytrynę zamiast octu?
Zaintrygowała mnie ta zupa z dynii i pomaranczy, podziel się przepisem. Mnie 2 dnia tak bolała głowa, że myślałam że się naćpam tabletkami, 3 dnia było już lepiej. Niech CI przejdzie ten okropny ból.
Cytat:
Zamieszczone przez
likaa
Mk cafe ja mam jeden taki pomysl ktory wprowadzilam id jakiegos czasu i choc daleko mi do zdrowej diety ostatnio to jakos chyba tylko dzieki temu waga nie leci jak szalona w gore! Posilki serwuje sobie na malym/srednim talerzu nie takim zwyklym obiadowym. I najpierw nakladam warzywa a potem reszte unikajac ukladania pietrowego (tzn nie nakladam np miesa na ryz w ten sposob mniej sie miesci na talerzu a psychicznie mam wrazenie ze caly talerz zjadlam ;) glupie ale dziala :)
Dobry pomysł z tym nakładaniem-wykorzystam zapewne. Powodzenia!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Niby to tylko 7kg w obliczu 30kg ale już czuję się lepiej, jakoś lżej na brzucholcu. Spodnie sa luźne z pasie, w które nie mogłam się dopiąć. Ale dziś mam lenia, spac mi się chce. Muszę więcej pić
23 dzień
ciepła woda z cytryną
S: surówka z buraków i cebuli+sok z buraka, marchwi i jabłka
S2: jablko
O:surówka z kapusty z marchwia i jabłkiem+zupa paprykowa
K: zupa paprykowa, ogorek, surowka z burakow i cebuli
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Dziewczyny! Jak długo chcecie stosować diete warzywno-owocową?
To praktycznie pol - glodowka i mozna ja stosowac max 40dni (to a propos religijnego postu) nie czesciej niz dwa razy w roku (a najlepiej max raz). Mam nadzieje, ze to nie wasz staly plan...
Bo nawet jak teraz ladnie pospadacie z kilogramow to efekt jojo gwarantowany. A zlozone weglowodany i bialka na dluzsza mete sa niezbedne!
Uff... Przepraszam, ze moze w panice, ale zmartwilam sie o Was.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Ja już dziś ok.
Awersja - ja mam miesiąc w miesiąc trzydniowe migreny. Równo z @. To są chyba jakieś sprawy związane z hormonami, lub z ubytkiem żelaza? W każdym razie przyzwyczaiłam się, rodzinka również. Jedyne co mi wtedy pomaga to Solpadeine. Trzy razy dziennie po 2 tabletki rozpuszczam w letniej wodzie.
Wiem, że przed każdą restrykcyjną dietą lub głodówką powinno się zrobić lewatywę, bo organizm zaczyna trawić toksyny z jelit. I wtedy bardzo boli głowa. Może od tego tak masz?
Polecicie mi dziewczyny jakis super ekstra zarąbisty krem na szyję i podbródek?
Ja ciągnę na mojej diecie ale dalej nic nie chudnę buuuu. Daję sobie czas do końca grudnia.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej, hej Wszystkim :)
Dzięki dziewczyny za wcześniejsze wsparcie, kopniaki na właściwe tory. Co prawda trochę jeszcze sobie pozwoliłam dziś (mój M. ma dziś swoje święto i to moja wymówka) ale od jutra właśnie DOŚĆ TEGO!!!!!
Co to migren, to łączę się z Wami w bólu, bo też to przeżywam bardzo często. Chodziłam z tym swego czasu do neurologa, ale przepisywał mi co każdą wizytę inny lek, bo żaden nie działał. Teraz tez ratuje się solpadeine rozpuszczalną. Generalnie muszę uważać, żeby jeść regularnie, nie doprowadzić do odwodnienia, nie spać za mało, ale też za dużo itp. Tez sie to wiąże z @, ale też (co "najśmieszniejsze") z weekendami czy urlopami - widocznie organizm pracuje na pełnych obrotach w tygodniu, a potem zwyczajnie wysiada :(
A wracając do diety. Jak tylko skończę pisać ten wpis, siadam i muszę sobie to wszystko jeszcze raz przemyśleć - moje cele, motywacje, plany itp. Tak żeby jutro zacząć już bez ściemy na 100%!!! Muszę to zrobić, bo na mnie działa chyba tylko radykalna zmiana, i pozwalanie sobie na "małą" przyjemność "raz na jakiś czas" sprawia, że wszystko mi się sypie. Od jutra - czysta karta.
Trzymajcie się :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Berni no to zaczynamy :) mialam od jutra ale jednak dzis nie ide do pracy wiec zaczynam dzis. Pojade na zakupy by sie zaopatrzyc w warzywka i tak mnie kusi zeby na wasz przyklad dziewczyny zrobic sobie takie 2-3dni owocowo warzyne :) a przynajmniej takie w 90% owocowo warzywne bo przed chwila zjadlam kanapke. I najwazniejsze postanowienie pic duzo wody!!! im zimniej na dworze tym mniej pije :/ moze zupe jakas ugotuje to bedzie dodatkowa porcja wody :)
tak czy siak dzis startuje :) i moze nawet na basen mi sie uda wybrac
milego dnia!!!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex.....ja nie jestem na diecie dąbrowskiej. Tylko na warzywno-owocowej. :) Octu już nie stosuję bo powiedziałam sobie, ze ten bół głowy to przez to, ze zakwasiłam organizm :P
A czemu w tej diecie mogę jeść jabłko a nie mogę granatów? Granat czy jagody goji które też jadam są bardzo zdrowe, to bogactwo witamin i innych substancji. Jagody goji mają więcej wit. C niż cytryna (są 3 owocem pod względem jej zawartości).
Nie wiem może mi nie leży dieta dąbrowskiej, bo ileż można jeść same kiszonki?? A może Pani Ewa rozpisując dietę opierała głównie na polskich warzywach i owocach? co nie wyklucza, ze te bardziej egzotyczne są złe. Nie wiem, zamierzam jeść owoce i warzywa, ale bez ścisłych zaleceń Pani Ewy.
MK Cafe, faktycznie białka brakuje, ale celowo i chwilowo, oczyszczam się, ale spokojnie, nie zamierzam być długo na takiej diecie. Raz, że mam swoje teorie i mocno się ich trzymam, choćby to, że posiłki powinny być zbilansowane, dwa, że niebawem ruszam z siłownią i białko to podstawa. A trzy, że mi to nie odpowiada. W tej diecie nie brakuje mi używek, słodyczy itd. Brakuje mi mleka, jajek, mięsa, możliwości zjedzenia normalnej kanapki. z dużą ilością warzyw, ale jednak podstawą jest chleb lub tak jak w moim przypadku wafle sunny corn.
Także planowałam być 2 tygodnie do m-ca czasu na takiej diecie. Ale teraz skłaniam się bardziej do 2 tygodni. Chyba, że coś się zmieni. Bo na razie mam potworny ból głowy już 4 dzień, który nie wiem z czego wynika, bo mam też dość niski cukier (ale bywało gorzej) i niskie ciśnienie, co też mi się nie zdarza.
Willex zupa ma jest do wyrzucenia, tragedia.....robiłam to na oko, bez żadnego przepisu i żałuję....Ale jeśli chodzi o dynię to często korzystam z tych przepisów:
DYNIA - Przepisy
W planach mam mus jabłkowo-dyniowy....miałam robić wczoraj, ale po porażce z zupą mi się odechciało :) Ale wracając do diety dr dąbrowskiej. Ja czosnek i cebulę daje do wszystkich zup i potraw, no i włąśnie to jest też chyba to co mi nie odpowiada, nie lubię kiszonej kapusty, ani tym bardziej surowej cebuli, także niewiele mi do zjedzenia zostaje.....
Willex czy mogłabyś mi wypisać produkty które można jeść?? i napisz czemu soki trzeba rozcieńczać z wodą?? Soki to jedyna rzecz która smakuje mi na tej diecie :)
Kiteku....nie to zapewne nie od tego :)
uciekam bo chce jechać z tym bólem do lekarza a przy okazji wezmę skierowanie.
PS. jestem dziś jakaś....podk*****na, nie wiem czy to z powodu bólu głowy, czy k***** z głodu :/ Nie mniej jednak, albo taka dieta nie jest dla mnie, albo coś źle robię.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex właśnie natknęłam się na taką stronę.....
dieta.naturanazdrowie.pl - naturalna dieta dr Ewy Dąbrowskiej, dieta warzywno-owocowa, post Daniela
i kurde.....jest tam i ocet jabłkowy....i pomarańcza.....
już zgłupiałam :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cześć wszystkim
Po weekendowy rachunek sumienia :)
Aktywność - spacerowa
Dieta - utrzymana za wyjątkiem 1 kawałka ciasta jabłecznika
Dzisiaj dzień rybny
II śniadanie było - Sardynka z puchy cebula czerwona czosnek pieprz ziołowy 4 kromki razowego 7-ziaren
Obiad - makaron tuńczyk cebula czerwona czosnek papryka zielona
Kolacja - hmm twaróg albo coś z jajem
Waga kapryśna ale stabilna 80 kg +-1kg. Trochę to męczące ale nic nie zrobię trzeba to przetrzymać i nie zwalniać tempa.
Plan do piątku przyszłego tygodnia bieżnia co drugi dzień i poranne codzienne ćwiczenia kręgosłupowe.
Zobaczymy czy wytrzymam. Mam nadzieję że waga będzie spadać, chyba że mam taki przyrost mięśni :) ale wątpię.
Pozdro
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
AwersjaPrzepisałam najważniejsze info z książki i mi zwiała wiadomośc;(
Kopiuję ze strony: Informacje o Diecie Warzywno-Owocowej autorstwa Ewy Dąbrowskiej
"Skład diety: Przez okres od kilku dni do kilku tygodni, w zależności od wskazań, zaleca się dietę opartą na warzywach nisko skrobiowych, takich jak na przykład: korzeniowe (marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiew), kapustne (kapusta, kalafior, brokuł), cebulowe (cebula, por, czosnek), dyniowate (dynia, kabaczek, ogórki), psiankowate (pomidor, papryka), liściaste (sałata, natka pietruszki, zioła). Równocześnie można spożywać niskocukrowe owoce takie jak: jabłka, grejpfruty, cytryny i nieduże ilości jagód. Szczególnie cenne są zielone soki, które pochodzą z zielonych pędów roślin. Są one bogatszym źródłem bioaktywnych składników niż korzenie, posiadają chlorofil, którego budowa chemiczna jest podobna do hemoglobiny, mają aktywne enzymy, które oczyszczają, odtruwają, odnawiają krew, ułatwiają trawienie, alkalizują, dostarczają tlenu, energii, witamin i minerałów w najlepiej przyswajalnej postaci. Przykłady zielonych pędów na soki: natka pietruszki, seler naciowy, botwina, mniszek, pokrzywa, szczaw, szpinak, brokuł, kapusta, sałata, kiełki lucerny, trawa z pszenicy.
Warzywa i owoce można jeść na surowo, w postaci surówek, zup warzywnych przyprawianych ziołami, warzyw duszonych, pieczonych.
Wśród napojów poleca się picie: wody, soków warzywnych i owocowych, herbat owocowych lub ziołowych, kompotów bez cukru, wywarów z warzyw. W czasie kuracji nie należy spożywać żadnych innych pokarmów jak np. chleba, kasz, oleju itp. Również nie należy pić kawy, mocnej herbaty, alkoholu, ani palić papierosów. "
Znalazłam też rozszerzenie diety o inne produkty szczególnie w różnych ośrodkach, ale postanowiłam że będę jadła zgodnie z jej zaleceniami w książce "Ciało i ducha ratować żywieniem".
Masz kilka przepisów: (te które przypadły mi do gustu podkreslę)
Sałatka jabłko z jagodą
Jabłko zetrzeć na tarce na wiórki i dodać garść świeżych jagód. Sałatka bardzo pomaga w biegunce, która może wystąpić w czasie kryzysu ozdrowieńczego.
Surówka z czerwonej kapusty
Drobno zetrzeć na tarce kawałek czerwonej kapusty, dodać jabłko starte drobno na wiórki. Doprawić ząbkiem czosnku i solą ziołową.
Surówka z białej kapusty
Zetrzeć na tarce kawałek białej kapusty. Dodać pokrojoną w drobną kostkę czerwoną paprykę, starte jabłko i zieloną pietruszkę. Można doprawić solą.
Surówka z kiszonej kapusty
Wymieszać delikatniejsze paseczki kiszonej kapusty ze startą marchewką i jabłkiem. Dodać posiekany drobniutko por i pokrojony szczypiorek. Doprawić zieloną pietruszką.
Biała surówka w kropki
Zetrzeć drobno surowy kalafior na tarce i wymieszać z pokrojonymi w kostkę pomidorem, czerwoną papryką i ogórkiem kiszonym. Można doprawić pieprzem ziołowym i sokiem z ogórka kiszonego. Taki sok ma w sobie dużo kwasu mlekowego i witaminy C.
Orzeźwiająca surówka lodowa
Sałatę lodową podrzeć na dosyć grube płatki, dodać grubo pokrojonego pomidora i szczypiorek. Doprawić koprem i sokiem z ogórka kiszonego.
Kolorowa surówka paprykowa
Pokroić w drobną kostkę paprykę w kolorze czerwonym, pomarańczowym, żółtym i zielonym. Wymieszać z tak samo pokrojonymi pomidorem i ogórkiem kiszonym. Doprawić sokiem z ogórka kiszonego.
Krzepka surówka
Na tarce zetrzeć rzepę, rzodkiew i winne jabłuszko. Wymieszać i doprawić solą.
Sałatka słodko-gorzka z pieprzem
Pokroić drobno w kostkę kapustę pekińską, pomarańczę i grejpfruta. Wymieszać i posypać pieprzem.
Zupa cebulowa
Przygotować wywar z jarzyn. Dodać cebulę pokrojoną w półkola (ilość w zależności od upodobań), doprawić dobrze solą ziołową. Podawać posypaną zieloną pietruszką.
Zupa 4 Tygodnie (każdy powtarza, że jakby ją codziennie jadł, to wytrzyma na diecie nawet 4 tygodnie)
Przygotować wywar z jarzyn. Włożyć duży brokuł, kawałek kalafiora i marchewki. Chwilę pogotować. Zmiksować tak, żeby pływały małe kawałki jarzyn. Doprawić curry, solą ziołową i pieprzem.
Gulasz jarski
Do garnka wrzucić: starty seler, marchew i pietruszkę, pokrojone w kostkę dynię i białą kapustę, pokrojony w paski por, ziele angielskie i liść laurowy. Dolać troszkę wody. Przykryć garnek i dusić do miękkości. Dodać koncentrat pomidorowy i doprawić majerankiem, pieprzem, solą ziołową, tymiankiem i bazylią. Poddusić jeszcze 2 minuty i gotowe.
Kapuściany przysmak
Zetrzeć na tarce kawałek białej kapusty, wrzucić do garnka z liściem laurowym i zielem angielskim. Dałam trochę warzyw: marchwi, pietruszki i selera i oczywiście koperek. Podlać odrobinę wodą i dusić do miękkości. Przed podaniem doprawić solą ziołową. Można dać koncentrat pomidorowy.
Bigos jarski
Zetrzeć na tarce kawałek białej kapusty i jabłko. Pokroić w półplastry dużą cebulę. Wrzucić to do garnka z kiszoną kapustą, zielem angielskim i liściem laurowym. Podlać troszkę wodą i dusić do miękkości. Dodać przecier pomidorowy i dusić jeszcze 2 minuty. Przed podaniem doprawić czosnkiem, solą, pieprzem ziołowym, majerankiem i cząbrem.
Mus jabłkowo-marchewkowy
przepuścić przez wyciskarkę do soków 3 duże marchewki i 3 duże obrane jabłka.
Do naczynia z sokiem dodać pozostałości z jabłek, zmiksować na pulpę blenderem.
Jest to "syta" wersja soku marchwiowo-jabłkowego
Bigos jarski:Ugotować w małej ilości wody pokrojoną cebulę, dodać pokrojoną kapustę kiszoną lub świeżą i udusić na małym ogniu. Po ok. 20 min. gotowania dodać pokrojone kwaśne jabłka, przecier pomidorowy i przyprawy (majeranek, kminek, czosnek, sól, liść laurowy) i zagotować.
Leczo jarskie: Ugotować w małej ilości wody pokrojoną cebulę, dodać pokrojoną surową paprykę, kabaczek, przecier pomidorowy, przyprawy (sól, czosnek, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz) i udusić na małym ogniu.
Jarzyny na ciepło: Marchew, seler, pietruszkę, por, cebulę pokroić i ugotować w małej ilości wody, dodać ziele angielskie, liść laurowy, przecier pomidorowy, sól.
Gotowanie jarzyn: najlepszym sposobem jest krótkotrwałe gotowanie jarzyn na parze w specjalnym podwójnym garnku z sitkiem. Można też gotować jarzyny na metalowym durszlaku nad garnkiem z gotującą się wodą. Jarzyny powinny być tylko częściowo ugotowane. Wówczas są smaczniejsze, mają więcej witamin i żywszy kolor, niż gotowane w wodzie. Na parze można gotować kalafior, brokuły, kapustę, marchew, pory, dynię itp.
Zupa jarzynowa gotowana: Pokrojoną włoszczyznę (marchew, seler, pietruszkę, por, cebulę) zalać wrzącą wodą, dodać przyprawy (np. majeranek, lubczyk, bazylię, liść laurowy, ziele angielskie, czosnek, koperek czy natkę pietruszki, sól szarą) i ugotować. Można zupę zmiksować. Aby nadać zupie odpowiedni charakter, dodać pod koniec gotowania pokrojone ogórki kiszone lub kiszone buraki, albo kalafior, kapustę czy przecier pomidorowy.
Zupa jarzynowa surowa: Jest szczególnie zdrowa, gdyż pominięto tu proces gotowania, który niszczy witaminy i enzymy. Do malaksera (blender) wrzucić pokrojoną marchew, seler, cebulę, por, kalafior, dodać przecieru pomidorowego, soli, 1 ząbek czosnku i zalać gorącą wodą z przyprawami np. jarzynką, zmiksować i podać na gorąco do picia.
Gołąbki jarskie: Sparzyć we wrzącej wodzie liście kapusty, wypełnić farszem jarzynowym, zawinąć liście. Gołąbki zalać niedużą ilością wody z przecierem pomidorowym, vegetą i udusić na małym gazie.
Farsz jarzynowy: Ugotować na parze lub w osolonej wodzie jarzyny: marchew, seler, pietruszkę, por, cebulę, przyprawić bazylią, solą, pieprzem, natką pietruszki i zmielić. Farsz jarzynowy można też użyć do faszerowania papryki, kabaczka, cebuli, buraków (wydrążyć ugotowany burak i dodać farsz jarzynowy i zapiec w piekarniku).
gaspacho
3 średnie pomidory, ogórek /10cm/, papryka czerwona, ząbek czosnku i mała cebulka /opcjonalnie/ - zmiksowac w blenderze, doprawić pieprzem.
szpinak duszony z pomidorami
na patelni teflonowej ułożyć posiekane świeże liście szpinaku /albo szpinak z brykietów/, na wierzch ułozyć drobno posiekanego pomidora i udusić w sosie własnym. Gdyby pomidor dał za mało soku, dodać łyżkę wody, tak mało jak to konieczne. Doprawić do smaku przeciśniętym przez praskę czosnkiem i pieprzem.
Szpinak dobrze komponuje się z kalafiorem lub brokułem, gotowanymi z wody. Szybko sie przyrządza
ćwikła
5-6 buraczków ugotować w mundurkach na miękko, obrać ze skórek, zetrzeć na tarku na małych dziurkach, dodać słoiczek chrzanu 'Polonaise' /tyle ile konieczne, różnie wychodzi producentowi z ostrością, nie zawsze jest taki sam/, nieco nasion kminku /dodaję takie troche potłuczone w moździerzu/, sól, pieprz, nieco octu lub soku z cytryny do smaku.Wymieszać, odstawić.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Koktajle i soki:
- seler naciowy, jabłko, pomidor
- garść lisci salaty, garść lisci szpinaku, pol zielonego ogorka, male jabłko
- brokuł,
- pokrzywa, jabłko
- grapefruit, jabłko, marchew
- dynia, marchew, jabłko
- marchew, kapusta pekińska
- marchew, kapusta pekińska, jabłko
- seler korzeń lub nać, jabłko
- ogórek, pomidor, papryka
- ogórek, jabłko, mięta
- brokuł, ogórek, seler, natka pietruchy
- burak, marchew, seler, szpinak
- imbir, marchew, ogórek, seler, natka pietruszki
Surówki:
1. Pomidor, ogórek kiszony, czerwona cebula
2. 1/2 główki kapusty czerwonej (niecałe 1,5kg), 1 duże słodkie jabłko, 1 mała cebulka, sól, pieprz, sok z cytryny
sałata lodow, kawałek papryki. Wszystko rozdrobnić, posolić i polać sokiem z cytryny.
3. Buraczki utarte z chrzanem i jabłkiem - lekko posolone i pokropione sokiem z cytryny.
4. Buraki gotuję na parze, kroję na kosteczkę, dodaję ogórka kiszonego i trochę cebulki, Do tego jabłko w kostkę i gotowe.Do sałatki z buraczków dodaję majeranek i skraplam sokiem z cytryny. Odnośnie buraczków - gotuję je w całości to dlatego że jak są miękkie łatwiej je pokroić
5. Marchewki (2-4), czarna rzepa (1 cała lub połówka, zależnie od wielkości) - poszatkowane lub starte na tarce, do tego dużo posiekanego koperku, sól i sok z cytryny. Ostatnio dodaję też jabłko - sałatka ma łagodniejszy smak.
6. Pokroić lub zetrzeć na tarce seler naciowy, dodać utarte jabłko, pokrojona zieloną pietruszkę, szczypior, ogórek kiszony
Z czerwonej kapusty można zrobić surówkę z grejpfrutem ( wg Książki E.Dąbrowskiej).
7. Czerwona kapusta duszona z jabłkiem i cebulką i cynamonem.
8. Starte buraczki z jabłkiem i białą rzodkiewką.
9. Starta marchewka z jabłkiem i białą rzodkiewką
10. Kiszona kapusta z marchewką, jabłkiem.
Zupy:
Jarzynowa: brokuły i szpinak, papryka czerwona, cebula, marchew, por, seler, pietruszka i dużo przecieru pomidorowego oraz 2 łyżeczki soli szarej z Kłodawy
Selerowa: obierz selera, pokrój na kawałki byle jakie, wystarczy na ćwiartki, 1 duża pietrucha plus garść albo i dwie pokrojonego pora. Biorę te zielone części, które ludzie zwykle wyrzucają, bo są za twarde na surówkę. Sól, pieprz, pół małej papryczki chili bez pestek.
Zmiksować i zagotować albo ugotować i zmiksować, jak kto woli.
Ogórkowa: do wrzątku dodałam potartą marchewkę, kawałek selera, 3 ogórki kiszone również potarte. Doprawiłam solą, pieprzem, dodałam liść laurowy, dolałam wody z ogórków kiszonych. Pogotowałam 10 minut. Wyszła całkiem niezła.
Pomysł na zupę: gotuję przez 15 minut pokrojone warzywa- marchewkę, pietruszkę korzeń, seler, por, cebulę, czosnek- dodaję liść laurowy i ziele angielskie. Następnie odcedzam wywar i w nim przez kolejne 15 minut gotuję pokrojoną kapustę kiszoną lub pomidory lub buraczki czerwone czy botwinkę lub kalafior lub brokuły lub kapustę młodą- w zależności od tego na jaką zupę mam ochotę. Warzywa z wywaru miksuję blenderem i dodaję do zupy, przyprawiam solą i pieprzem (oczywiście wcześniej wybieram listek laurowy i ziele angielskie). Dzięki temu zupa nie jest wodnista, bardziej syci i jest dużo smaczniejsza. Polecam.
Kapuśniak: gotuję kapustę kiszoną z liściem laurowym i zielem ang. Gdy woda jest za kwaśna to odlewam i gotuję dalej z przyprawą do dan z kapusty
Cebulowa: ugotować jarzynki w wodzie dodać cebulę pokrojana w półkola wg uznania doprawic solą ziołowa. Posypać natka pietruszki lub koperkiem.
Jarzynowa: Cebulka (2-3) czosnek (4-5 ząbków) papryka czerwona (1) papryka zółta (1) kabaczek (1 duzawy) sok pomidorowy (1 l) koncentrat pomidorowy kalafior papryczka chili swieza (opcjonalnie) Cebulke z czosnkiem kroimy drobno i podsmazamy na beztluszczowej patelni, jak juz bedzie gotowa, dodajemy drobo pokrojona papryke. 'Smazymy' jeszcze kilka minut. W tym czasie w duzym garnku wlewamy 1/3 wody i wrzucamy pokrojonego w kosteczke kabaczka. Dorzucamy do tego podsmazona papryke z cebulka, dolewamy sok pomidorowy i koncentrat. Gotujemy do zagotowania. Dodajemy przyprawy wedlug uznania: u mnie to bazylia, oregano, chili, sambal, ziola prowansalskie. Kalfior dzielimy na malutenkie rozyczki, myjemy i dorzucamy do zupy. Gotujemy jeszcze 5 minut, zeby byl al dente.
Jarzynowa z kalafiorem: marchew, pietruszka, seler, por, kalafior, cebula, sól kamienna, koperek, czosnek
Przepisy z Vittaliii i innego forum o WO
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Kolejny dzień za mną (no już prawie).
Rankiem nie miałam co jeśc więc zkaombinowałam i zapodałam sobie surówkę i sok. Zbrzydła mi kapusta kiszona.
Mc_CafeMax. 6 tyg. Zakładałam 2 tyg a jest już czwarty i o dziwo bdobrze się czuję jedząc warzywka i te ograniczone owoce, choć wiadomo, że nawyki stare dają znać i chciałoby się coś innego. Nie czuję się głodna, co najlepsze.
Dzien 24
woda ciepła z cytryną
S: sałatka z kapuchy, marchwi i jabłka=sok z buraka
S2: jablko
O: zupa paprykowa
K: kalafior gotowany+ogorki z koperkiem i cytryną
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Poleglam dzis! Na calej linii... ale bylam za to na basenie :) jutro bedzie lepiej ;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cześć wieczorową porą
Po południu bieżnia 9km w 3 interwałach - 1h
Kolacja:
Pomidor, mozzarella, 4 kromki razowego 7ziaren, 4 plasterki schabu pieczonego, musztarda.
Po kolacji już tylko woda żadnego podjadania. Było ciężko ale jakoś dało radę. Ciekawe jaka będzie poranna waga.
Jutro
II śniadanie
4 kromki razowego 7ziaren, 4 plasterki schabu pieczonego, musztarda, pomidor, papryka zielona
Obiad
Kotlety mielone z indyka z pietruszką gotowane, pół torebki kaszy jęczmiennej + starta marchewka i jabłko
Jutro rano będzie ciężko wstać na gimnastykę ale trzeba. Następne bieganie w piątek.
Spokojnej nocy powodzenia jutro i każdego następnego dnia.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Ojojoj... chyba 2 dni mnie nie było i jestem pełna podziwu... szczególnie dla "owoco-warzywo-żerców". Gratuluję samozaparcia i mam nadzieję, że i mnie kiedyś najdzie chęć oczyszczenia organizmu. Póki co melduję kolejny dzień na pozytywie:) Muszę tylko popracować nad porami jedzenia i jeść raczej w pierwszej połowie dnia, bo niestety najwięcej jem popołudniami a dzisiaj nawet wieczorem. Raz próbowałam twardo zmienić przyzwyczajenia i niestety skończyło się tym, że głód wygnał mnie o godzinie 6rano z łóżka a miałam zamiar spać do 10 (często wracam późnym wieczorem z pracy i późno się kładę)
Jakoś trzeba się powoli przestawić...może się uda.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex, ależ się napisałaś :) konkret, dziękuję :) gulasz jarski robi mi smaka. Zapewne zrobię. Choć w najbliższych dniach planuję leczo.
Lika, no co Ty.....a gdzie ta wola walki?? Ja walczę!!!
Ja się trzymam póki co. Jedyne co zapaliłam wczoraj :/ Od dziś rzucam, tak jak zaplanowałam. Ciekawe czy coś schudnę w ogóle? :/
Uciekam się szykować bo późno. Jak wrócę napiszę coś więcej :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
25 dzien
woda ciepala z cytryna
S: sok z burakow, jablka i marchwi
S2; jablko
O: cos ala mieszanka wybuchowa ale pyszna ( cebula, czosnek, kapusta pekinska, baklazan, pomidor, marchew, pietruszka, seler, szczypiorek)
K: grapefruit +kalafior
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex - jak Twoja skóra? U mnie brzydko niestety.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Niestety mogę napisać, że znów zaczynam od początku - dzień pierwszy za mną - bo mam wagę wyjściową jak 01.11 :(.
Z dietą dziś chyba ok, ale bez ćwiczeń na razie.
Dziś:
1) 1 kromka pumpernikla; kawa z mlekiem
2) banan, jogurt naturalny, 1/2 kromki pumpernikla, herbata malinowa
3) jabłko
4) kasza pęczak (ok.65 g), pieczarki na oliwie, 1/2 cebuli, natka pietruszki, łyżka jogurtu greckiego
5) herbata z miodem, cytryną, imbirem
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Bernii jak sobie wyobraziłam Twoje porcje na talerzu to doszłam do wniosku, ze to są male porcje. Ale to może w związku z przemyśleniami o własnych porcjach, ale o tym za chwilę ;)
Willex, jak patrzę na co Ty jesz i ja....to stwierdzam, że stanowczo za dużo jem :) Ciekawa jestem jak u ciebie wyglądają porcje?
Ja cały czas się trzymam. jest nawet nieźle. Wczoraj zrobiłam sobie zielony koktajl z banana, kiwi, cytryny, szpinaku i wody. i leczo. to leczo to nie był dobry pomysł, bo zjadłam go bardzo dużo, 3 porcje :/ Ale było dobre....gotowane....i ciepłe :) w ogóle stwierdziłam, że ja nie mam problemu z jakością produktów i tym co jem, a z tym k**** ile jem. jak coś jest dobre to nie potrafię przestać. Tak mam nawet bedąc na diecie. Cóż element do pracy nad sobą.
Dziś jadę z siłownią, mam nadzieję, ze to da mi motywację, żeby zmienić powyższe i przyniesie efekty.
Z innej beczki. Wczoraj strasznie chciało mi się palić. Jeezuuu.....ale poradziłam sobie. Jestem z tego dumna. choć wciąż ma lęk, ze utyje, no i....lubię sobie puścić dymka :) nie do końca mam decyzje podjętą co to tej używki.
Kawy aż tak bardzo mi nie brakuje, bałam się, ze będzie gorzej, bo ostatnim razem jak odstawiłam kawę, to pierwsze 2 tygodnie, chodziłam taka nie doj***** nie wyspana i nie ogarnięta, że aż się dziwie, że teraz idzie to tak łatwo.
Boje się tylko bo w weekend zapraszam znajomych i nie będę pić, nie palić....i nawet kawy się nie napiję.....smakołyków też nie zjem..... o MAJ GOD!!! Wyobraziłam to sobie.....i stwierdzam, że to może być problem :)
Ból głowy ustąpił, ale za to boli mnie lewy jajnik. Tzn nie wiem czy to jajnik, czy jelita, bo wbrew pozorom mam trudności w załatwianiu się i chodzę zagazowana na tej diecie, co mnie dziwi., Mam nadzieję, ze niebawem przejdzie.
Kiteku jak Ty się czujesz???
Gdzie są kurde wszyscy???
Uciekam kruszynki moje :*
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
awersja myśl pozytywnie to po rzuceniu papierosów nie utyjesz, oszukuj mózg i wmawiaj mu, że wręcz schudniesz :)
moja waga stabilna i dobrze, ważne, że nie rośnie :)
Ostatnio nagotowałam sobie kremu z pora i w nocy myślałam, że z bólu odjadę tak mnie bebechy bolały :/ Kurde wkurza mnie to, że nie mogę jeść tak wielu rzeczy a gotowany ryż i pierś z kuraka mnie w ogóle nie kręci :P
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja - czuję się super, a co? ;)
Oprócz tego, że mam cycki jak naleśniki, szyję jak pergamin (serio, serio - moje ciocie starsze o pokolenie mają cudowne w porównaniu ze mną) i niestety nie do naprawienia wewnętrzną, obwisłą stronę ud;) Poza tym wszystkim to super. Dobrze, że twarzą nadrabiam haha
I rzuć papierosy! Na zawsze! Nikotyna to największa namiętność mojego życia. Kocham palić, mimo, że już kilka lat temu przestałam. Ale jak wymyślą zdrowe papierosy to od razu zaczynam znów. Poki co zbyt dużo strat w moim otoczeniu widzę (rak gardła i śmierć mojej teściowej, teraz mój teść, który ma rurkę zamiast krtani bo też miał raka, ma przerzuty do płuc i obawiamy się, że do mózgu).
Mi pomogły tabletki Tabex. Przytyłam około 20 kilogramów i dlatego teraz jestem tu z Wami;) Ale warto było.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja- rzeczywiście czasem to małe porcje, ale nie zawsze np jak zjem taki duży jogurt nat to pękam, albo jedną kromką pumpernikla mogę się nieźle zapchać ;-) Dziś nie jest źle, ale niestety między 2 a 3 posiłkiem było 6,5 h :whip: Tak mnie rozbolał brzuch, że bałam się cokolwiek zjeść. Dopiero o 18 zjadłam obiad jak tylko wróciłam z pracy.
Mój dzień drugi (odliczanie zaczynam od wczoraj ;-) :
1) kromka pumpernikla, pomarańcza, kawa z mlekiem
2) kromka pumpernikla, sok pomidorowy, herbata malinowa
3) makaron (zwykły), szpinak, kurczak, feta, czosnek
Jeszcze dziś coś zjem, ale coś małego. Oficjalnie deklaruję, że od jutra biorę się za ćwiczenia - rozliczcie mnie z tego :-P Dziś jedynie sprzątanie chaty, ale to zawsze jakieś kalorie się spali :-)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Gaja tak właśnie robię, cały zcas sobie powtarzam, że w zeszłym roku nie paliłam w grudniu i osiągnęłam najniższą wagę :P ale cóż nie tak łatwo mnie oszukać :D
Kiteku miałam bardziej na myśli migrenę, bo ostatnio Cię przez nią nie było....a jakoś nie odczułam byś wróciłam z wielkim hukiem :P Może dlatego, ze brakuje mi Twoich jadłospisów :D
Ja tez lubię palić....nie pale dużo, bo w domu w ogóle, tylko w pracy i na imprezach....no ale impreza bez papierosa???? :/ przecież najlepsze rozmowy toczą się w kuchni przy papierosie (na imprezach w domu), najlepsza integracja jest na papierosie....i najszczersze rozmowy również....aj aj.... :(
Bernii....a co to jest duży jogurt.....mójjj bożee :D
bernii to ruszamy razem, bo mnie dziś znów nie wypaliła siłownia, ale jutro już ide, nawet buty dziś kupiłam, teraz nie ma odwrotu.
Poza tym chciałam Wam powiedzieć, ze po tych kilku pierwszych dniach ciężkich i męczących, czuję się bardzo dobrze. Nie odczuwam specjalnych pokus. Wiadomo, pachnie ładnie i kusi, ale gdzies nie mam tak jak wcześniej. Fajnie, mimo, ze nie pije kawy mam dużo energii. Jedyne co mam wrażenie , ze mam zapchane i ciężkie kiszki.... zobaczymy, to dopiero tydzień ( w sumie niecały nawet). Ciekawa jestem też efektów na wadze, bo w dalszym ciągu na niej nie stoję....wiem, ze nie będę wiedzieć ile schudłam, ale tak bardzo się boję.... Zważę się dopiero jak poczuję gotowość lub potrzebę, póki co po prostu robię swoje :)
Willex a Ty jak się trzymasz??
Uciekam robić sałatkę na jutrzejszą imprezę, dla gości rzecz jasna ;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Mija już 8 dni od kiedy mniej jem i na szczęście na wadze to widać. Wiem, że teraz spadki już będą mniejsze, bo teraz to raczej było oczyszczenie organizmu a nie prawdziwa walka z tłuszczem trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Bernii ja bym umarła przy tak małych porcjach bo podejrzewam, że tego makaronu też nie było dużo ale to kwestia indywidualna, natomiast zbyt duże przerwy między posiłkami a właściwie nie jedzenie śniadania jest moją zmorą.
Kiteku i Awersjo - gratuluję. Ja też rzucałam palenie.... dawno wprawdzie bo jakieś 4,5 lat temu i strasznie wspominam tą walkę. Nie wspomagałam się żadnymi tabletkami ale zapisałam się na takie forum dla rzucających "jabłuszkowo". Już chyba nie funkcjonuje:( a bardzo mi tam ludzie pomogli... mnóstwo rad i wsparcia. Nie palę do tej pory ale pamiętam jak to jest trudny okres.
Kiteku -ja nie przytyłam od razu tylko dopiero po pół roku zaczęłam tyć.... 15kg przybyło (podobno po rzuceniu palenia spawalnia się metabolizm wątroby a ja jeszcze dołożyłam obżarstwem i brakiem ruchu). Ale nie żałuję decyzji o rzuceniu, żałuję tylko, że nie walczyłam równolegle z papierosami i nadwagą dlatego Awersjo brawo dla Ciebie:) a na "zapchane kiszki" polecam iemie lniane albo nasiona chia-jesli to nie koliduje z Twoim jadłospisem.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Figa.... Ja myślę, ze papierosy nie mają wpływu na utycie, chyba, że ktoś nie ma co zrobić z rękami i je. Myślę, ze tu głowa szuka wytłumaczenia. tak przynajmniej ja myślę. Tyle tylko, ze ja nie zakładam rzucenia, a raczej przerwę. Zazwyczaj robię na okres jesienno-zimowy przerwę i zaczynam palić wiosną. Zwykle z lenistwa, bo nie chce mi się ubierać i stać na zimnie :D Teraz było o tyle trudniej, ze pogodę w dalszym ciągu mamy piękną :D I nie mam decyzji nawet na przerwę, no ale zobaczymy, może jak zacznę trenować i widzieć efekty, to i decyzje z czasem podejmę. ale nie ukrywam, że chciałabym nauczyć się kontrolować palenie, tak jak to kiedyś było, że paliłam tylko towarzysko i na imprezach, rzadko kiedy nawet swoje papierosy :)
Generalnie ciężki temat - szlugi ;)
U mnie dobrze. Od rana na pełnych obrotach, bo muszę zrobić obiad, posprzątać, przygotować żarcie na imprezę, zrobić zakupy, pranie, ogarnąć siebie i iść na siłownie. A póki co jestem w połowie tego pierwszego :)
Także dziś przede mną duże wyzwanie, ale jakoś nie lękam się tak bardzo, spokojna jestem, że sobie poradzę, przynajmniej z dietą :D gorzej będzie z fajkami ;)
Planuję położyć na stół dużo warzyw i zrobić sałatkę warzywną, z rucoli pomidorów ogorków itd.
A do picia zrobie sobie zielony koktajl z ogórka i szpinaku, żeby wyglądał jak drink :P takie małe oszustwo mej chorej głowy :P
I to by było na tyle, biorę się za robotę bo nie zdążę w końcu.
Miłego!!
PS. Figa co to są nasiona chia??
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Heja,
to, że nie pisałam 2 dni to nie znaczy że się poddałam - NIE! Jestem dzielna dziołcha i jem wg planu.
Byłam w skzole i jadlamm warzywka z misek, haha.
Dziś 27 dzień
woda ciepła z cytryną
S: sok z burakow, marchwi i jabłka
O: sok pomidorowy ciepły, kalafior, rzodkiew
P: kalafior, rzodkiew
K: surówka z kapusty, marchwi i jablka
KitekuNie mam problemow za wyjątkiem brzucholca, bo tu wiem, że flak jest i będzie większy. Tobie zeszło 2 x więcej kg niż mnie więc normalne, że ta skóra może być taka.
AwersjaTrzymam się dobrze, choć mam problem z wc. Nie czuję się głodna choć ostatnie dni jak gotuję rodzince obiady to zamachy mam na fileta z kurczaka, ale nie tknęłam. A jedzenie gotowane przeze mnie i nie probowane wychodzi jakieś nie bardzo, tak mówią czlonkowie rodzinki. Chciałabym jeszcze tydzien pociągnąć a potem wychodzenie z diety.
Silnej woli na dziś!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Super ze sie trzymacie! Oby tak dalej! U mnie srednio... jakos do slodkiego mnie strasznie ciagnie
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Lika.....a co z Twoją motywacją, determinacją, ze ja się zawzięłam???
Willex, przyznaje, ze przeszło mi przez myśl, nie tyle, ze się złamałaś, ale, że masz kryzys ;) Nie będę tego ukrywać :) Ale cieszę się, ze jednak nie :)
A ja....no niestety....poległam.
Ale nie z dietą :P tylko z fajkami. No nic, biorę z tego poprawkę i dziś nie palę. Jeśli chodzi o dietę to trzymam się pięknie. wczoraj piłam jako "drinki" :P zielony koktajl z jabłek, kiwi, gruszki, cytryny, szpinaku, pietruszki i ogórka :D natomiast jadłam same warzywka, ogórki, rzodkiewkę, paprykę, pomidorki i sałatkę z rucoli, pomidora, ogóra, papryki, avocado, oliwek z sosem z koperkiem. Oczywiście kusiła sałatka z torrelini i jajka w majonezie oraz wędlina....kabanosy takie mocno wysuszone....uhhh.....ale wytrwałam i cieszy mnie to bardzo.
Dziś reszta koktajlu, zupa warzywna, marchewka z groszkiem.....i reszta sałatki z rucoli :)
Ale jest jeszcze jedna rzecz. Ponieważ wczoraj goście przyjechali wcześniej niż planowałam, chcieli wrócić ostatnim autobusem, nie zdążyłam na siłownie. Byłam wściekła, ale planuję dziś, choć bardzo mi się nie chce :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej Wszystkim :grin:
Awersja - podziwiam Cię, że wytrwałaś na imprezie, mimo pokus :) mi nigdy się to nie udaje.
Z dietą uważam, że jakoś się trzymam. Postanowiłam, że postaram się trochę jednak zwiększyć moje porcje albo dodać jeden posiłek. Do tej pory miałam też problem z piciem wody mineralnej, wczoraj mi się to udało bez problemu, musiałam tylko mieć butelkę cały czas w zasięgu wzroku i jakoś poszło 1,5 l :grin: Wpadka - energetyk bez cukru :whip:
Trzymajcie się dzielnie!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cześć Wszystkim
Miniony tydzień bardzo pozytywny 3 wizyty na siłowni dodatkowo spotkanie z trenerem i badanie składu ciała. Spadek masy tłuszczowej od 28 listopada - 1%. Nie wiem czy to dużo czy mało, natomiast ważne że jest. Tłuszczyk się wytapia powoli ale stabilnie. Sylwetka coraz bliższa docelowej. Myślę że po osiągnięciu czy zbliżeniu się do celu pojawią się nowe i chyba o ot chodzi żeby nie spocząć na laurach bo to krok wstecz.
W poniedziałek idę na konsultację u fizjoterapeuty na siłowni w związku z kręgosłupem. To chyba będzie kolejny cel - dbałość o kręgosłup
Na bieżni coraz lepiej obciążenie powoli wzrasta i daje radę.
W kuchni bez zmian czyli zgodnie z planem. Zdrowo, różnorodnie, kolorowo i z głową.
Waga spada. Kolejna granica złamana <79kg. Ale chyba na tym etapie to nie jest najważniejsze. Systematyczny ruch i zdrowe odżywianie. Chyba teraz to wszystko zawiera się w zdrowym trybie życia.
Pozdrawiam i udanej niedzieli
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Scyzoryk gratulacje. :)
Ile Ty masz wzrostu, ze dążysz do takiej niskiej wagi, jak na faceta?
Cisza tu cisza.
U mnie stabilnie, choć wczoraj miałam ochotę na czekoladę :P Wytrwałam i dobrze mi z tym Zaczęłam 2 tydzień. Jestem ciekawa efektów :)
Miłego dnia!!