-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja - to się z kimś załóż o kasę - jak nie schudniesz, to zapłacisz karę. To jest moja motywacja. Może i głupia, ale jakaś jest ;p
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Kolejny dzień za mną. Dziś z dietą nie miałam problemu, jakoś nie czułam wcale głodu. Tylko mój plan, że będę ćwiczyć 6xtydzień - 30 min od razu nie wypalił :/ słabo, słabo.
Moja dzisiejsza dieta:
1) grahamka, 1 pomidor
2) jogurt nat., sok pomidorowy, 1/2 banana
3) jogurt naturalny
4)ryż brązowy, warzywa (mieszanka chińska), oliwa
Trzymajcie się, też uważam, że lepiej małymi kroczkami, ale do przodu, nie ma co odkładać walki na lepszy moment. Właściwy moment jest właśnie teraz :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
Kiteku
Dziś na wadze kilo mniej i jestem przeszczęśliwa!
Może jednak uda mi się wygrać kolejny zakład:)
Jeszcze tylko tak dopiszę. Jak wiecie - chodzę na zajęcia z bellydance. Tańczymy burleskę, klasyczny taniec brzucha, tribal, flamenco. Nasza szkoła to jest taka jedna wielka rodzina, razem wyjeżdżamy np. do Egiptu, do Włoch itd. Trzon wszystkich osób to jest jak ja to nazywam "grupa geriatryczna", czyli najstarsze babki - po 60-tce. I chciałabym mieć połowę ich energii. Dwie z nich należą do wyznawczyń dr Dąbrowskiej i ciągle wymieniaja się przepisami, wiadomościami na temat wczasów itd., a dwie od 20 lat są w Herbalife, z czego jedna ma swój gabinet. Są szczupłe, pełne wigoru i w wieku mojej Mamy. Szok. Każdy weekend spedzają na dyskotekach w stylu lat 80-tych. One dają mi wiarę, że też dam radę tak wyglądać i tak się czuć kiedyś i może dlatego z taką ufnością brnę w koktajle.
Willex - dasz radę! Wiem o tym, ale proszę Cię tylko o to, żebyś ustaliła sobie w głowię, że schudnięcie nie jest celem. Jest tylko pierwszym przystankiem, a cała cholernie ciężka droga to będzie powolne włączanie normalnego jedzenia. I długie uczenie się co jeść, czego nie jeść zeby nie przytyć.
Ależ Ci zazdroszczę tej grupy-rewelacja! Chciałabym mieć 60 lat i być pełną życia kobietą. O dziwo te warzywka i owoce dają mi moc, jestem żywczykiem. Dziś była u mnie koleżanka, które dzień wcześniej mówiła mi, że bym sobie dała luz z warzywkami i owocami a dzis jak zobaczyła mój obiad to była w szoku, bo nie sądziła że wygląda na normalny, ino bez mięcha.
Odnoszę wrażenie, że już teraz uczę się zdrowego jedzenia, w wolnej chwili czytam o zdrowym odżywianiu i co istotne: wybieram zdrowsze składniki, potrawy. Wiesz co jest moim celem? dobre samopoczucie, a do niego ma doprowadzić zmiana nawyków ktora jak wiemy przez 2 tygodnie się nie wypracuje. Pwoodzenia Kiteku, też się nie dawaj:)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
BerniiAle masz czadowe menu! Podziw wielki za ćwiczenia.
AwersjaDo Sylwestra pozbędziesz się kilku kg! wierzę w Ciebie.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cześć Wszystkim
Zaktualizowałem strażnika. Jeszcze trochę i znów 7.. z przodu. Wczoraj bieżnia zgodnie z planem.
Dziś rano udało się wstać i pogimnastykować - dobrze bo czuje wczorajsze bieganie. Po południu też planuje gimnastykę na kręgosłup.
Dzisiejsze menu
II śniadanie - 4 kromki chleba żytniego i twarożek - biały ser półtłusty, pół papryki zielonej, pół cebuli czerwonej, ząbek czosnku poszatkowane bardzo drobno, pieprz ziołowy
przegryzka - 2 jabłka
Obiad - mięso gotowane kurczak w curry, 2 ziemniaki, 2 pomidory z oliwą i pieprzem ziołowym
Kolacja - jeszcze nie wiem może coś z jajkami
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja trzymaj sie i zadnego luzu! Mi juz z oczu zniknela 5 z przodu :-( a juz bylo tak dobrze... chwila luzu, nieuwagi i wtopa.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
czesc wszystkim,
ja ostatno rzadziej, bo startuje w wyborach samorzadowych i ostatnia prosta, malo czasu na cokolwiek... ja dietowo ostatnio leze, jem cos w biegu, byle co, albo wcale, wieczorami wpadam do domu wyglodniala. zanim zrobie jakis obiad, to juz 22-23 i obzeram sie na noc :/
najgorsze, ze wiem co zle robie, ale ciezko mi wygospodarowac troche czasu dla siebie, chyba, ze kosztem juz i tak krotkiego snu, ale jeszcze tylko poltora tyg. i wszystko wroci do normy, plus dodatkowy nadbagaz :/
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Alez dziś wstałam niewyspana, poszłam późno spać. Tyranie rozpoczęte. Jak przygotowywałam dzieciom śniadanko jajka mi pachniały wybornie..hmmm.
Dzień 17
woda ciepła z cytryną
S: sałatka z pomidorów, cebuli, kalafiora+sok z buraków
S2: jabłko
O: zupa kalafiorowa, surówka z kapuchy i marchwi
K: grapefruit i troche jablka prazonego (bez zadnych dodatkow, mnaimm)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej, hej :smile:
Willex- dzięki, ale ćwiczenia mi nie wychodzą, dziś znów nic z tego. Co do diety, to serio tak myślisz? Bo ja to nigdy nie jestem zadowolona z siebie, chyba jestem zbyt krytyczna wobec siebie ;-)
Mój 5 dzień:
1) płatki owsiane (1/2 szkl.) na mleku (1/2 szkl.); kawa z mlekiem 2%
2) jabłko, jogurt naturalny (ok.220g); herbata malinowa
3) jogurt naturalny (200g)
4) pierś kurczaka duszona w porach + 1 łyż. oliwy + 1 łyżka śmietany; kasza gryczana (60g); przyprawy
Trzymajcie się dzielnie! :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
Mr_Scyzor80
Cześć Wszystkim
Zaktualizowałem strażnika. Jeszcze trochę i znów 7.. z przodu. Wczoraj bieżnia zgodnie z planem.
Dziś rano udało się wstać i pogimnastykować - dobrze bo czuje wczorajsze bieganie. Po południu też planuje gimnastykę na kręgosłup.
możesz powiedzieć jakie ćwiczenia wykonujesz na kręgosłup?
Cytat:
Zamieszczone przez
katty1512
czesc wszystkim,
ja ostatno rzadziej, bo startuje w wyborach samorzadowych i ostatnia prosta, malo czasu na cokolwiek... ja dietowo ostatnio leze, jem cos w biegu, byle co, albo wcale, wieczorami wpadam do domu wyglodniala. zanim zrobie jakis obiad, to juz 22-23 i obzeram sie na noc :/
najgorsze, ze wiem co zle robie, ale ciezko mi wygospodarowac troche czasu dla siebie, chyba, ze kosztem juz i tak krotkiego snu, ale jeszcze tylko poltora tyg. i wszystko wroci do normy, plus dodatkowy nadbagaz :/
powodzenia w wyborach! Probuj może mniej jeśc na noc, zawsze to coś;)
Cytat:
Zamieszczone przez
bernii
Hej, hej :smile:
Willex- dzięki, ale ćwiczenia mi nie wychodzą, dziś znów nic z tego. Co do diety, to serio tak myślisz? Bo ja to nigdy nie jestem zadowolona z siebie, chyba jestem zbyt krytyczna wobec siebie ;-)
Mój 5 dzień:
1) płatki owsiane (1/2 szkl.) na mleku (1/2 szkl.); kawa z mlekiem 2%
2) jabłko, jogurt naturalny (ok.220g); herbata malinowa
3) jogurt naturalny (200g)
4) pierś kurczaka duszona w porach + 1 łyż. oliwy + 1 łyżka śmietany; kasza gryczana (60g); przyprawy
Trzymajcie się dzielnie! :)
Expertem od odżywiania nie jestem ale podoba mi się Twoje dietkowanie i jest to co lubię;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hejka:)Wracam po raz n-ty na to forum z wiadomych przyczyn :(. Najwyższa pora zacząć coś działać w kierunku zrzucenia wagi bo dobrze nie jest. Sytuacja jest co tragikomiczna: 164cm wzrostu... ok 70 kg wagi:shock: (piszę około bo waga mi się popsuła jakiś rok temu a nowa zamówiona ma być na dniach- jak będzie zakładam strażnika)
Moje odżywianie skupia się na słodyczach- posiłków mogę nie jeść i nie stanowi to problemu. Jakbym tak podsumowała to właściwie jem cały czas...coś, a to ciastko a o batonik i pomimo, że staram się ograniczać to nie kontroluję ilości. Więc chciałabym to zmienić. Jeśli chodzi o aktywność to jest dobrze może przydałoby się trochę urozmaicić ćwiczenia ale to jest drugorzędne. I chyba tu jest mój największy problem. Pomimo dużej aktywności fizycznej tyję.
Trochę poczytałam Wasz sympatyczny wątek i mam nadzieję, że mnie przygarniecie w połowie akcji i dacie czasami mocnego kopniaka za opier...nie się:):razz:
W zamian oferuję wsparcie... ale dajcie mi troszkę czasu na poznanie Was:)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witamy figa! Nie tylko twoja zmora sa slodycze! Mi tez ostatnio coraz ciezej sobie odmowic! Dzis w pracy pochlonelam dwa gofry w tym jeden z czekolada i bita smietana!!! Kurde od jutra juz koniec na serio! Musze do stycznia zrzucic jeszcze ok 4kilo to nie duzo i na pewno jest to wykonalne tylko cholera nie moge sie zebrac!!! Nawet przestalam sie wazyc ostatnio a to bez sensu oszukiwanie samej siebie. Jutro rano staje na wage i koniec ze slodyczami (w pracy bedzie najciezej! Lody, gofry i nalesniki na slodko... ale dam rade!)
Wstyd mi jak czytam wasze jadlospisy!!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Aż narobiłaś ochoty :) ale trzeba się brać za siebie i to tu i teraz. Likaa bądź jutro dzielna i zdaj relację. Mi udało się dziś wygrać ze słodyczami tzn nie wpadłam w szał pożerania tylko grzecznie na dwóch cukierkach się skończyło ale to dlatego, że wczoraj w spodnie się ledwie dopiełam.... a to były największe jeansy z ubiegłej zimy :(
Jeszcze w nich pochodzę... obiecuję to sobie:)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex poniżej link do ćwiczeń
Ćwiczenia na ból kręgosłupa - exercises for your spine - YouTube
ja robię po 10 powtórzeń każdego ćwiczenia przy rozgrzewce i 1 serię po 10 powtórzeń ćwiczeń właściwych
z reguły rano przed pracą zajmuje mi to ok 20-25 min.
Pozdro
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Lika a czy to nie Ty mnie opieprzłaś niedawno za nieważenie się?? :D A tak serio, to musimy wziąć się w garść, bo dużo kosztowało nas zrzucenie tych kilku czy kilkunastu kg. Nie wiem jak Ty, ja nie chcę tego zaprzepaścić.
Figa witaj :) startujemy bardzo podobnie, tzn ja obecnie nie wiem ile waże, ale choć trudni mi się przyznać, pewnie będzie coś koło tego.... mam 165 cm i moja ostatnia waga ok m-c temu to 66 kg. Skoro słodycze stanowią największy problem, czy musisz je kupować?? ;)
Nie rób zapasów. Jeśli masz już straszną ochotę to wtedy idz do sklepu, kup gorzką, albo jakiś wafelek, jeden :) lub miód, dźem też polecam :) w sensie kanapki lub z serkiem. Albo kup loda BIG MILK ale białego bez dodatków, ma tylko 80 kcal.
Katty trzymam kciuki za wybory!!
Kiteku....cały sęk z tym, że nie mam się z kim założyć. Bo kurde....ciągle słyszę, ze nie mam z czego schudnąć :/ Ale motywuję się póki co muzyką i filmikami na youtubie :D póki co skutecznie :P
Willex, postanowiłam się oczyścić tak jak Ty. Jakiś czas....może to pomoże mi się ogarnąć. W tym oczyszczaniu najgorsze wbrew pozorom nie będą dla mnie słodycze i inne jedzenie.....a używki k**** kawa....piwo....i....papierosy :( i na razie jeszcze wyjadam resztki z lodówki no i daję sobie trochę czasu na przygotowanie, bo sama nie wiem czy mam podjętą decyzję co do używek, szczególnie tej ostatniej.... tak wiszę w ambiwalencji......Jak z niej wyjdę w jedną lub w drugą stronę to dam znać :)
Willex skąd masz przepisy na różne smaczne rzeczy które jadasz? :)
uciekam się szykować do pracy :)
miłego dnia
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam was i nowych zaglądających :)
Słodycze...... temat rzeka, najlepiej nie kupować to fakt ale to jak powiedzieć alkoholikowi, że po prostu nie ma kupować wódki i wsio się ułoży hehe ;)
Ja ostatnio bezforemna i bezkształtna, ciągle zmęczona - może za mało żelaza? nie wiem już sama, pewnie to też byle jaka dieta.
Wczoraj poszłam pobiegać,na wstępie czułam, że to nie dobry pomysł bo jakoś dziwnie się czułam, w brzuchu jakbym balon uciskający miała i efekt taki, że biegnąć nie mogłam unormować oddechu bo ciągle coś mnie gniotło i po 7 km wróciłam do domu. Dziś jakieś ogólne ćwiczenia zrobiłąm plus na postawę :)
Może pełnia ma na mnie zły wpływ??????????? :P
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja - no hmmm, jakby Ci to powiedzieć - ja też uważam, że nie masz z czego chudnąć:p
Ale jak kiedyś ważyłam 42 kg to też uważałam, że mam brzuchol jak piwosz.
Inna sprawa, że nigdy nie miałam mięśni na brzuchu - tzn. widocznych mięśni;)
Willex - ja też proszę o źródło tych pyszności. U mnie w domu się nie jadałowarzyw. Ba! nic się nie jadało - ja jestem dziecko stołówek i blinów babcinych.
Teraz, na starość zaczynam doceniać warzywa i świetnie się po nich czuję.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersjo wlasnie o tobie pomyslalam piszac ze przestalam sie wazyc! Tak wiec dzis z rana stanelam na wadze i uff nie jest zle ale i tak walka trwa i UWAGA!!! Bylam dzis w pracy i NIC slodkiego nie tknelam!!! Jupiii po raz pierwszy odkad tam pracuje a to juz dwa miesiace! Ani kawalatka ani kesa nic! Moj maly sukces na dzis :)
Kiteku ja tez zawsze chcialam schudnac i jak sie zapisalam na strone dieta.pl z zamiarem schudniecia to wazylam jakies 52kilo i to bylo za duzo dla mnie! Cholerka teraz marze o takiej wadze... ;) tak to z nami babami jest
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
ScyzorDziękachy. Jutro zerknę na te ćwiczenia.
Awersja i KitekuPrzepisy są w książce, ale większą część wzięłam z jakiegoś for. Jutro poszukam w kompie. Posłuchaj sobie Awersja na początek wykładów dr. Dąbrowskiej na youtube. A wiesz, że chciałam zwiać z for. jak zaczęliście pisać nt. szybkich diet i tego, że ja coś tam teges, ale się nie poddałam. mi chyba najgorzej bez kawy...szczególnie w kawiarni;)
Likaa i FigaWy jak ja - słodyczomaniaczka;) ale uwerzcie da się żyć bez nich.............................................. .............choć jak ciężko.
Dzień 18
woda ciepła z cytryną
S: surówa z grapefruita i jabłka
S2: jabłko
O: kapusta kisozna z cebulą, sok z buraków i marchwi
K: szpinak z czosnkiem dusozny na wodzie, surówka z kapuchy kiszonej
za mało piję;(
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex i Gaja81 -No ciężko bez słodyczy... wiem, że się da bez nich.. tylko w pewnym momencie znów zaczyna się podżeranie słodkości. Ja nawet nie chcę żyć bez słodyczy....chcę tylko umieć zachować umiar i do tego dążę:)
Dzisiaj było z jedzeniem grzecznie. Ze słodyczami też:)
Poza tym pierwszy raz zrobiłam surówkę z pora z ananasem ...prosta i pycha:) Jak ktoś chce podam przepis:)
Awersja dziękuję za radę z big milkiem.. nawet nie wiedziałam, że ma tak mało kalorii z pewnością się zaopatrzę w razie nagłej potrzeby:)
A teraz wielkie oczekiwanie na wagę i strach przed pierwszym zważeniem:)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Gaja....bo to trochę tak jest, alkoholik ma nie pić i nie kupować, ani sobie ani innym, ot cała filozofia :) na tym polega nie picie, ale nie trzeźwość, bo do tego trzeba nauczyć się przeżywać emocje bez używek, radzić sobie z trudnościami życia, a to już dłuższy temat, bo o tym trzeba przede wszystkim gadać zaczynając od tego jak się czuje alkoholik bez picia, czy pojawiają się myśli lub inne somatyczne objawy głodu alkoholowego po sprawy bieżące, życiowe ( często postrzegane jako błahe i mało ważne) z którymi taki człowiek uczy się żyć. Ze słodyczami jest łatwiej, bo one nie zmieniają naszej świadomości i nie niszczą szarych komórek, dzięki bogu!! ;)
I dlatego ja zawsze cisnę na to, żeby nie uciekać z forum, ale gadać, pisać....o wszystkim i jak najwięcej :)
Figa ja poproszę o przepis na surówkę z pora i anansa :)
Willex....a czy na oczyszczaniu można jeść orzechy, migdały??? lub np. polać surówkę olejem lnianym?? Bo wiesz zastanawia mnie kwestia przyswajania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.....no bo jak ich ni dostarczam.....to niby jak?? Pominę już kwestię kwasów omega i samego tłuszczu który też jest potrzebny.
Kiteku.... ja też nie mam mięśni na brzuchu. Fakt mam płaski brzuch, ale naprawdę mam na nim sporo tłuszczu. Kiedyś nawet zastanawiałam się nad swoim wyglądem jakbym ten tłuszcz spaliła. To chyba nie wyglądałoby zbyt dobrze. Moim większym problem są uda i dupsko. mam szerokie biodra, nie wiem ile teraz ze 108 będzie na pewno. a zeszłam już do 99, to był najniższy mój wynik w całym żywocie :) Ale nie o tym chciałam. Kitek, słuchaj....sprawę mam :P bo zlałam już swój 1 ocet jabłkowy, ale kompletnie nie wiem jak to ma smakować. I nie wiem czy to ocet czy co właściwie? Smakuje trochę jak tanie wino jabłkowe, takie dziwne....smaku typowego octu to ja raczej nie wyczuwam. Fakt, ze robiłam to z bardzo słodkich jabłek, a powinno być kwaśne.....no ale.....nie użyłam też cukru dużo, łyżka miodu na słoik nie wiem co najmniej 3 l to nie jest dużo. Jak smakował Twój ocet??
Ja wczoraj miałam ciężki dzień i niestety nie udało się tego zrobić tak jak zaplanowałam. Ale dziś dzielnie walczę, nie tracąc entuzjazmu i motywacji.
Willex wrzuć tu swoje ulubione przepisy, bo trochę ich już przetestowałaś. Poza tym fajnie, ze powiedziałaś, że chciałaś zniknąć z forum, to ważne informacja, bynajmniej dla mnie. Nie przejmuj się tak tym co ludzie piszą. To są Twoje decyzje, Ty możesz jedynie taką informację przyjąć, zastanowić się, albo i nie. Pamiętaj wybór należy do Ciebie. Bo ja czasem piszę, trudne, może nawet mało przyjemne rzeczy :) ale robię to w trosce, bo chcę pomóc. To trochę taki mój nawyk....wyniesiony z pracy. :) Natomiast niezmiernie cieszy mnie fakt, ze jednak podjęłaś decyzję o pozostaniu z nami!!!!! Myślę, ze to dobra decyzja, tym bardziej, ze mam poczucie, ze dla wielu osób stajesz się motywacją i wzorem, dla mnie także :)
i na koniec...jak co dzień..... :P
idę się szykować do pracy i miłego dnia :D
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
awersjA SZKOPUŁ W TYM, ŻE SŁODKOŚCI DAJĄ MI PRZYJEMNOŚĆ :) To chyba jedyna przyjemność na jaką mogę sobie pozwolić dlatego pewnie w tym tkwię. Całymi dniami siedzę sama z dziećmi w domu, z nikim się nie spotykam, nie wychodzę to kurcze choć czekolada coś mi rekompensuje :P A odstawienie to wiem co to jest, raz próbowałam to pierwsze kilka dni normalnie słąniałam się na nogach, normalnie potrzebowałam cukru aby funkcjonować :/
Staram się jak już pozwolić sobie na coś słodkiego do południa bo w międzyczasie ćwiczenia i bieganie to jakoś się spala :) Ale mam wytłumaczenie haha ;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja - ja piłam taki ocet z Rossmana - podobno jeden z nielicznych na rynku zdrowych octów z jabłek.
I on był okropny: (
Piłam, bo wtedy była modna dieta Adriana Lukoszka - czyli ta octowa. Fuj. Po około 2, 3 tygodniach zaczął mnie boleć żołądek i miałam odruch wymiotny. Zresztą po drożdżach też.
Smak to faktycznie - tanie winko. Ale może nie tyle kwaśne, co takie właśnie octowe. Nie ocet winny ale wino octowe raczej;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
figa4242
Willex i Gaja81 -No ciężko bez słodyczy... wiem, że się da bez nich.. tylko w pewnym momencie znów zaczyna się podżeranie słodkości. Ja nawet nie chcę żyć bez słodyczy....chcę tylko umieć zachować umiar i do tego dążę:)
Dzisiaj było z jedzeniem grzecznie. Ze słodyczami też:)
Mi też jest ciężko..ale chyba sobie przegadałam i na razie się udaje;) Nie zamierzam rzucić słodyczy, ale chciałabym znacznie ograniczyć i wybierać zdrowsze produkty. Na ile wyjdzie zobaczymy. Może ograniczcie na poczatek ilościowo.
Cytat:
Zamieszczone przez
awersja
Willex....a czy na oczyszczaniu można jeść orzechy, migdały??? lub np. polać surówkę olejem lnianym?? Bo wiesz zastanawia mnie kwestia przyswajania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.....no bo jak ich ni dostarczam.....to niby jak?? Pominę już kwestię kwasów omega i samego tłuszczu który też jest potrzebny.
Willex wrzuć tu swoje ulubione przepisy, bo trochę ich już przetestowałaś. Poza tym fajnie, ze powiedziałaś, że chciałaś zniknąć z forum, to ważne informacja, bynajmniej dla mnie. Nie przejmuj się tak tym co ludzie piszą. To są Twoje decyzje, Ty możesz jedynie taką informację przyjąć, zastanowić się, albo i nie. Pamiętaj wybór należy do Ciebie. Bo ja czasem piszę, trudne, może nawet mało przyjemne rzeczy :) ale robię to w trosce, bo chcę pomóc. To trochę taki mój nawyk....wyniesiony z pracy. :) Natomiast niezmiernie cieszy mnie fakt, ze jednak podjęłaś decyzję o pozostaniu z nami!!!!! Myślę, ze to dobra decyzja, tym bardziej, ze mam poczucie, ze dla wielu osób stajesz się motywacją i wzorem, dla mnie także :)
Nie mam zbyt wiele czasu by się rozpisywać, napiszę poźnym wieczorem lub jutro.
Na oczyszczeniowej dr. Ewy Dąbrowskiej (ona ma swoją stronę-wpisz w google dr Ewa Dąbrowska), posłuchaj jej na youtube. Mi dużo dało, bo nawet jak miałam chwilę zwątpienia czy kuszenia to przypominały mi się jej słowa.
Nie można orzechów, migdałów, ani polewać olejami.
Mozna: buraki, cukinia, dynia, marchew, pietrucha, seler, kapusta, sałata, czosnek, cebula, pomidory, kalafior, brokuły, ogórki, zielsko chyba różne, przyprawy ziołowe, sól brunatna (chyba).
Z owoców: jabłko, grapefruit, cytryna. Pić: wodę, herbaty ziołowe lub owocowe. Codziennie powinno się jeść ogórki kiszone lub kapuste, cebule, czosnek. Nie wiem czy czegos nie zapomniałam.
Jak chcesz to zajrzyj sobie co jadłam w postach (zanim napisze więcej).
Ja wzorem i motywacją? hehe..jaja jakieś, ale dziękuję. Przeszło mi przez mysl odejście ale zdecydowałam, że uciekac nie będę. Podoba mi sie ta walka ze sobą, zobaczymy co będzie dalej ale nie może być zle.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Dzień kolejny się zaczął, a ja mam tyle bieganiny;)
Mam randewoo z kolezankami wiec zapewne zalicze sok grapefruitowy. Moja zmora jest to, że za malo pije. Musze popracowac nad tym koniecznie.
Dzień 19
woda ciepła z cytryną
S: sok z burakow i jablka rozrobiony z woda (2 szkl.)
S2: jablko lub grapefruit
O: salatka z salatt, marchwi i pomidora
P: sok grapefruitowy
K: leczo
Leczo
papryka, cukinia, pomidory, cebula, czosnek, koncentrat, ziołowe przyprawy, ciut pieprzu
Kroję warzywka, smażę na suchej patelni, potem daję trochę wody, podduszam na małej ilości wody. Dodaję przyprawy, koncentrat i koniec.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
ja też lataniny od rana, z młodym u lekarza byliśmy ZNÓW bo we wtorek skończył antybiotyk a wczoraj już kaszel dudniący i płytki oddech. Niby zapalenie krtani dostał leki do inhalacji :/
Poza tym szykuję mieszkanie pod sprzedaż więc czyszczę pomieszczenia żeby fotki porobić bo kupujemy domek, mały bo 130 m2 i z tych starszych ale generalnie zrobiony w środku więc warto a nam większa powierzchnia się przyda :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Na początek banalnie prosta sałatka z pora dla Awersji. Por trzeba pokroić w poprzek w cieniutkie talarki (lub przekroić wzdłuż na pół i wtedy kroić w plasterki- jest wygodniej) Później przelać gotującą wodą. Posolić i dodać trochę soku i ananasa z puszki. Można dodać oliwe z oliwek lub trochę jogurtu- ja jem bez i też jest dobra:) Polecam
Gaja i Willex ja też nie chcę rezygnować ze słodyczy. Raz- bo cukier to dla mnie przebudzenie... taki kop jak dla niektórych kawa i gdyby a tym się kończyło byłoby super:) A dwa to zachcianki (szczególnie na czekoladę i na draże) i tą wersję "zapotrzebowania na cukier udaje mi się oszukać niewielkim nakładem kalorii. Kupuję stewię- najlepiej naturalną, zaparzam i póżniej tego syropu używam zamiast cukru np jak robię budyń czekoladowy albo kakao. Wtedy taki budyń ma naprawdę mało kalorii szczególnie jeśli jest na chudym mleku. Zamiast stewii naturalnej może byc syntetyczna albo słodzik... ale tu już zaczyna się dyskusja czy to zdrowe...
A u mnie dziś wielki dzień... waga przyszła i pokazała 65.8....no cóż trzeba się kopnąć w tyłek i pilnować diety:) Z Wami dam radę:)
Willex.... nie uciekaj... ile razy opuszczałam forum tyle razy tyłam.... może nie od razu ale niestety w pewnym momencie przestawałam się pilnować. Odchudzanie to nie tylko dieta...Dziś spojrzałam na Twoje dzisiejsze menu. Ile to ma kalorii?
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
witam :)
Wczoraj 9,5 km biegu dorzuciłam sobie wieczorkiem ale dobrze mi się biegało :)
Dziś i jutro reset :) Ale za to znów sprzątanie itp.
Ja zauważyłam, że w okresie zimowym moja waga ulega stabilizacji co jest zapewne spowodowane mniejszą dawką ruchu bo wiosną i latem to długie spacery a to rower jeszcze dorzucam i szybciej mi zgubić cokolwiek :)
Figa stewie mam ale mi kompletnie nie podchodzi jeje smak, pewnie kwestia przyzwyczajenia ale ja jakoś nie trawię, bardziej słodzik który niestety chyba jest gorszą alternatywą :/
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
figa4242
Na początek banalnie prosta sałatka z pora dla Awersji. Por trzeba pokroić w poprzek w cieniutkie talarki (lub przekroić wzdłuż na pół i wtedy kroić w plasterki- jest wygodniej) Później przelać gotującą wodą. Posolić i dodać trochę soku i ananasa z puszki. Można dodać oliwe z oliwek lub trochę jogurtu- ja jem bez i też jest dobra:) Polecam
Gaja i Willex ja też nie chcę rezygnować ze słodyczy. Raz- bo cukier to dla mnie przebudzenie... taki kop jak dla niektórych kawa i gdyby a tym się kończyło byłoby super:) A dwa to zachcianki (szczególnie na czekoladę i na draże) i tą wersję "zapotrzebowania na cukier udaje mi się oszukać niewielkim nakładem kalorii. Kupuję stewię- najlepiej naturalną, zaparzam i póżniej tego syropu używam zamiast cukru np jak robię budyń czekoladowy albo kakao. Wtedy taki budyń ma naprawdę mało kalorii szczególnie jeśli jest na chudym mleku. Zamiast stewii naturalnej może byc syntetyczna albo słodzik... ale tu już zaczyna się dyskusja czy to zdrowe...
A u mnie dziś wielki dzień... waga przyszła i pokazała 65.8....no cóż trzeba się kopnąć w tyłek i pilnować diety:) Z Wami dam radę:)
Willex.... nie uciekaj... ile razy opuszczałam forum tyle razy tyłam.... może nie od razu ale niestety w pewnym momencie przestawałam się pilnować. Odchudzanie to nie tylko dieta...Dziś spojrzałam na Twoje dzisiejsze menu. Ile to ma kalorii?
Nie zamierzam już uciekać, miałam taką chwilówkę ale stwierdziłam, ze się nie poddam i będę robiła swoje. Nie wiem ile to ma kalorii, bo nie liczę. To jest dieta owocowo-warzywna dr. Ewy Dąbrowskiej - czyszczeniowa, zaczynając ją nie nastawiałam się na odchudzanie a oczyszczanie. Zbyt wiele mnie bolała i dokuczało, teraz luzik. Wiadomo, że jak skończę tą dietkę to kg wrócą w jakiejś części ale mam nadzieję, że będę dalej walczyć po swojemu. Jutro minie 3 tyg. a ja żadnego słodycza nie miałam w buzi i dobrze się z tym czuję. Dziś nawet dałam dzieciom kawałek czekolady i nie tknęłam. Wczoraj byłam z koleżankami na kawce, tzn. one kawka i deser (jedno i drugie moje ulubione) a ja sok grapefruitowy wyciśnięty- powiem Ci, że się da...najgorzej zacząć;)
Nie piję kawy ale wigoru mam więcej niż jak piłam kawę, choć ją uwielbiam..ten zapach, smak..hmmm.
Gdzie kupujesz ta Stewię? naturalna?
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Jaki dziś piękny dzionek, na spacer się wybieramy.
Dzień 20
woda ciepła z cytryną
S: sałatka z grapefruita i jabłka
S2: jabłko
O: leczo
K: salatka z kalafiora, pomidora, cebuli, ogorkow kiszonych
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej :) Hej:)
Spacery, bieganie super dziewczyny:) ja też trochę pobiegałam. Z dietą też OK. Czuję, że wracam do starych przyzwyczajeń i o to chodziło:) Powoli przypominam sobie potrawy, które mnie kiedyś wyprowadziły na prostą i staram się nie podjadać. Jest lżej niż przypuszczałam.... żeby się tylko nie złamać...i nie zacząć podżerać..silna będę:)
A stewię kupiłam kiedyś w Tesco ale jest też w sklepach ze zdrową żywnością:).
Idę spać ..dobrej nocy wszystkim życzę:) Na jutro mam plan rozgryźć moją nową wagę...nigdy wcześniej nie miałam analitycznej.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Dzień dobry,
Ja dziś krótko. Zaczynam dietę owocowo-warzywną (z małą modyfikacją :D). Dietę miałam zacząć od poniedziałku, ale stwierdziłam, że nie ma na co czekać. Dziś będzie jeszcze lajtowo, bo muszę wykończyć niektóre produkty, np. jogurty naturalne czy mleko, bo tego mój nie je a nie chce by się marnowało. No więc mówiąc krótko modyfikacja będzie polegać na jedzeniu także oleju lnianego oraz odrobiny orzechów, pestek dynii, słonecznika, lnu oraz awokado. Mam swoją teorię na temat tłuszczu i nie będę tego unikać. Do tego olej lniany mam zalecony przez lekarkę na jelita, co prawda mam to jeść w papce z serem białym i jogurtem, ale zmienię to na dodatek do surówek, choć przyznam, nie lubię okraszać ich olejem. Orzechy i inne nasiona także jako dodatek będę używać do sałatek. Nie chcę się katować. Będę też używać ocet jabłkowy bo mam go dużo, a chciałabym by moje potrawy też miały jakiś smak :D. Zrobiłam warzywno-owocowe zakupy, Zaopatrzyłam się też w sokowirówkę. Wczoraj miałam wyżerkę i wypiłam ostatnie piwo. Dziś wypiłam ostatnią kawę i tym samym brakło jej w domu, a przynajmniej rozpuszczalnego ścierwa które piję....piłam :D Jedyne co zostaje to papierosy i to jest coś na co nie mam decyzji. Mimo wszystko papierosy zamierzam rzucić od środy. Bo wtedy ruszam z siłownią. Poza tym w piątek kupiłam całą paczkę i mam ją jeszcze :P
Taki mam plan :)
Trzymajcie się dziewczynki i chłopczyki dzielnie :)
Ja tymczasem idę, mam dziś sporo kuchenno - domowych obowiązków :P
PS. Mam nową motywację..... myślę, ze to baaaaardzoooo dobra motywacja...... ale szczegółów nie zdradzam.....ale stąd też zmiana, ze zaczynam już dziś a nie jutro :D
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej, hej Wszystkim !
Niestety u mnie nie najlepiej się dzieje od czwartku, nie miałam tez czasu, żeby zaglądać na forum codziennie. I wszystko się posypało. W czwartek jedna, ale jak się okazało gigantyczna wpadka dietetyczna - w pracy zostałam poczęstowana prawdziwym poznańskim rogalem marcińskim, no i oczywiście go zjadłam (trochę z ciekawości smaku, bo jeszcze nigdy tego nie jadłam), wiedziałam, że będę tego żałować, ale nie myślałam, że aż tak. W domu sprawdziłam ile to miało kcal i myślałam, że spadnę z krzesła - CO??????????? 1200 kcal 1 rogal?!!!!!????!!!!????!!!! :sad: TO NIEMOŻLIWE? A JEDNAK! W piątek grzecznie trzymałam dietę, ale sobota znów porażka. Nie wiem do końca jak to się stało, jakbym była w jakimś ciągu jedzeniowym: bułka (coś jak pizza), później były zakupy na głodniaka, które zakończyły się wizytą w Macu: duże frytki, sos, buła. A w domu, żeby zupełnie się pogrążyć: czekolada karmelowa z orzeszkami, a potem trochę sera pleśniowego. Boję się, że to początek... nie wiem, nie rozumiem :(
Mam nadzieję, że u Was jest dobrze! Nie odpuszczajcie!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
BerniNie poddawaj się! jutro wstaje dzień i możesz znów zacząć od nowa. Każdy ma czasami grzeszki, ale ważne żeby wstać i powiedzieć DOŚĆ. Powodzenia
AwersjaJestem ciekawa tej motywacji? ile zamierzasz być na diecie dr. Dąbrowskiej? czytałaś o niej? słuchałaś jej wykładow?
U mnie 21 dzień dietkowania. Dziś byłam na urodzinach u kolegi syna, a tam kilka rodzajów ciast, tort i przepięknie pachnąca kawka i wiecie co? WYGRAŁAM, nie tknęłam nic i jak wygrywam kolejną walkę to jestem tak dumna z siebie. Przypomnijcie mi to jak zgrzeszę;) Piłam herbatkę owocową. Najbardziej na mnie działała kawa..ten smak..i wygląd;)
21 dzień
woda ciepła z cytryną
S; sok z burakow i jablka
S2: jablko
O: leczo, surowka z kiszonej kapuchy i cebuli
K: ?
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex - gratuluję silnej woli.... ogólnie patrząc na Twój jadłospis jestem pod wrażeniem:) warzywa, owoce, głównie soki... kurcze nie dałabym rady.
Bernii- lepiej poświęcić jeden dzień a później kopnąć się w tyłek i wziąć w garść. Wiadomo, że najlepszym sposobem na wyrzuty sumienia to ich brak.... ale nie ma tu osoby, która nie popłynęła z jedzeniem. Lepiej zjeść frytki i czekoladę jednego dnia niż jeść w niekontrolowany sposób przez miesiąc:)
Awersja zdradź motywację !!!!
Jak tak czytam Wasze wpisy.... 21 dzień diety.... a u mnie dopiero 3... gratuluję silnej woli i wyników na suwaku:)
PS: Czy mógłby mnie ktoś oświecić? długo mnie nie było na dieta.pl. W międzyczasie coś się chyba zmieniło.... teraz jak próbowałam się dostać przez wyszukiwarkę włączyła mi się jakaś inna stronka z Waszymi wpisami????? o co chodzi???
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Berni to takie błędne koło, taki mechanizm, że jest Ci smutno, ze za dużo zjadłaś, więc dalej pogrążasz się w tym co spowodowało Twój smutny nastrój. Paranoja. Ale każda z nas tak miała, nie jesteśmy tu bez powodu. Jednego jestem pewna, nikt za Ciebie nie jest w stanie przerwać tego ciągu. Ale zastanów się czy ta chwila ten moment, pare minut może sekund....poczucia dobrego smaku, zjedzenia czegoś....jest ważniejsza niż Twoje marzenia? obietnice? Twoje zdrowie, spojrzenia innych na Twoją piękną sylwetkę??
Co do rogala jestem w szoku, bo jadłam w sobote!!!!
Willex, trochę czytałam trochę słuchałam, ale na youtubie znalazłam z jakąś przesłanką duchowną, nie urażając nikogo uczuć religijnych. Mnie to drażniło. Trochę wprowadziłam własne zasady ;)
Figa u mnie dopiero 2 dzień diety, także jesteś do przodu :P Natomiast motywacji nie zdradzę, przynajmniej na ten moment :D
U mnie w porządku, tylko kawy brak, bo jest po 5....a ja piję mięte.....ja pierd*****
Nie mam czasu dziś się rozpisywać bo muszę szykować się do pracy, a ponieważ wrócę po 13 h bo jadę na 8 a wrócę kolo 21, to muszę posiłki przygotować. Obrać warzywa, sok, koktajl, sałatka....znów pójdę z reklamówką żarcia :P ale jeśli ma to pomóc....to niech tak będzie.
miłego dnia!!!
PS Figa, były na dieta.pl jakieś zmiany, nie wiem czy serwer czy co i wszystkie stare watki zostały na takiej stronie jestemfit.pl, która, kiedyś była dieta.pl i stąd nasze wpisy ;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Dzien dobry!
Jestem recydywistka.... Wracam po roku :(
Moge z Wami? U Was widze, ze jest ruch a i cele mamy w podobnych granicach.
Jak mnie przyjmiecie to opowiem co i jak u mnie i ... No coz... Nie ukrywam - bede liczyc na motywacje!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Mk cafe u nas kazdy jest mile widziany! Niezaleznie od celow i drogi jaka sobie wybiera :) tak wiec pisz!
Ja oczywiscie bez zmian... ale zostaly mi jeszcze dwa dni pracy i zaraz potem zabieram sie ostro i nie bede ukrywac ze motywuje mnie to ze Awersja sie zawziela! Tak wiec moja droga nie odpuszczaj juz teraz. Bo juz chyba od jakiegos czasu dryfowalas (nie odbiez tego zle takie mam odczucia) niby chcac ale bez wiekszej motywacji a ja dryfowalam razem z toba! Chce i nie chce... pisze to tylko dlatego ze ja tez tak mam i fakt ze ty sie wzielas w garsc bardzo mnie napedzil :) dzieki! (No i biedna teraz nie mozesz miec wpadki ;) bo polece za toba ;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
figa4242
Willex - gratuluję silnej woli.... ogólnie patrząc na Twój jadłospis jestem pod wrażeniem:) warzywa, owoce, głównie soki... kurcze nie dałabym rady.
Jak tak czytam Wasze wpisy.... 21 dzień diety.... a u mnie dopiero 3... gratuluję silnej woli i wyników na suwaku:)
PS: Czy mógłby mnie ktoś oświecić? długo mnie nie było na dieta.pl. W międzyczasie coś się chyba zmieniło.... teraz jak próbowałam się dostać przez wyszukiwarkę włączyła mi się jakaś inna stronka z Waszymi wpisami????? o co chodzi???
Forum dieta nie działało i dlatgeo byłyśmy na tamtym forum, bo nas przenieśli automatycznie.
Zanim zaczęłam dietkowanie (te 21 dni) cały czas nawalałam, byłam mistrzynią od początków i końców. I tak jak ty tłumaczyłam sobie, że bez tego nie dam rady, bez słodyczy, kawki itp. - nawet nie dopuszczałam do siebie myśli, że sobie poradzę, że zrobię wszytsko co w mojej mocy żeby znów się nie poddać. Wiesz jak my kilka lat jemy te wszytskie "pyszności" to nie jets dziwne, że ciężko odstawić to wszytsko..jednak to tylko zależy od Ciebie.
Wiesz jak zaczęłam tą dietę? wcześniej czytałam trochę o niej a że bolał mnie codziennie kręgosłup, nogi miałam mega spuchnięte i codzienny ich ból, potem zaczęło mnie boleć w oklicahc serca, okazało się że mam kamień - stwierdziłam, że dobrze było się jakoś oczyścić. Pewnego dnia (a był to poniedziałek) wstałam i postanowiłam KONIEC, zacyznam dietę warzywno-owocową. Pewnie, że lekko nie było........ale teraz czuję się tak dobrze na niej, że nie chce mi się jej kończyć..
Cytat:
Zamieszczone przez
awersja
Willex, trochę czytałam trochę słuchałam, ale na youtubie znalazłam z jakąś przesłanką duchowną, nie urażając nikogo uczuć religijnych. Mnie to drażniło. Trochę wprowadziłam własne zasady ;)
Figa u mnie dopiero 2 dzień diety, także jesteś do przodu :P Natomiast motywacji nie zdradzę, przynajmniej na ten moment :D
U mnie w porządku, tylko kawy brak, bo jest po 5....a ja piję mięte.....ja pierd*****
Nie mam czasu dziś się rozpisywać bo muszę szykować się do pracy, a ponieważ wrócę po 13 h bo jadę na 8 a wrócę kolo 21, to muszę posiłki przygotować. Obrać warzywa, sok, koktajl, sałatka....znów pójdę z reklamówką żarcia :P ale jeśli ma to pomóc....to niech tak będzie.
miłego dnia!!!
PS Figa, były na dieta.pl jakieś zmiany, nie wiem czy serwer czy co i wszystkie stare watki zostały na takiej stronie jestemfit.pl, która, kiedyś była dieta.pl i stąd nasze wpisy ;)
Pisz nam co jesz, bo jetsem ciekawa. Nie zauważyłam tej pobożności aż tak bardzo, zresztą mi to nie przeszkadza. W jej kciążce jest szczegółowo opisana ta dieta. Nie mam przepisów w kompie, musiałabym puścic na skaner.
Cytat:
Zamieszczone przez
mk_cafe
Dzien dobry!
Jestem recydywistka.... Wracam po roku :(
Moge z Wami? U Was widze, ze jest ruch a i cele mamy w podobnych granicach.
Jak mnie przyjmiecie to opowiem co i jak u mnie i ... No coz... Nie ukrywam - bede liczyc na motywacje!
Pewnie, że możesz i ważne że wracasz, od tego zaczyna się to co dobre;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Waga pokazała 84,4, woda z ogórków działa u mnie cuda;) 1/4 drogi za mną.
Od dziś w Roosmanie na makijażowe kosmetyki proomocja - 2 kosmetyk gratis.
Przed chwilą syn częstował mnie ciastkiem, a ja mu spokojnie podziękowałam. Musze więcej jeśc surówek. Mam dziś ochotę na kapustę z jablkiem i buraczki z cebulką.
Listopad mam pracowity, musze załatwić wszytskie zaległe kwestie i napisać pracę dyplomowąą.
22 dzień diety
woda ciepła z cytryną
S: sok z buraka i jabłka + grejfrut
S2: jablko
O: gotowany kalafior, brokuły i marchewka+surówka z kiszonej kapusty z cebulą
K:?