Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej, czyli jutro wielki dzień :) ja wczoraj biegalam 70 minut, czułam bół kolana, na koniec, ale dalam radę.
awersja- czy ty nie esz za mało, wiesz zeby metabolizm ci sie nie zatrzymal ;)
Dobrze że są tu tez faceci :) O siebie powinien dbać każy, fajnie Panowie, ze sie zmoblizowaliście do walki o zdrowie:)
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
CZeść Nika
Z tym bólem kolana to ostrożnie. Lepiej trochę przystopować z bieganiem żeby nie nabawić się kontuzji która wyłączy Cię z ruchu na dłużej. Być może tylko przeforsowałaś kolano ale lepiej dmuchać na zimne. Ja miałem raz tak. Ból jakby mi ktoś szpile wbijał i musiałem odpuścić na 2 tygodnie.
Dzisiejsza koncepcja na kolację
Kiełki jajko na twardo pomidor papryka cebula pieprz ziołowy
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Macie jakies doswiadczenie z bialkiem serwatkowym po treningu? Nie wiem czy kobiety to tez moga pic, czy za bardzo sie miesnie rozrastaja?
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
amos po tym białku żadne mięśnie ci się nie rozrosną, musiałabyś dźwigać ciężary i bardzo intensywnie ćwiczyć właśnie z obciążeniami. Jeśli jest to tylko bieganko, rowerki, przysiady i lekkie obciążenia to nie ma mowy aby mięśnie się rozrosły. Kobietom o wiele trudniej je rozbudować, to m-ce wyrzeczeń, ostrej diety i ćwiczeń. Także spokojnie możesz sobie na ten koktajl pozwolić ja spijam raz dziennie :)
Scyzor ja biegania jeszcze nie odpuszczam, właśnie teraz dla mnie idealne warunki są bo jest chłodno :) Może jak śniegu nasypie to na jakiś czas na siłownię pójdę bo u mnie w pipidówce 80 zł bez ograniczeń czasowych karnet.
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
gaja81
amos po tym białku żadne mięśnie ci się nie rozrosną, musiałabyś dźwigać ciężary i bardzo intensywnie ćwiczyć właśnie z obciążeniami. Jeśli jest to tylko bieganko, rowerki, przysiady i lekkie obciążenia to nie ma mowy aby mięśnie się rozrosły. Kobietom o wiele trudniej je rozbudować, to m-ce wyrzeczeń, ostrej diety i ćwiczeń. Także spokojnie możesz sobie na ten koktajl pozwolić ja spijam raz dziennie :)
.
Czyli ogolnie polasz? Chcialam pic to po treingach okolo 22.00 bo pozno wracam.
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
polecam, zwłaszcza jak spożywasz mniej białka, zawsze to jakaś alternatywa :)
Ja mam teraz białko WPC o smaku tiramisu :) Starcza mi spokojnie na m-c ponad :)
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Zamowilam waniliowe, bo nie wiedzialam czy to dobre czy nie ;) Jem malo miesa, a wiecej nabialu. Nie przepadam za miesem.
Kupialam to ze wzgledu na pozne treningi, aby juz nic nie szykwac, tylko napic sie, umyc i spac ;) zamowilam jakis ostrovit
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Jeju ja to sie nie znam i przyznam wam ze nie rozumiem po co wam te "bialka" przeciez to sama chemia!
U mnie stres opada i niestety obawiam sie ze bedzie sie z tym wiazac wzrost apetytu :/ oby nie bo dzis na wadze dalej bylo 59,7!
musze sie jakos zorganizowac zeby wynalezc czas do cwiczen... czas i checi bo tego tez mi brak a jak wy tu wszyscy sie chwalicie bieganiem itp to mi az wstyd!
Dieta na razie sie tez nie mam co chwalic:
sniadanie: brak
obiad: bagietka z lososiem wedzonym i suszonymi pomidorami
kolacja: ?
Zrobilam w koncu zakupy to moze jakies warzywa!!!
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
likaaa właśnie te białko to naturalna serwatka :)
A w sumie jakby spojrzeć na nabiał w sklepie to też sama chemia hehe także czasem lepiej nie wiedzieć co gdzie jest dodane.
Pobiegłąm 7 km było już ciemno dlatego tylko tyle i do tego u nas wichura, że musiałam się nieźle wysilić aby jakiś czas mieć
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam wszystkich.
Nie było mnie tu kilka dni, ale to chyba dlatego, że było mi wstyd pisać o tym, jak zatraciłam się w jedzeniu. Kiedy czytam jak Wam świetnie idzie (oczywiście każdemu zdarzają się potknięcia), kiedy widzę jaką motywacją wykazujecie się i tą silną wolą, której mi niestety brakuje...
Jem tak dużo i tak niezdrowo - koszmar, bo codziennie... Codziennie jakieś ciastko, cukierek itp., a do tego jedzenie późną porą...
Myślę, że moja waga może być taka jak miesiąc temu albo i większa, ale jutro wszystko się okaże, tak więc suwak i tabelka zostaną zaktualizowanie...
W dodatku czuję wielkie ZAAAAZDROO jak czytam ile ćwiczycie, u mnie dupa... (rośnie)
Uciekam spać, będę tu jutro, do zobaczenia! :)