-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Gimnastyczka - witaj! Pisz często i dużo:)
Scyzor - trzymam kciuki za powodzenie. Mój M idzie we wtorek do Natur Hause - ma zamiar schudnąć z nimi. Jestem ciekawa efektów...
Ja wczoraj znów nerwowo z dziećmi nie wytrzymałam i musiałam wziąć środki na uspokojenie: / W efekcie poszłam spać o 18 a wstałam dziś o 8.
Udany trzynasty dzień
- woda z cytryną
- kawa z mlekiem i słodzikiem
10.00 - owies
12.00 - marchew
14.00 - 2 kotlety z kalafiora
16.00 - naleśnik z żurawiną
18.00 - 3 kotlety z kalafiora
do picia: 1 litr wody
sport:
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
witaj - Kiteku jeśli się nie poddam to chciałabym tu być często
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Gimnastyczko - nawet nie dopuszczaj myśli, że możesz się poddać. Masz cel i go osiągniesz!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witaj Gimnastyczkonie poddawaj się czasem, nie bierz przykładu z kolezanki;)
7 dzień już prawie za mną! HHappy!
Dziś zaliczyliśmy kawiarenkę, wszyscy jedli słodkie ciacha a ja sok grapefruitowy -dałam radę, jestem dumna z siebie.
Mój M zrobił pyszne sałatki i nie tknęłam nic..ale zachciało mi się.S: sok z marchwi, jabłka i buraka
S2: surowka z grapefruita i borówek
O: salatka z pomidora, ogorka, cebuli+jablko, marchew/sok z grapefruita
K: salatka z kapusty, marchwi i jablka+sok z cytryny
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
awersja
Willex, aż trudno uwierzyć, że tak dobrze Ci idzie....cieszy mnie to bardzo, jednak uczulam Cię....że kryzys przyjdzie, ile zwykle trwała u Ciebie taka dobra aura??? Bądź ostrożna, żebyś znów nam nie zniknęła.
Jestem ostrożna..zakładałam min. tydzień..to jutro...dam radę! Dokładam jeszcze tydzień-już wiem, że muszę dać radę.
O ile pamięć mnie nei zawodzi, to od ponad roku nie wytrwałam 6 dni..zawsze po kilku dniach nawalałam. JEdnak wczesniej było dobrze i mam nadzieję, że wróci właśnie teraz ten czas.
W piątek miałam pewne problemy i się nie poddałam, a to mam nadzieję, ze dobrze wróży;)
Ty też nie poddawaj się..ziemniaczki powiadasz...hmmm..mniammm..
Cytat:
Zamieszczone przez
Kiteku
Willex - trzymaj się dzielnie! Powoli stajesz się naszym wzorem do nasladowania. Trzymam kciuki, żebyś wytrwała do końca.
ja wzorem? nie rozbrajaj mnie...6 dni to jets nic w porównnaiu do Ciebie! Wytrwam..zbyt wiele poświęciłam przez tych kilka dni..musze dla siebie:)
Podziel się przepisem na te kotlety z kalafiora..pliss
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex super! Tydzien to naprawde dlugo a zobacz jak szybko zlecialo! Teraz tylko pytanie co dalej? Jak jeszcze tydzien pociagniesz i potem szkoda by bylo do zlych nawykow wrocic! Trzymam kciuki za kolejny tydzien a ty obmyslaj ciag dalaszy!
U mnie w pracy dzis koszmar i ledwo sie na nogach trzymam a wlasciwie to juz nie trzymam bo niedawno wrocilam i juz w wyrku jestem!
Jedzeniowo... nie ma sie co chwalic
S. Kawa z mlekiem + kromka z figa (mamy u sasiada figi na drzewku i sobie wymyslilam na sniadanie kromki zamiast dzemu to ze swierza figa mniaaam)
O. Pol nalesnika gryczanego z serem szynka i jajkiem + salata
K. Bagietka z serem szynka parmenska i konfitura wisniowa
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Willex - tydzień to dużo, naprawdę. To jest taki czas, że szkoda już teraz przerwać dobrą passę. Poza tym już wiesz, że potrafisz radzić sobie z pokusami i jeżeli je pokonasz RAZ to znaczy, że DRUGI i SETNY raz też sobie dasz radę. Dlatego ja liczę swoje dni. Bo jak w 72-gim dniu mam ochotę się obeżreć, to baardzo szkoda mi tego, co już przeszłam i tylko to trzyma mnie w ryzach.
Kotlety z kalafiora: gotuję kalafior, studzę, dodaję trochę tartego sera żółtego, pietruszkę, jajko i dosłownie odrobinę mąki.Smażę i gotowe. Z jednej główki mam jedzenia na 3 dni, bo nikt u mnie nie chce ich jeść :p
Dziś miałam trudny dzień - nie oparłam się pokusie sera pleśniowego i wina. Poza tym pół dnia spędziłam w sklepach i jestem załamana tym, jaka jestem gruba. Jestem załamana sobą i jest mi źle i smutno. Nie idzie mi chudnięcie. Niby wszystko robię dobrze, ale wiem sama, że to nie jest na 100%. Jem za dużo pieczywa, sera, za mało warzyw. Postaram się bardziej, obiecuję. Zostało mi niewiele tygodni do osiągnięcia celu. Ale chyba potrzebowałam takie dnia luzu. Tzw. szersza droga. Może teraz wszystko się odmieni i zacznę chudnąć?
I jeszcze menu z dziś:
Dzień nr 14
- woda z cytryną
- kawa z mlekiem i słodzikiem
10.00 - bułka z serem i wędliną sojową
12.00 - marchew
14.00 - ziemniaki i surówki
16.00 - lody
18.00 - kawałek bagietki z serem żółtym i wędliną sojową
20.00 - ser pleśniowy, wino
do picia: 1/2 litra wody
sport:
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Kiteku, przestań się nad sobą użalać!!! takie marudzenie kojarzy mi się z kryzysem, no bo jak już jest tak beznadziejnie.....to nie pozostaje nic innego jak.... (do wpisania dowolnie) :) podjęłaś walkę, świetnie Ci idzie i jesteś na najlepszej drodze by zmienić swój wygląd i samopoczucie!!
Willex....w takim razie trzymam kciuki. Czy Ty przy takich ilościach nie chodzisz głodna??? 2 tydzień tak rygorystycznej diety?? Ok ale co dalej?? Mam podobnie jak Lika. Poza tym cieszę się z Twoich sukcesów, ale zastanawiam się, czy jak udaje Ci się np. w takiej kawiarni nie jest słodkiego....czy razem z dziećmi....to co się dzieje? Chce Ci się słodkości? Masz ochotę, walczysz ze sobą/ Czy wręcz przeciwnie nie ciągnie Cię do słodkiego??
Gimnastyczka witaj :)
Fajne posiłki, choć wydają mi się takie małe.....50 g mięsa.... toż to na raz ;) nie jesteś głodna między posiłkami??
U mnie fajny weekend, mimo, że diety brak. Zacznę od piątku. Oparłam się wszelkim pokusom, jedyne co to 2 piwa z sokiem. W sobotę było już gorzej. Ale cały dzień byłam na powietrzu i sprzątałam gołębniki, naprawdę się narobiłam. Wpadły wafle z serem i parówki, później 2 kanapki z białego chleba, duszonki i 3 małe piwa, bo po działce poszliśmy jeszcze do znajomych. Tam doszedł jeszcze pomidor z mozzarella, wędlina chleb razowy i jaja niestety z majonezem. W niedzielę zaczęłam ok serek grani z papryką i odgrzany chleb razowy, zupa z dyni x2, surówka colesław no i później....cukierki i pierniki, całkiem sporo byłam u mamy i pękłam, od dłuższego czasu mi się chciało, ale w domu nic nie miałam (na moje szczęście) i póżniej bułki białe odpiekane z masłem i szynką. I choć może to nie były jakieś wielkie porcje i wszystko było sensownie rozbite w czasie to czuje się z tym źle. Fakt, ze niedzielę tez miałam aktywną, bo od rana gotowałam, później na działkę do mamy później sprzątałam i jak się wykąpałam było po 20.
Dobra dziś już walczę grzecznie. Może nawet w tym tygodniu odważę się zważyć....bo powinnam dostać już @, więc pewnie trochę zejdzie ;)
A tymczasem uciekam się szykować do pracy. Dziś dłuuuugi dzień....
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
witam,
wczoraj pisałam posta i mi wcięło to się wkurzyłam i wyszłam z forum.
Ja weekend lajtowy, dziś znów ćwiczenia i bieganie :)
Właśnie uczę córkę modlitw na religię bo komunijna i musi zdawać - droga przez mękę, co ona jęczy, wyje i marudzi to koszmar :/ Skład Apostolski mnie wykończy jak będzie się uczyć.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
LikeeWytrwam..nie mam wyjścia. Obmyślam plan ale o tym napisze za tydzień, dla mnie liczy się teraz a co najważniejsze to polubiłam warzywa. Wiadomo, że przez tydzień nie zmienię wsyztskiego ale w osttanim okresie tyle podejmowałam prób i kończyłam po max.2 dniach (o ile pamięć mnie nie zawodzi). Zapewne będę wychodzić z tej diety stopniowo.
Jak robisz te naleśniki?
KitekuJa Ci dam jeden dzień odstępstwa....o nieeeeeeee.....od jednego się zazwyczaj zaczyna.. Do roboty! Spadają Ci kg i to normalne, że teraz wolniej, ale masz się nie poddawać! Za Twoim przykładem liczę dni, bo tak jak Tobie szkoda mi przestać dzięki temu;)
AwersjaO dziwo nie ejstem głodna i bdobrze się czuję na tych warzywkach i owocach. Jak wcześniej czytałam o tej diecie, słuchałam dr Dąbrowskiej wykłady to nie przeszło mi przez myśl, ze dałabym radę wytrwać tydzień. Nie wierzyłam też, że nie będę głodna. Pilnuję posiłków co 3h i piję, choć z tym mam problem ale pilnuję się.
Jak byliśmy w tej kawiarni chyba największą ochotę miałam na kawę i ciasto którego nie było, ale zapach kawy był cudowny. Najlepsze jak syn mnie częstował ciastem a ja podziękowałam. Przez chwilę chciało mi się a potem z chwili na chwilę na chęć słabła. Byłam taka w środku dumna, że dałam radę.
Nawet któegoś dnia jak mnie M wkurzył na maxa, a był zapalnikiem nr 1 to pomyślałam sobie: nie złamię się i o dziwo dałam radę. To kwestia nastawienia. Mam nadzieję, że ta siła którą kiedyś miałam w dietkowaniu wróciła..mam taką nadzieję!
Mało kalorii jest w tej diecie, bo tu chodzi o to żeby organizm przeszedł na odżywianie wewnętrzne.
A Ty kochana też mi się nie poddawaj!
GajaWspółczuję Ci tego okresu przed komunijnego..ile to chodzenia, uczenia i zaliczania. Mam jedną kounię za sobą, jeszcze dwie mnie czekają...o rajuuu..będzie czad! Ale dasz radę!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witajcie Dziewuszki,
8 dzień jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejejejeeeeee..trochę nuży mnie to samo ciągle, dlatego dziś w planie na obiad zupa cebulowa, ponoć dobra, no zobaczymy czy mi posmakuje.
Cwiczenia zamierzam wlaczyc po 2 tyg.
Chciałam powiedzieć Wam jakie widzę plusy:
- ponad 3 kg mniej, co cieszy
- ładniejsza cera
- duzo mniejsze obrzęki na kostkach nóg
- lepsze samopoczucie
Do higieny używam Jelenia, nie używam kremów i ograniczam puder w kremie.
Pomyliłam dni, dziś jest 8 nie 7:)
8 dzień
woda ciepła z cytryną
S: sok z buurakow, marchwi i jablek+surowka z pomidorow, ogorka i cebuli
S2: 1 lub 2 jabłka na ciepło z gozdzikami
O: zupa cebulowa+surowka z kapusty, marchwi i jablka
i masa plynow, juz za mna 0,75l wiec jestem dobrej mysli.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
rano o 8:30 od miesiąca chodzę z kijkami 3,5 km/ciągle ta sama trasa taki fajny teren dla sportowców przy basenie i dziś też byłam
kawa zaliczona ,śniadanie też otręby owsiane 30 g , tj. 3 czubate łyżki do tego 100 gram dyni razem gotowane ok. 10-15 minut + łyżka /zmielonego lnu +pestki słonecznika + plesznik +dynia / troszkę soli - jakie to jest pyszne i ma tylko 174 kcal
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
gimnastyczka
Witam : ja zaczynam z wagą 85,00kg
dziś zmieściłam się w 1200 kcal :
-dwie kawy z mlekiem 2% -102 kcal
- śniadanie 487 kcal
Polędwica sopocka 24 g - 40 kcal
Sałatka warzywna 200 g 298 kcal
Chleb razowy 70 g 149 kcal
=======================
- obiad 144 kcal
Ogórek 180 g 23 kcal
Ziemniaki 90 g 69 kcal
Udziec z indyka 50g 52 kcal
================
-kolacja 398 kcal
Gruszka Klapsa 390 g 211 kcal
Jabłko 360 g 187 kcal
=================
gimnastyczko, super, ze do nas dolaczylas. spojrzalam na Twoj jadlospis i... jezeli to jest wlasnie ten, co znalazlas, to wyrzyc go w cholere.
kilka uwag.
po pierwsze, za malo posilkow i za malo kcal. 3 posilki, to zdecydowanie za malo. w przerwach pomiedzy posilkami poziom glukowy spada Ci do takiego poziomu, ze pozniej jak cos zjesz, jest to szok dla organizmu. podziel sniadanie i kolacje na 2 posilki, zeby bylo ich 5. Zreszta, nie piwinno sie stosowac takich dyrastycznych diet, mam na mysli o obnizonej ilosci kcal, poniewaz tylko spowalniasz metabolizm, organizm sie zaczyna buntowac, nie jestes w stanie sie skoncentrowac, a co najgorsze, wyniszczasz organizm...
po drugie, organizm kobiety nie jest w stanie przyswoic wiecej niz 400 kcal podczas jednego posilku, kazda nadwyzka kcal gromadzi sie w postaci sadelka. powinnas jesc 5 posilkow ok. 270-310 kcal kazdy
po trzecie, troche zle rozplanowany czas posilkow. na kolacje zjadlas prawie same weglowodany proste. nie daja one poczycia sytosci na dlugo, poza tym owoce nie w tekiej ilosci i najlepiej do godz 14 :)
kazdy pozilek powinien zawierac weglowodany zlozone ok. 65% (chceb pelnoziarnisty, kasze, platki, nawet makarony pelnoziarniste) maja one niski IG i daja poczucie sytosci na dluzej, no i dobrze dzialaja na jelita ;) bardzo dobra jest tez maka np. gryczana lub z pelnego ziarna. Ja sama pieke sobie takie buleczki z ziarnami, mniaaammm... :love:
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
katty1512 -dziękuję za cenne rady będę musiała zrobić małe zmiany ,a odnośnie kolacji to ja zjadłam Gruszka Klapsa 390 g 211 kcal i
Jabłko 360 g 187 kcal czy to źle?
Jest to dieta 1200 kcal ,którą często dietetycy polecają ?
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam
Gimnastyczka w przypadku kolacji nie możesz patrzeć tylko na kalorię ale i na składniki posiłku. Przy redukcji kolację powinny być białkowe.
Owoce na kolację to nie najlepszy pomysł gdyż węglowodany przejdą w tłuszcz. Najlepsze rozwiązanie to połączenie węglowodanów i białka.
Węglowodany dają energię, białko regeneruje i buduje mięśnie. Na noc nie potrzebujesz tyle energii więc jedząc same węglowodany masz nadwyżkę która jest magazynowana. To tak w bardzo dużym uproszczeniu
Pozdro
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Jestem,
willex ja mam drugie u komunii teraz a trzecie za 4 lata ;) Z synem szło łatwiej bo szybko łapał aczkolwiek Skład Apostolski gorzej, nie kumał czaczy :P
Ja dziś zrobiłam 30 minut abs-ów, 10 minut ramion i 10 minut klatki z plecami :) Wieczorem bieganko jeszcze i na dziś spokój ;)
Dietkowo w miarę póki co, oby wytrwać do jutra hehe.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Ja dziś mam kaca jak cholera hehe
Ale - najlepsza na kaca jest ciężka praca - dlatego przemalowałam na biało szafę. Hohoho, szafa jest na całą ścianę, więc jestem nieprzytomnie zmęczona, ale za to mam teraz piękną sypialnię, w stylu skandynawskim.
Dziewczyny, staram się nie narzekać, bo nie znoszę jak narzekam ;P ale ja mam plus 2 kg od zeszłego tygodnia... masakra
Bardzo ciekawe rzeczy tu piszecie o diecie, odżywianiu się. Część oczywiście wiem, ale ciekawe o tych 400 kcal w jednym posiłku. Muszę sobie to wziąć do serca
Willex - kiedy kończysz fazę oczyszczania?
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
dzięki Mr_Scyzor80 też za cenne rady na pewno będę z nich korzystała i z twoich katty 1512 też ,jak będę robiła błędy to mi wytykajcie
a ja będę starała się je naprawić /mądrych rad nigdy nie jest za dużo /,trzymam za wszystkich kciuki
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
katty1512
Ja sama pieke sobie takie buleczki z ziarnami, mniaaammm... :love:
A zapodasz przepis? Możesz pisać co jadasz, bo wykazałaś spora wiedzę
Cytat:
Zamieszczone przez
Kiteku
Ja dziś mam kaca jak cholera hehe
Ale - najlepsza na kaca jest ciężka praca - dlatego przemalowałam na biało szafę. Hohoho, szafa jest na całą ścianę, więc jestem nieprzytomnie zmęczona, ale za to mam teraz piękną sypialnię, w stylu skandynawskim.
Dziewczyny, staram się nie narzekać, bo nie znoszę jak narzekam ;P ale ja mam plus 2 kg od zeszłego tygodnia... masakra
Bardzo ciekawe rzeczy tu piszecie o diecie, odżywianiu się. Część oczywiście wiem, ale ciekawe o tych 400 kcal w jednym posiłku. Muszę sobie to wziąć do serca
Willex - kiedy kończysz fazę oczyszczania?
Znając twoje możliwości szybko uciekną te 2 kg ale jutro masz przykładnie dietkować:)
Do niedzieli zamierzam, a potem wychodzenie z tej diety.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Trochę mnie nie było... i nie mam dla siebie usprawiedliwienia ;/. Dobra jest chyba za krótka nawet jak się czas zmienia;)
W środę u mnie był mały spadek - 64,5kg ale w niedziele miałam imprezę rodzinną i wygrało ze mną tiramisu... postaram się nadrobić bieganiem.
Ogólnie to czuję że przez te mrozy coraz częściej mam ochotę zaszyć się w domu, pod kołdrą i gorącą czekoladą.... cholerna pogoda! Jakoś w słoneczne dni jest łatwiej. Za to od listopada mam aktywną kartę multisportu więc będzie więcej motywacji do ruchu - byleby skutecznej w końcu ;).
Z dzisiejszego menu:
Ś: kanapki z jajkiem, schabem pieczonym, pomidor, ogórek, kawa
2Ś: jogurt grecki z jagodami, kawa
O: sałatka z grilowanym kurczakiem, zielona herbata
P: jabłko
K: kanapka z makrelą, herbata z miodem i cytryną
Razem ok. 1500kcal - limit trochę przekroczony przez tą makrelę ale dobra była ;)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hatsz dobrze, ze chociaż dobra była :P a tak serio ryby są zdrowe, oprócz kcal liczą się jeszcze wartości odżywcze, bynajmniej dla mnie, szkoda tylko, że z japy później jedzie :P
Gimnastyczka ja mam z kolei inne zdanie niż Scyzoryk. Uważam, że nie dobrze jest łączyć węglowodanów z białkiem, albo jedno albo drugie, ewentualnie plus warzywa. Na noc w ogóle węglowodanów nie potrzebujesz. A białko ma to do siebie, że jego spalenie wymaga dużego nakładu energii, więc spalasz co trzeba :) Wegle Już nie, same są nakładem energii, dlatego najlepiej jeść je do południa, bo wtedy jesteś w ruchu i zwyczajnie wykorzystujesz paliwo które dostarczyłaś. W nocy metabolizm masz spowolniony i tyle nie spalasz. Natomiast co do owoców, czytałam też, ze lepiej nie jeść iśc po 17 po zalegają w kiszkach i fermentują, co powoduje wzdęcia. Ale wiele zapewne zależy od organizmu, choć u mnie to się sprawdza. Ja jem owoce na śniadanie 1, bo z rana nie mam takiego apetytu i staram się wybierać owoce z małą zawartością cukru, bo cukier prostu nie jest wskazany. Natomiast uwielbiam makaron pełnoziarnisty czy razowy z różnymi dodatkami, a to węgle złożone, które też wymagają nakładu energii, żeby je rozłożyć, ze tak powiem ;) na tym to polega. Jednak mi na diecie na redukcji najlepiej służy po prostu ograniczanie węgli do min. Kolega kulturysta amator z wyglądem zawodowca, który od lat trenuje, powiedział mi, że kobieta na redukcji powinna zjechać do 50 max 100 g węgli na dobę. 100 g węgli to ok 1,5 woreczka ryżu. Mnie osobiście, nigdy się nie udało. Jednak jak ograniczam węgle po prostu, pilnuje tego, zawsze odnotowuję spadki, rzekłabym, spektakularne, jak dla mnie ;) Szkoda, że wszystko co ma węgle jest takie dobre..... :P
Ja miałam wczoraj przyjemny dzień, pozytywny, tak ogólnie. Niby nic specjalnego się nie działo, ale jakoś tak, fajna rozmowa w jednej pracy, sporo załatwiłam urzędowych spraw, odwiedziłam babcię, później bardzo przyjemnie było w 2 pracy, choć martwię się trochę o moją podopieczną, bo jest w poważnym kryzysie, ale może przemyśli sobie to co wczoraj się podziało, w końcu kryzys jest niezbędnym elementem procesu zmiany....
A dziś....zaraz jadę do pracy, później muszę jechać do mamy bo prosiła, żebym wiązanki zrobiła na Wszystkich Świętych.... co roku mówi, ze to ostatni raz, ale prawda jest taka, ze ona ma tym punkcie bzika, a ja się wkurzam, bo nie lubię tego robić. Muszę zaczerpnąć inspiracji z internetu :P No....a później dalej do pracy..... Mam nadzieję, ze w między czasie zdążę jeszcze upiec placuszki z dyni i ciasto, choć to drugie będzie tylko kusić i obawiam się, ze z ciekawości smaku (nigdy nie robiłam ciasta z dynii) mogę ulec. Ale placuszki muszę upiec!!!!
O takie będą:
Placki dyniowe - Przepis
z tym, ze mąkę dałabym żytnią albo razowo, albo gryczaną.....ale nie wiem jaka proporcja, bo te inne mąki są dziwne.... i obawiam się, że nie wyrosną tak cudownie....
W ogóle to zaczęłam sezon dyniowy i chyba pokuszę się na kolejne przetwory..... Chciałabym zrobić mus dyniowo jabłkowy tudzież marmoladę i włożyć do słoików puree z pieczonej dynii na zupę, ciasto i inne takie... Polubiłam dynię i bardzo polecam!!!!
Miłego dnia!!!!!!
PS. Czy stosujecie ocet jabłkowy?? Jeśli tak to do czego?? Bo kończy mi już powoli fermentować i będę zlewać do butli.....i trochę tego będzie....zastanawiałam się do czego to używać :D bo 1 porcję robiłam dla gołębi :D natomiast 3 kolejne mogę mieć dla siebie :P to podobno zdrowe jest, ale kompletnie nie wiem do czego używać, bo nie stosuję octu w ogóle.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witam
Wczoraj pierwsze koty za płoty na siłowni. Hmm trener nie znalazł dla mnie czasu więc sam się musiałem ogarnąć.
Było standardowo bieżnia 9km. W tym tygodniu chce zrobić badanie składu ciała. Może dziś się uda.
Muszę powiedzieć że jednak wolę ćwiczyć w samotności. Duże skupiska ludzi trochę mnie przytłaczają, ale cóż trzeba jakoś przetrwać
okres jesienno zimowy. Dziś było pierwsze skrobanie szyb.
Dietka ciągle jest. Waga stabilna. Zobaczymy ile będzie w piątek.
Awersja
Co do białek i węgli to swoją wiedzę biorę głównie z netu. Nie rozmawiałem z żadnym dietetykiem ani trenerem.
Oczywiście mogę się mylić aczkolwiek w moim przypadku taka dieta działa, najważniejsze wyeliminowanie cukrów
Gorsze od węgli z białkiem jest połączenie węgli z tłuszczem (ziemniaki z sosikiem itp.)
Pozdro
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Nowy dzień wita nas;)
AwersjaJaka Ty jesteś pracowita, tyle rzeczy do zrobienia, 2 prace, wiązanki, słoiki i jeszcze kto tam wie co jeszcze..niesamowita jesteś! Może zmieszaj mąkę pszenną z inną z wymienionych i wteyd urosną?
Mr_ScyzorMam podobną wagę startową do Twojej, ale wyższy jesteś. Chciałabym już ważyć tyle co Ty;) Z tymi trenerami na siłce jest tak, że nie zawsze mają czas dla nas a szkoda...ale znajdzie ten czas, dopadniesz go!
Dziś w planie ogarnięcie pokoju cory, ale jest chora więc zobaczymy czy się uda.
Dzień 9
woda ciepła z cytryną
S: sok z buraków, marchwi i jabłka+sałatka z pomidora i ogórka
S2:jablko
O:kapusta kisozna z cebulka, zupa cebulowa
K: sok z burakow, marchwi i jablka, ogorek, woda z ogorkow
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej! Hej! Można dołączyć do Waszej grupy walczących? :-) :-) :-)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Witaj Kropeczka - rozgość się i pisz dużo. :)
Awersja - piłam kiedyś ocet jabłkowy, ale chyba mi się żołądek zaczął buntować. Co gołębie z nim robią?
Dobry jeszcze jest do włosów, na twarz.
Dzień nr 15
- woda z cytryną
- kawa z mlekiem i słodzikiem
10.00 - owies
12.00 - marchew
14.00 - ziemniaki i surówki
16.00 - kluska na parze
18.00 - wieśniak
do picia: 1 litr wody
sport:
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Kiteku bardziej myślałam o zastosowaniu kulinarnym ;) a gołębie piją :P staram się naturalnie karmić nasze ptactwo :P ocet czosnek miód :D w tym momencie zatęskniłam za Janet....parzakiem i wyobraziłam sobie jej kury. Ich tez tu brakuje ;)
Willex, to tylko tak wygląda, ja w tych pracach nie jestem długo i nie codziennie ;) A stroików nie pojechałam robić, bo na 2 h to mi się nie opłaca, czwartek mam luźniejszy to z rana zrobię. A słoiki to tak w wolej chwili :P Za to nie uprawiam sportu :P ćwiczę w myślach póki co.... zobaczymy co z tego będzie :D
Scyzoryk nikt z nas nie musi mieć racji, ja po prostu mam inny pkt widzenia ;) ja po prostu praktykuje z tego co mi służy i z różnych diet, a dieta nie łączenia uważam jest bardzo dobra. ;)
Placki dyniowe zrobione z przepisu wyżej. Dałam mąkę gryczaną i miód zamiast cukru. Jedną porcję spaliłam pisząc tego posta. Zeżarłam z owocami. Polecam! Wyszły takie pancakes. Lubię pancakes! ;)
A zaraz będę robić drożdżowe z dyni ze skórką pomarańczy i cynamonową kruszonką.....przepisu nie wklejam, chyba, ze ktoś chce :P ale to raczej dietetyczne nie będzie. Wbijam sobie sama nóż w plecy....
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Kiteku Dzięki! :-) Co Ty za dietę stosujesz? :-P
awersja NIe kuś, nie kuś. Ja jestem strasznym łasuchem, a dopiero zaczynam dietowanie i nie chcę spalić na samym początku :-D
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Kropeczka witaj :) ja nie kuszę, ja trenuję naszą silną wolę, a wszyscy wiemy, ze trening czyni mistrzem :D
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Zrobiłam dziś polędwiczki z pyszniastym sosem i kaszą, jak to wyglądało i pachniało, a ja nawet nie sspróbowałam.
A skąd wiem, że wyszło dobre? bo dzieci jadły za dwoch i mężu też;)
Jaki mam dziś duży brzuchol, jetsem ciekawa od czego..hmm..pewnie ood kapuchy.
Jaka jestem dziś senna i w dodatku leniwa, a wcześniejsze dni były pełne werwy.
KropeczkoWitaj, witaj i pisz coś o sobie.
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Awersja - ja z kolei dziś miałam fajny dzień:) Nie wiem czemu - ot tak. Jestem dumna z siebie, że sama zmieniłam wygląd mojej sypialni, wczoraj wszystko posprzątałam, pomyłam. Kupiłam mięciutki dywan. Fajnie budzić się w takim miejscu. Dziś powiesiłam karmnik - uwielbiam patrzeć jak ptaki cała gromadą siedzą i jedzą. Rok temu nawet sójka przylatywała. No i kot mój ma radochę;)
Kropeczko - nie stosuję żadnej diety - staram się jeść zdrowo i niedużo:) Zakładam też ruch 5 x w tygodniu oraz picie dużej ilości płytnów. Te dwa ostatnie punkty leżą i kwiczą...choć staram się
Mój M. był dziś w Herbalife, moja koleżanka jest tam właścicielem. Ciekawe ciekawe. Jak Jemu dobrze pójdzie, to może sama się skuszę?
Dzień nr 16
- kawa z mlekiem i słodzikiem
10.00 - owies
12.00 - marchew
14.00 - szczawiowa
16.00 - pół kukurydzy
20.00 - tortellini ze szpinakiem
do picia: 1 litr wody
sport: Jillian
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
W koncu mam chwile zeby cos napisac bo juz mi sie zbiera i zbiera i w koncu zapomne wszystko i w zyciu forum nie uczestnicze!
Po 1 Kropeczko witaj! Napisz cos o sobie :)
Po 2 Awersjo u mnie tez dyniowo ostatnio bylo! Tylko moj to taka prosto z wody bez niczego wcinal i dziecie tez strasznie polubilo i obaj zjedli cala dynie gigantyczna! Moj kochany kupil dwa giganty lacznie 17kg... niestety na razie nie mam czasu nic wymyslnego z nich robic. Zostala jedna. Jestem wprawiona w robieniu ciasta dyniowego (tak samo robie jak marchewkowe) a marzy mi sie konfitura taka jak moja babcia robila dynia z gruszka mniaaaam! Mam nadzieje ze jeszcze tydzien dwa wytrwa dynia. Wiecie ile mozna czasu trzymac taka nieotwarta?
Willex podziwiam cie! Jak gotujesz bez probowania?! Ja bym nie wytrzymala.
Tak poza tym to mam pytanie glownie do dziewczyn co dzieciate sa. Bardzo zmienila wam sie figura po ciazy? Bo ja teraz waze mniej niz przed ciaza a i tak wyglafam na duzo grubsza... jak to jest?
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej!
Coś o mnie? Hmmm... 26 lat, mężatka od prawie 3,5 roku, mama 2,5letniej dziewczynki, germanistka, zajmująca się handlem zagranicznym.
Odkąd pamiętam miałam problem z wagą. Może nie było to 20-25 kg nadwagi, ale te 10 kg zawsze mogło być mniej. Chciałabym w końcu dojść do wagi 58 kg, a jak się uda to nawet do 55 kg - to moje marzenie. Mam nadzieję, że w końcu się uda. Chcę jeść zdrowo i przyzwyczaić się do ruchu (o ile to możliwe)... Już nie chodzi o same kg, ale po prostu o zdrowie, bo grozi mi cukrzyca typu II, a tego bardzo nie chcę.
Jeśli chodzi o kg po ciąży to nie było ich wcale. W ciąży miałam cukrzycę ciężarnych (dlatego jestem teraz obarczona ryzykiem cukrzycy typu II) i dzięki diecie cukrzycowej przybyło mi tylko 8 kg (no ale startowałam z 66 kg). W III trymestrze zaczęłam nawet chudnąć... :-/ Po ciąży na pewno zostały mi cycki, ale nie sądzę, że wyglądam na grubszą z powodu ciąży. To po prostu te wredne nadprogramowe kilogramy!! :-P
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
witam,
likaa mi się figura chyba zmieniła, tzn pod względem jędrności itp. Gabarytowo chyba nie ale ta skóra to masakra i wydaje się, że jest mnie więcej niż waga pokazuje. Do tego mi po karmieniach zanikły cycki, właśnie zazwyczaj jest na odwrót a mi dzieci wyssały do żeber :P
Co do wagi to u mnie stoi ale była wyższa i po prostu wróciła na pozycję startową :/ Grrrrrrr
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Lika moja stała ze 2-3 tyg i mi spleśniała, a właśnie pomyślałam sobie, ze to przecież się szybko nie psuje chyba. Pomyliłam się :) mi się zepsuła....
Ciasto marchewkowe mam w planach od ubiegłego roku. Teraz kiedy mam piekarnik odpowiedni to na pewno wypróbuję. Bo drożdżowe z dynii takie nie bardzo (może i dobrze więcej nie zeżre :P). Nie wiem jakoś tak....pięknie pachniało, pięknie rosło....zapach cynamonu...ale po 1 dodałam skórki z pomarańczy której nie czuję, piekłam bez termoobiegu jak zalecano, ale wyszło takie niby puszyste mięciutkie i fajne....ale jest jakieś....gumiaste....a ja lubię chrupiącą skórkę dookoła. Do tego zakruszka jest sypka......następnym razem będę trzymać się swoich sprawdzonych sposobów.
No ale konfiturę dalej mam w planach tyle, ze nie było wczoraj dynii w tutejszym warzywniaku. Pan obiecał mi na dziś. :D
Kropeczko to mamy wagę podobną, i dazymy do tego samego celu, jest mi baaardzo bliskie co napisałaś. To dobrze, lubię mieć bratnią duszę na akcjach :P większa motywacja :D
Willex, włąśnie jak Ty gotujesz nie próbując/// A może coś podjadłaś?? i stąd ten bolący i wydęty brzuch?? Ja tak mam właśnie po kaszy!!! I właśnie tak dokładnie dziś się czuję, bo wczoraj ową jadłam. Niestety polałam ją też odrobiną sosiku.
Tak więc jak można przeczytać, diety wczoraj nie trzymałam....eh :/ i czuje się paskudnie - fizycznie.
No i to by było na tyle :)
Miłego dnia!!
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
awersja Ale Ty już ładnie schudłaś 12,5kg to niezły wynik! :-D
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Cytat:
Zamieszczone przez
likaa
Willex podziwiam cie! Jak gotujesz bez probowania?! Ja bym nie wytrzymala.
Tak poza tym to mam pytanie glownie do dziewczyn co dzieciate sa. Bardzo zmienila wam sie figura po ciazy? Bo ja teraz waze mniej niz przed ciaza a i tak wyglafam na duzo grubsza... jak to jest?
Ciężko jest z tym gotowaniem dla nich i dla siebie osobnno, nie próbując ich jedzenia. Gotuje na 2 dni, kombinuję żeby nie próbować Jednak wczoraj zamoczyłam palec w łyżce sosu i już do buzi, ale się opamiętałam, wytarłam i nie tknęłam. Wczorajszy obiad mocno zadziałał na moje kubki smakowe, ale wygrałam i to się liczy.
Mi się zmieniła figura po ciążach, mam rozstępy i mega zwis brzucholca.
Cytat:
Zamieszczone przez
awersja
Willex, włąśnie jak Ty gotujesz nie próbując/// A może coś podjadłaś?? i stąd ten bolący i wydęty brzuch?? Ja tak mam właśnie po kaszy!!! I właśnie tak dokładnie dziś się czuję, bo wczoraj ową jadłam. Niestety polałam ją też odrobiną sosiku.
Nie tknęłam- serio! ja z tych, co zwieją z forum niż skłamią nt. dietkowania. JEdnak lekko nie było szczególnie wczoraj, bo mi tak pachniało apetycznie i w penym momencie zapomniałam się i palec w łyżce wylądował i do buzi leciał, ale opamiętałam się, wytarłam i nie tknęłam nic.
Ogólnie mówiąc: gotuję co 2 dni i jest ciężko z tym gotowaniem bez próbowania. Ale wyjścia nie ma rodzinka, ma jedzenie to je;)
Kochana, a Ty nasladujesz koleżankę? nie ociągaj się, nie rób już tych ciast i działaj.
A wzdęcie? nie wiem, może kapusta kiszona z cebulą, bo w sumie co innego?
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Umówiłam się z koleżanką na kawkę, jaka ona zaskoczona, że ja zieloną sobie zaserwowałam a nie kawkę. Jej kawka wyglądała pięknie i jak pachniała..hmmm.
Jaką pyszną zupę zrobiłam bez mięsa, kości, wegety - kalafiorowa. Muszę jakąś surowiznę wciągnąć, bo mało dziś surówek.
Musze nadrobic picie, bo za malo dzis pije.
Dzień 10
S: sok grejfrutowy
S2: salatka z pomidorow, ogorka, grejfruta, salaty, jablka z sokiem z cytryny
O: zupa kalafiorowa zmiksowana - krem
K: kapusta kiszona z cebula
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hej.....ależ dobrą sałatkę dziś jadłam.... mmmm.....mix sałat grillowany kurczak, winogron, kapary, ogórek ser feta suszone pomidory sos octowy jakiś....pyyychaa...
dziś zjadłam mało, za mało....ale nieważne nie po to piszę.
Znalazłam przed chwilą taki artykuł
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,1...s_mnie.html#MT
o 22 na TLC jest z nią wywiad, może ktoś będzie miał ochotę obejrzeć :)
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
awersja Ale mi smaka narobiłaś! Uwielbiam suszone pomidory!! :-D
-
Odp: "Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci" czyli 10 kg w 3 mies
Hejka:) Jutro zamknięcie miesiąca - ja chyba jedyna będę na plusie, Willex za to dostanie koronę - tak czuję:)
Dzień nr 17
- woda z cytyną
- kawa z mlekiem i słodzikiem
10.00 - owies
12.00 - kilka plasterków wędliny sojowej i jeden sera żółtego
14.00 - tortellini ze szpinakiem
16.00 - koktajl na bazie jogurtu greckiego
20.00 - 3 plasteri wędliny sojowej i 2 sera żółtego
do picia: 1/2 litra wody
sport: taniec