Ja nie stosuje specjalnej diety. Jem zdrowo, mniej i częściej. Zazwyczaj jest to 5-6 posiłków. Posiłki sa zazwyczaj duszone lub przygotowane na parze. Piję dużo wody i to tyle.
merry81 wszystko jest możliwe i wszystko się da ... trzeba chcieć .... ale ja taka mądra jestem od niedawna. Mam kuzynkę która ważyła około 130 kg na dzień dzisiejszy ma 60 kg. Połowę siebie zgubiła w rok czasu, ale to z dietetykiem i rygorystyczną dietą. Więc ja uważam że lepiej wolniej a z głową i rozsądkiem. bo teraz ona się boi jeść żeby nie przytyć.
A u mnie heh udało się przez tydzień nie jeść po 19. w tym tygodniu postaram się odstawić słodkości .... powoli, wszystko powoli... a wiem że się uda.
a czy ktoś widział właścicielkę tematu??!!Każdy może dołączyć( chyba, bo nie ja zakłądałam wątek)
Im więcej nasz tym lepiej, raźniej i w ogóle motywacja rośnie.
Pozdrawiam.
Dokladnie tak dziewczeta, wszystko jest mozliwe! Z kazdym krokiem jestesmy blizej celu, wiec nie poddawac mi sie tam. Nie wazne z jaka waga startujemy, wazne, ze wogole wystartowalysmy i dobiegniemy do mety)
Ja mam za soba pierwsze wazenie i -2.5kg!!!!
Hura!
A jak u was?
Zakładki