Hej, hej. Mam ambitny plan rozpoczac od jutra - dieta 1000 kcal + aerobic (w domu) 2 razy w tygodniu. Moje odchudzanie ma "gruba kartoteke" - wiele diet zakonczonych sukcesem lub porazka, zawsze jednak wracalam do punktu wyjscia , choc raz udalo mi sie utrzymac wage przez 3 lata... Moje dane:
wzrost: 162 cm
waga: 66,5 kg
wiek: 32
Cel: 55-57 kg
Nie ma co duzo mowic - czuje sie jak "paczek", malo atrakcyjnie, jestem zla na siebie za wlasna slabosc....ostatnio nawet moj partner delikatnie zasugerowal, ze moglabym troche nad soba popracowac . Kiedys cwiczylam intensywnie na silowni przez 2 lata. Potem przestalam i zaczelo sie regularne przybranie na wadze. Radze nie przesadzac z cwiczeniami - intensywny sport porzucony w pewnym momencie obraca sie przeciwko nam . Lepiej pocwiczyc 2 razy w tygodniu. Tego lata juz raz probowalam - w lipcu; przez miesiac wytrzymalam, a potem rzucilam sie na slodycze . Nie wiem juz jak sobie radzic z tym problemem ! Bede naprawde wdzieczna za rady tym, ktorym sie udalo schudnac i utzrymac wage oraz tym, ktore chca tak jak JESZCZE RAZ sprobowac. .