tak tak, ciagle mi powtarzaja "przestan sie denerwowac, co sobie bedziesz zdrowie psuc, nie stresuj sie, nie denerwuj bla bla..." ale powiedziec to latwo, ja na swoj bolacy z nerwow zoladek wplywu raczej nie mam, co z tego ze powiem sobie zebym sie nie przejmowala skoro i tak sie cala trzese... nie wiem moze czeba umiec nad tym panowac, albo umiec "wyluzowac"![]()
a propos dietkowania, na pisemne tez zarzucacie?![]()
Zakładki