nie martw się ugi. zima zimą pozostanie a wiadomo, że z redukcją w zimę cieżko. Niedlugo wiosnapozdrawiam, trzymaj sie
nie martw się ugi. zima zimą pozostanie a wiadomo, że z redukcją w zimę cieżko. Niedlugo wiosnapozdrawiam, trzymaj sie
To życzę by się problem pozytywnie rozwiązał!Zamieszczone przez ugi3
Mniej jest więcej? http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=49
Zapisz zgubione letnie kalorie! ćwicz i licz!!!
Inspiruj się: Klub Tytanów: spadek min. 15 kg utrzymany przez rok?
Dobrze, ze już mamy 14 stycznia. Od pierwszego lutego widzę tutaj dalszą walkę do odchudzania, a teraz się "urlopuj"
Pozdrawiam
Nargila to nie jest tak ze sie urlopuje do 1 lutego. Wroce moze wczesniej moze pozniej. Po prostu cos sie musi u mnie skonczyc, jak sie skonczy to wracam z podwojna motywacja. Zreszta ja w lutym kilogramy na pewno strace, przez wyjazd o ktorym pisalem. Potem zobacyzmy.
Mam tylko nadzieje ze wam jakos idzie z dieta.
Pozdrawiam
Dobra, wracam do gry.
Od dzis beda sie dzialy niesamowite rzeczy, tak jak w grudniu. Ale najpierw jak to wyglada. Przestalem cwiczyc, basen tez odpuscilem. Obecnie waze okolo 94 kg. Czas na reakywacje aktywnosci.
Od razu mowie ze ta motywacja wczesniej czy pozniej rowniez ucieknie, juz teraz wiem ze to kwestia czasu. Ale mysle ze co najmniej do konca lutego zostanie. A to moze pozwoli mi zejsc ponizej 90 kg.
Wiec niech dzieja sie cuda!!
z taka motywacja cuda beda sie działy w mgnieniu oka![]()
Zakładki