O poziomie nic nie napisałem - chodziło mi o to, że reprezentujesz tymi postami dwa światy. Stosunkowo racjonalny i ten osobisty - desperacki.
Ogólnie myślę, że za szybko liczysz na efekty i za dużo się po nich spodziewasz. Może po prostu sięgniesz po Winstrol i rozwiążesz swoje problemy w miesiąc lub dwa? Pozbędziesz się nadwagi i osiągniesz ciekawą rzeźbę ciała (oczywiście wiąże się to z różnymi nie tylko dobrymi efektami - nie będę rozwijał tematu, nie sięgaj po niego).
Łatwiej jest stracić mięśnie niż je "napompować" i warto sie zastanowić, czy stosunkowo wolniejszy etap redukcji nie skróciłby czasu budowania muskulatury.
Skóra Ci nie tylko na brzuchu zostanie. Zresztą bardziej obawiałbym sie o lipomastię, niż o to co na brzuchu będzie wisiało. Masz racje - wypełnisz się mięśniami w końcu i będziesz lepiej wyglądał, skóra się trochę opnie na nich. Pięknie ale wydaje mi się, że nie zdajesz sobie sprawy, że to nie jest coś do osiągnięcia w tak stosunkowo bierny sposób jak zrzucenie kilogramów (gdzie na dobrą sprawę wystarczy samo zredukowanie ilości kalorii w posiłkach) i ile to może potrwać. Zresztą popatrz co pisze osoba w której wątku się udzielasz dość aktywnie.
Zakładki