Witam wszystkich
Pisalam juz wczesniej troche na tym forum, sluchalam was, czytalam pamietniki osob walczacych z nadwaga - to wszystko zmobilizowalo mnie do tego by rozpoczac walke z problemem, ktory od zawsze mnie dotyczyl - zbednymi kilogramami

Moim kompleksem zawsze byly grube, powiedzialabym nawet "sloniowate" nogi :/ bardzo chcialabym je wyszczuplic, tak by moc bez skrepowania pokazac sie w spodnicy... mam kilka w szafie, ale nigdy ich nie nosze.
Mam grube uda i lydki. Przed moim wyjazdem do Niemiec (2 tygodnie temu) sporo biegalam oraz stosowalam masaze i roznego rodzaju kosmetyki na celulitis, bylo widac pozytywne skutki kuracji Niestety przerwalam cwiczenia na czas wymiany, ale teraz chce do tego wrocic Ze zdwojona sila!
Przechodze na diete 1000 kcal. Chce sie odtruc, oczyscic, zrzucic kilka kilogramow ktore wisza mi tu i tam CHCE W KONCU OSIAGNAC SWOJ CEL!
Mam nadzieje, ze bedziecie mnie wspierac zaczynam od jutra Dzisiaj wieczorem zrobie sobie jeszcze jadlospis na najblizsze kilka dni, zwaze sie i zmierze, zebyscie mieli wglad do sytuacji
Chce do wakacji wygladac bosko, bo 15 sierpnia przyjezdza moj chlopak z Hiszpanii i nie mam zamiaru wstydzic sie mojego ciala w bikini

Prosze was! Trzymajcie kciuki!