lol tak sie sklada , ze nie mam napadow ...
od kiedy sie odchudzam nie mialam napadu jeszcze ? ;]
Wersja do druku
lol tak sie sklada , ze nie mam napadow ...
od kiedy sie odchudzam nie mialam napadu jeszcze ? ;]
nie kazdy musi miec napady.......
hejka :) prosze skonczmy juz z tym tematem bo mnie to denerwuje <wnerw> a nie po to pisze posta z Aneczka zeby sobie nerwy psuc :) zobaczcie jaka juz wiosna sie rodzi za waszymi oknami :)
zjedzone:
3 wasa + soczek =160
kanapka + gruszka= 400
obiadzik danie z pensylwanii = 300
midzy czasie kilka herbat=860 kcla ogolnie:)_
spalone moj trening :)
uwazam ze perwers jest o tyle nie wporzadku ze ta klotnie powinna poprowadzic na swoim watku a nie na wszystkich dookola po co? zeby kazdy kto nie czytal jej watku tylko innych mogl zobaczyc jaka to ona jest swietna?
Agusia wiam Cie :) powiedz cos wiecej o sobie bo duzy cel sobie stawiasz i chcialbym wiedziec cos wiecej :) a tak wogole to to nie Perwersa wina ze na innych postach poruszali jej temat :) ludzka glupota i odgadywanie tym czlowiek owczesny zyje :lol: ach kocham jak robi sie cieplej i glupi snieg topnieje bo czuje ze w poblizu jest WIOSNA :)
Hiphopera, naprawdę wierzysz w to co napisałaś? Niedawno czytałam u Ciebie, jak to za dużo zjadłaś... A moze pamięć szwankuje?
29 dzień - 7 marca 2006
:arrow: mleko - 40 kcal
:arrow: płatki - 130 kcal
:arrow: miód - 80 kcal
:arrow: pierś z kurczaka - 150 kcal
:arrow: ziemniaki - 80 kcal
:arrow: ogórki kiszone - 20 kcal
:arrow: 2 pomarańcze - 80 kcal
:arrow: kopiko - 20 kcal
:arrow: kostka czekolady - 40 kcal
:arrow: 5 chaberków - 95 kcal
Razem: 735 kcal
Rozga ladnie Ci poszlo dzisiaj :) Jak zwykle :lol:
o sniegu wez mi nie mow, juz mi niedobrze na jego widok.. czlowiek juz zaczyna myslec, ze wiosny nie bedzie :roll:
No Rozga ladnie :D
ja tez napadu nie mialam,
no chyba jednak cos sie pomieszalo .. :] zjadlam wiecej niz 1200 owszem ,ale to nie bylo tak jak u Ciebie 3000 z hakiem :] i ja w odroznieniu od Ciebie to "ponad" norme jem zdrowo ;]
aveeeeeeeeeeeee :D sasasa :D
Jejku... przykro mi się robi jak to czytam... Nie jestem do końca w temacie o co tu chodzi, kto kogo obraził itp... ale my powinnyśmy się wspierać i na bank być dla siebie miłe. Nie widzę powodów aby się wyzywać i być tak ostro chamskie dla siebie Może trochę przystopować? Dziewczyny... proszę ...
PS (tylko nich nikt mnie nie zjedzie po tym poście ) ;p
;***