hehe życie xD ale fajne jadłospisy xD :P buśka :*
Wersja do druku
hehe życie xD ale fajne jadłospisy xD :P buśka :*
Czereśnie... jadłam tylko nieojrzałe w tym roku. Jeszcze się u mnie nie zcazęły...
hehe ja wczoraj siedziałąm na drzewie 2 godziny. i zbieram zbieram.. zbieram... i końca nie widać ;p
Ja jutro już na pewno pójdę do sadu, zrobić wizytacje. Chce mi się czereśni. Co nie zmienia faktu, że truskawek też bym zjadła :D
mmmmm czeresnie :D
Wiecie co...wiem ze marudze i wogole zmieniam ciagle zdanie ale ja juz taka jestem: spontaniczna, niezdecydowana i szalona....i znowu przechodze na 1000-1200kcal bo moja mama nie ma tyle kasy zeby mi kupowac osobno zarcie....a tak na 1000-1200kcal moge jesc to co ona kupuje.....od jutra zaczynam diete i cwiczenia....mam nadzieje ze tym razem ostatni raz zaczynam diete.... :roll:
dzisiaj bylo okolo 1000kcal wiec mozna powiedziec ze od dzisiaj zaczelam diete i wyszla ok ale nie cwiczylam bo dostalam @ i mnie brzuch za bardzo bolal ;)
Ależ my się nie gniewamy :)
Tylko dla Ciebie niezbyt to zdrowe.
wiem wiem...dlatego teraz pelna mobilizacja i zostaje na 1000-1200kcal do konca diety...
W takim razie powodzenia na tej dietce, całkiem rozsądnej zresztą :).
Nienna dzięki :*
mam nadzieje ze bedzie tak rozsadnie do konca....bo ja po sobie sie moge wszystkiego spodziewac ;P
Powodzenia, oby nowa dieta pozwoliła Ci dojść do upragnionego celu ;D