chio: Biegasz? Ja z kolezanka obiecalysmy sobie, ze 3razy w tygodniu ruszymy sie z domu i troche pobiegamy Hmmm bylysmy dopiero 2 razy, teraz mala przerwa- pogoda ostatnio deszczowo-sniegowa Ale mam nadzieje, ze zepniemy sie w sobie i damy rade.
Tylko zastanawaialam sie czy lepiej rano czy wieczorem ?? Do tej pory biegalysmy godzine, z przerwami oczywiscie Choc w sumie tera zsie zastanawiam, czy takie sredio-szybkie truchtanie mozna biegiem nazwac;/ No, ale zawsze to cos. Wiec ile trzeba biegac, w sensie minut czy godzin, zeby byly jakies efekty?

Aahhh zjadlam dzisiaj piekielnie kalorycznego snicersa i jestem na siebie zllllaaa!

Jednym z moich problemow, jest to, ze po powrocie ze szkoly napycham sie doslownie wszystkim co mam w zasiegu reki. I to chyba jest silniejsze ode mnie. W szkole, spoko, nie chodze do sklepiku, 2 sniadanie w formie jablka czy wafli ryzowych. Noo. Ale to juz KONIEC. Wakacje przeciez tuz-tuz, a ja przy moim wzroscie 177 musze miec jakas figure, nie? :P