Ok zacznę od przedstawienia się:
Imię: Mariola
Wiek: 13lat
Wzrostr: 152cm jakoś tak
Waga 55/54kg

Odchudzam się już od dłuższego czasu, pół roku na pewno jest. Odstawiał różne batoniki, chipsy itp Oczywiście czasami "zgrzeszę" ale nie często mi się to zdaża, a teraz już wiem czemu było tak łatwo to odstawić. Zastąpiłam chipsy, batony, ciastka równie tuczącymi rerzmi: cherbatnikami i paluszkami. Nie patrzyłam ile mają kalorii, teraz jak już wiem jestem na siebie wściekła, bo pięć dni w tygodniu jadłam albo opakowanie paluszek albo cherabtniki, a czasami to i to. Teraz wiem, że sama sobie utrudniłam wszystko i daremne były moje codzienne wieczorne ćwiczenia.
Piszę z prośbą do was i z nadzieją, że mi pomożecie. Czym zastąpić te różne tuczące rzeczy, codziennie po szkole mam wolną godzinę albo dwie i zawsze moje kumpele kupują chipsy i batony, ja już nie kupowałam bo przestawiłam się na paluszki i cherbatniki, wiem, ze to był głupi ruch. Teraz nie wiem już co mogę jeść, a co nie. Bo trochę głupio będzie wyglądało i mnie będzie kusiło jak wokoło mnie będą osoby coś jedzące. Mam nadzieję, ze mi pomożecie i podpowiecie czym mogę zastąpić te kaloryczne rzeczy.
PS Z góry przepraszam jeśli zrobiłam jakieś błędy ortograficzne, ale niestety jest dysortografem.