-
Witaj Sibka
Zeszłego roku tak długo była susza a potem okazało sie ,ze jabłka obrodziły
Jednop Ci zmarnieje to coś innego wyrosnie .
Hortensji szkoda bp to piękne kwiaty -znając Ciebie wsadzisz coś atrakcyjniejszego.
Twój Ojciec skoro ma niski holesterol to grozi zawałem -więc musi jeśc
tłusto -optymalnie ,jaja -tłuste ryby tez jak lubi .
Tylko przy tłustym jedzeniu musi baaaardzo węglowodany ograniczyć
innej szybkiej drogi do wyleczenia nie ma .
Ryby tłuste są dobre ,ale boczek i goloneczka lepsza [,bez chleba oczywiscie]
-
Siba, jak tam dieta śrudziemnomorska
Ja w ubiegłym tygodniu kupiłam olej lniany i razem z mężem używamy
Zobaczymy po 2 tygodniach jak bedzie
W sklepie kupując dostałam ulotki i przepisy jak stosować
Pokazuj sie od czasu do czasu, bo ciekawi mnie jak sobie radzisz z tą dietką.
Co do ryb to masz fajnie, bo możesz świeże kupić, bo u mnie to raczej mrożone
-
Cześć Siba 
Napisz też co Ciebie , jak Ci idzie dieta ?
Mój mąż wczoraj wrócił znad morza
nieco przeziębiony. Na północy jednak jest dużo zimniej, u nas też bywa chłodno ale nie aż tak. Szkoda tych Twoich roślinek.
U na dzisiaj było tyle deszczu, że aż miło( było już bardzo sucho )
Pozdrawiam , dietuj dzielnie dalej
-
No wlsnie - dieta mi nie idzie
Wczoraj stanelam na wadze i znowu 2 kg wiecej , zmienialm juz suwaczek . Nie wiem co sie dzieje, ale jakos zupelnie sie rozbilam , teraz tata wyjechal i ze wspolnej diety na razie nici, ale chociaz moge sie troche nauczyc co gotowac , jak przyjedzie to juz bede obeznana z tematem.
Krysialku- wlasnie tacie nie wolno jesc golonki i jajek, ja wiem, ze jesli juz- to bez chleba, ale on bez chleba niczego nie zje, uwaza , ze to grzech . Pochodzi z biednej rodziny i tak zostal wychowany. Nie raz mielismy z tego powodu sprzeczki , bo byl czas kiedy nie jadlam chleba wogole i on nie mogl na to patrzec.
misialku - dzieki serdeczne , nawet mi sie to podoba, chociaz nie wiem jak to "przezyje" moj tata
A rzadko zagladam, bo mialam ostatnio urwanie glowy w pracy, potem robote w "polu" , troche problemow z netem bo zmienialismy dostawce uslugi i kompy zaczely szwankowac , ale juz wszystko gra, mam nadzieje, ze teraz juz wiecej bede na forum, bo niestety jak tu malo bywam, to mnie przybywa 
bewiku- wiesz, z tymi rybami to wlasciwie tylko na rynku w Gdyni mozna teraz taka prawdziwa swiezynke dostac, rynek w Sopocie na razie zlikwidowany , supermarket zlikwidowany ( beda ekskluzywne delikatesy dla bogatych turystow wrrr) a w rybnym sklepie jakos to nie wyglada najlepiej .
ewace- u nas tez na szczescie padalo , bo juz susza byla okropna. Jak tak patrze po ogrodach w miescie to nie widze aby glicynie czy hortensje byly wymarzniete, to na tych naszych dzialkach jakas taka fala mrozu musiala przejsc.
Jutro mam wolny dzionek, wiec wybiore sie do sklepu i zakupie "cos" dietetycznego. Musze nauczyc sie od nowa planowania i liczenia oraz myslenia o tym co pcham do geby.Na razie chodze codziennie do pracy piechotka , tam i z powrotem , w jedna strone 45 minut
Jak ide to czuje sie bardzo ociezale , naprawde jak krowsko jakies a przeciez nie mam wielkiej nadwagi . Na basenie tez nie bylam wieki, chyba kondycha lezy .
Pozdrawiam serdecznie !!
-
Witaj Sibus -strasznie dlugo Cie nie widzialam na forum ,ale juz sobie uzupelnilam braki wniewiedzy.Jak sama zauwazylas jak czlowiek tylko troche sobie odpusci /z roznych powodow/to caly jest do tylu.
Dziek uke moja droga za slowa pocieszenia ,przeszlam a bratem rzeczywiscie duzo i moze widzac te Jego meczarnie nie pozwolilam sobie na dluga rozpacz .Wiedzialam ze musze szybko stanac na prostej .Szkoda mlodego zycia bo brat mial 57 lat,ale z drugiej strony tak zyc i cierpiec
Dobrze tez ze odrazu weszlam w kierat zajec domowych i babcinych .Nie ma czasu na rozbieranie zycia na czynniki pierwsze .Napewno tak jest lepiej.Totez staram sie jak moge,a ze raczej naleze do /tak mi sie wydaje/silniejszych osobowosci to pewnie mi sie to uda .Rzecz jasna ze czlowiek rozmysla ,wspomina i czsem lezke uroni ,ale moge rozumiesz moge wracac do tych rozmow bez skutkow ubocznych .
To tyle kochana jeszcze raz bardzo dziekuje za mile i cieple slowa -pozdrawiam Cie serdecznie i do milego uslyszenia .
110/77
troche przez to wszystko zrzucilam ,oby sie tylko tak utrzymalo.
-
Siba, ja jak byłam w Swinoujsciu to tam przy porcie rybacy rybki sprzedawali i mogłam kupić w calości taniej , ale zazwyczaj kazałam sobie czyćsić i w domu smażyłam
Przez to bardzo lubie tam jeżdzic.
Minus z tego był taki, ze te przemrożone w domu tak nie smierdzą, a tam 2 dni w mieszkaniu rybami śmierzdialo
Ale tamte duzo smaczniejsze byly
Zycze powodzenia w dietkowaniu
-
OOOOOOOO twoje wyprawy do pracy są dłuższe ,ja maszeruję 25 min,ale też dobrze.
pozdrówka,idę obiadek szykować
-
Ach, nawet nie mów. Znam to wstrętne uczucie gdy na wadze jest znowu więcej
Ale nie martw się jak będziesz regularnie (czyt. codziennie
) trzymać dietę to organizm wreszcie zareaguje odpowiednio. Bądź cierpliwa.
Miejmy nadzieję, że pogoda wreszcie się poprawi, bo nie wiadomo jeszcze jaka będzie w tych sławnych zmarzłych
Pozdrawiam
-
wpadam sprawdzić czy regularnie podpisujesz obecność.
Ty o odchudzaniu wiesz wszystko,już udało ci się schudnąć teraz pewnie też pójdzie.Będę trzyma\ć kciuki.
Ryby smązone najlepiej smakują pod gołym niebem.Kiedy bywaliśmy nad morzem,mąż rano szedł po świeżutką rybę.Raz tak sobie dogodziłam ,że przez dwa tygodnie nie mogłam przejść obok smażalni.
A mrożone
ostatnio rozmroziłam pangę z 90 dkg zostało 40.Myślałam ,że padnę.
-
Hej !
Uwielbiam ryby ze smazalni, ale to jest na glebokim oleju , do tego ta panierka, wiec raczej trzeba sobie samemu rybke robic . W domu to owijam ja w folie do tego wkladam troszke maselka, jakies ziolka, cebulke i klade na patelnie zeliwna po 3-5 minut z kazdej strony , wychodzi pycha a najbardziej to pasuje mi rybka z rusztu , szczegolnie losos , mam taka siatke w ktorej zapina sie rybe i kladzie na grillu , nie trzeba zadnego dodatkowego tluszczu , ja nawet soli nie uzywam do lososia .
Wiecie jak mnie nogi bola od tego chodzenia , o rany wczoraj tak mnie rwaly, ze wieczor spedzilam z nogami na duzej poduszcze
Wczoraj nie bylam w pracy ale poszlam piechota na dzialke i z powrotem , okolo 30 min w jedna strone. Dzis piechta do pracy , ale z powrotem to juz chyba skm-ka wroce, bo bedzie pozno. Za to zaliczylam godzinny spacerek z psami z rana. Musze sie rozruszac, bo strasznie sie zapuscilam.
podstolino, ewace , bewiu , julisiu - dziekuje za odwiedzinki , przesylam wam buziaczki i mam nadzieje, ze dzis wieczorkiem troche poklikam , zobacze co u was !!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki