-
Znowu tu cichutko
Dzien Wodnika mija spokojnie
Dziewczyny co jest zabraklo wam pary
chyba nie zapomnialyscie ze naszym celem jest wspolna droga ku lepszemu zdrowiu i smuklej sylwetce
Meldowac co sie dzieje i dzielic sie madrosciami
Jutro skoro swit wyjezdzam na Gorny Slask i zabawie tam ze dwa dni,nie bede miala dostepu do kompa wiec zamilkne na troche
Trzymajcie sie cieplo
do czwartku PaPa
-
Wodniczek zaliczony na czysto
Elach miłej podróży i trzymaj się na wyjeździe, slalomem omijaj pokusy, wracaj do nas zadowolona.
-
witam
cześć dziewczyny
Dzisiejszy dzień
tak sobie piwo ,śmietanka i lody
to też jakgdyby plyny
no a teraz pije już drugą kawe -zapraszam
Batorku ,chyba też sie na taką wage zdecyduje --bo u koleżanki zawsze waże wiecej
wogóle to też myśle o takiej wadze kuchennej--bo tez czasami na oko
licze kalorie
ale dzisiaj jakoś sie trzymam -tez sie co troche waze bo przez te lody stracilam humor
Elach przyjemnej podróży
--samochodem??czy pociągiem??
Szane --mocna jestes a co piłaś???
narazie -Jutro waga
przypominam
-
jeszcze ja
Aniu ,no właśnie słodycze ---a lody --niby pisza ,że mało kaloryczne
czy nam już nic nie wolno????
-
Dzisiaj rano,zaraz po przyjsciu do pracy zostalam ze niej zwolniona.
Nie mam ochoty pisac.
Nie mam ochoty jesc.
Nie mam na nic,kompletnie na nic ochoty.
-
odchudzanie po czterdziestce??
witajcie miłe koleżanki
nie ma jeszcze 40 stki ale jestem blisko niej
i co??? tak jak Wy mam okropny problem zrzucic kilogramy
a jak zaczynam jakas diete to zaraz po niej wyglądam gorzej niz przed nia
i co z tym problemem zrobićććć....moze sie przyzwyczaiśc?
to nic ze puchna mi nogi, że bola stopy, najgorsze jest samopoczucie i stres ze zawsze jeszcze moge przytyć. takie pogaduchy to super sprawa.jest mi troche leoiej ze nei jestem sama ze swoimi kilogramami.
pozdrawiam gorąco
)
-
Czesc Goska 
I trzymaj sie,tutaj prawie wszyscy chudna.
To bardzo silna i zwarta grupa pod wezwaniem
-
witajcie
Joko -to przykre i bardzo Cie rozumiem-bo mnie w zeszlym roku też
to trafiło
i wcale mi nie było do śmiechu
Nie będe Ci pisała banałów typu -nie rozpaczaj-bo sama najlepiej wiesz
jak byłas związana z pracą i kto ewentualnie ci sie przysł€żył
Pracować musisz
,Jestes na tyle rozgarniętą dziewczyną ,że byc może
załapiesz cos lepszego zresztą mieszkasz tam gdzie o prace znacznie latwiej
niż w Ojczyżnie ,która sie dawno wypieła na rodaków:O:O
Narazie odpocznij 2 dni przemyśl strategie i szukaj...dasz sobie rade

Gosia no tak ,bo nie każdy jest stworzony do reżimu albo konkretnej
diety-na każdego co innego działa
Jesteś młoda to tymbardziej musisz sie spieszyć ,bo masz sprężyste ciałko
,żeby bez wiszących faldek wszystko wróciło do normy.
Ja też próbowałam różnych diet i wracałam z nadmiarem
moze sprobuj od optymalnej---chociaż nie będziesz głodowała
bo mnie wszystkie sałaty ,kapusty ,tylko napedzają głod.
jak zjem porządną jajecznice na śniadanie[bez chleba]
to następny posiłek --śmiało ok 18stej moze byc boczuś albo goloneczka
-napewno do wieczora nie bedziesz głodna.
inna sprawa z łakociami-------nieeeeeeeeeeeet,chociaz sie
-
Miłego dzionka
waga uprzejmie pokazała 78,5 ale wolę uznać że jest dalej 79, bo te 0,5 kg chyba się nie utrzyma w ciągu tygodnia
, chyba żeby się udało ? Zobaczymy
Joko jeśli jest to w stanie troszeczkę ci humor poprawić : to jest nas dwie w tej samej sytuacij. Jak o tym myślę to mi wampirze kły rosną, tymbardziej, że w tej chwili nie bardzo mam szanse szukać nowej pracy. Trzymam za ciebie kciuki, żeby udało ci się znaleźć lepszą
Krysial jeśli dalej chcesz liczyć spalanie, zajrzyj na tego posta, będę wieczorkiem, możemy się pobawić. Mnie to napradę bardzo mocno pomogło i dalej pomaga, może i u ciebie spowoduje to wzrost motywacji
Do tego liczenia zapraszam was wszystkie , to bardzo pomaga w przyzwyczajaniu się do samokontroli a takowa nam wszystkim jest bardzo potrzebna
Batorku, Belfrzyco co u was
Mam jeszcze jedno pytanko : jakie macie sposoby na utrzymanie skóry w dobrej kondycji, nie chodzi o twarz ale o całą resztę. Moja skórka zaczyna wyglądać fatalnie i bardzo mi się to nie podoba. Poradźcie coś, bo w tej dziedzinie jestem ciemna jak tabaka w rogu
. PROSZĘ
-
Hej cześć czołem, to ja.
Joko, tak mi przykro, naprawdę się zmartwiłam. To tam u was tak mozna? Przychodzisz do pracy i nagle bach już nie pracujesz? Bo u nas to obowiązuje trzymiesięczne wymowienie. Przyłączm się do porady Krysi. 3maj się.
Gosiak_p, zostań z nami, ja osobiście jestem przekonana, że gdyby nie to forum, to nie pożegnałabym się z moimi już sześcioma kilogramami. Powolutku mi to idzie (odchudzam się od połowy kwietnia), ale taki był mój zamiar.
Krysiul, wagę kuchenną też mam oczywiście i to dość precyzyjną choć nie elektroniczną. Większość częściej przyrządzanych potraw mam poważonie, pomierzone, przeliczone i zapisane na wolnych stronkach w mej książeczce z tabelami kalorii. A, zresztą przy tak wieloletnim odchudzanie to praktycznie miarkę mam w oku (ta kanapka ma ok 250 kcal, a tamta spoko ze 400
)
A co do mnie to wczoraj nawet nie próbowałam wodnikować, ale i tak dziś mam 88,6 kg - równo -6 od początku.
Pozdrówka - batorek
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki