-
No no no siringa -gratuluję
Fajne uczucie co
No życze Ci więcej takich wagowych przyjemności
Zaraz i humorek inny -prawda.Cieszę się naprawdę -bo sama wiem jak to jest jak się czeka na takie wiadomości.Zycze dalszego dobrego dietkowania i samych takich przyjemnych poranków z dobrymi wiadomościami .Pozdrawiam

No i jeszcze moja droga pocwicz trochę swoją cierpliwosc ,a zaraz przekonasz się ,że oczekiwanie na zmianę wagi wcale ,a wcale nie jest takie stresujące -myślami jestem z Tobą.Nie poddawaj się emocjom.Uszy do góry i cała naprzód
DAMY RADĘ
-
Wszystko to prawda o czym piszesz Podstolino.
Teraz wiem, czego mozna nie zjeść,
bez czego można sie obejść
i że mozna zmienić kierunek,
kiedy bez rozumu się pędzi do kuchni,
zeby poszwuniać po garach,
zrobić inwentaryzację,
a potem natychmiast manko w lodówce,
żeby dopaść czegokolwiek i pochłonąć.
Umiem juz w "basenowej" kawiarence wypić tylko kawę czy herbatę,
mimo że koleżanki twierdzą, że nie da się pić "suchej" kawy czy herbaty
i w zwiazku z tym jedzą ciacha.
Mam nadzieję, ze długo potrafię tę wiedzę stosować w praktyce.
-
Życzę Ci tego z całego serca.
Pozdrawiam
-
siringa , moje gratulacje
. Ale Ci dobrze idzie
Waga fantastycznie spada
Oj, jak to dobrze , że udało Ci się te kilka dni temu przetrzymać ten kryzys - teraz masz wielką nagrodę za to
. I zobacz jak to takie niewinne przegryzki, słodkie przyjemności mogą narobić zamieszania. Zauważa się to dopiero jak z nich na dobre zrezygnujesz.
Życze Ci dalszej utraty wagi w tak dobrym tempie.
Pierwsze wiaderko już prawie pełne
pozdrawim
-
Gratulacje
Mkniesz jak burza
Twój wynik to chyba rekord na forum .
Jeszcze raz ogromniaste gratulacje
-
Dziękuję za gratulacje.
Evita - do rekordu to mi daleko, nie mam zamiaru pobijać żadnych rekordów. Chcę, choćby małymi kroczkami, zbliżać się do celu. Kazdy wie, jak to jest na poczatku. Prawdziwe kłody wala się pod nogi dopiero wtedy, gdy jakoś uda sie osiągnąć półmetek swoich zamierzeń. Mój półmetek bedzie po 15 kg, po takiej utracie wagi już gołym okiem widać, że człowiek schudł, ludzie reagują na to, wpada się w zachwyt nad swoimi osiągnięciami i następuje poluzowanie dyscypliny.
Zobaczymy jak to bedzie w połowie drugiego wiaderka.
-
Siringa
przyjmij moje gratulacje
,płaczesz ,jęczysz a waga spada,może jęki kalorie izabierają
W takim tempie szkieletorkiem zostaniesz he,he,he
-
Siringa, gratuluję! Jesteś cudowna, twarda i wiesz, czego chcesz. Pokonałaś wlasne słabości i masz wymierny efekt, jesteś wzorem dla nas wszystkich!
Wiesz, ja też znajduję ukojenie dla rąk i nerwów w robieniu różnych interesujących dzieł na drutach...
Kamizelkę z wełny robiłam 6 razy i prułam, bo mi się nie podobało....Ostatnią wersję noszę czasami, ale czuję się w niej jak w rycerskiej kolczudze....Wyszło mi stanowczo za sztywne....Teraz od roku (....
...) robię dwukolorowy szalik i ciągle nie mogę się zdecydować jakiej ma być szerokości (czy zrobić chudy i długaśny, czy szeroki w stylu chusy) i jak łączyć kolory....Jedną rzecz zrobiłam od pierwszego razu, piękny jesienny szal-chustę z moheru żółto-rdzawego....I wrzuciłam go do prania przez pomyłkę do pralki i zamienił się w zbite coś wielkości skarpetki.....
Siringa, podpatruję Cię i będę uczyć się wytrwałości! Trzymaj tak dalej, jesteś bardzo dzielna!
-
-
Julisiu - ciekawe skad wiesz, ze byłam bliska płaczu
Jączałam, owszem, ale na szczęście udało mi się zaprezentowac te jęki w dobrym miejscu. Natychmiast znaleźli się ludzie, którzy wiedzieli co na to poradzić.
Do szkieletorka to nawet Tobie jeszcze daleko, więc mnie to raczej na pewno nie grozi., chyba, żeby ktoś jo-jo ukatrupił.
Aia - Ty to potrafisz człowieka zmotywowac. Jak przeczytałam o sobie to co napisałaś, to z jednej strony bardzo miło, a z drugiej... no właśnie.. jak tu teraz pozwolić sobie na jakąś wpadkę?
Misiala - baardzo dziękuję.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki