Strona 3 z 83 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 53 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 830

Wątek: Teraz też się uda......

  1. #21
    alluniag86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-04-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    8

    Domyślnie

    filigrre nie rozpaczaj tak bardzo tylko zaweźmij się w sobie od nowa.. jak będziesz się tak smucić to będziesz jeść jeszcze więcej
    a odrobina rozpusty od czasu do czasu nie zaszkodzi w podróży tym bardziej - cieżko utrzymać dietkę kiedy człowiek sam sobie nie gotuje itp. zgubisz to co nadrobiłaś i wierzę w Ciebie

  2. #22
    Awatar op
    op
    op jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Wolbrom
    Posty
    134

    Domyślnie

    Przeprowadzka się powiodła....

    Pozdrawiam serdecznie

  3. #23
    Filigree jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dziś jeszcze nie było przykladnie.......za dużo kalorii.
    Nawet nie liczę, bo czasu nie miałam, ale wiem że pierogi z mięsem są kaloryczne okrutnie..... było ich 5, pozostałe posiłki w przyzwoitych ilościach i mało kaloryczne.
    Mam nadzieję, że udało mi się chociaż część ich spalić, bo postanowilam odświeżyć kuchnię. Pomalowałam ściany na kolor lawendowy, szorowałam wszystkie szafki, cały kuchenny inwentarz, a jutro kupię nowe firanki.
    Nadal nie udaje mi się wypijać 2 l wody
    Alunia, dzięki za dobre slowo i tę wiarę........

  4. #24
    batory jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    10

    Domyślnie

    Witaj Filigree, lawendowy to taki lilaróż czy raczej rodzaj zielonego? Na razie tylko we dwie królujemy na tym forum, więc wspierajmy się dzielnie. Mi się wydaje, że te pierogi to nic takiego jeśli są rzadko, a nie powiedzmy co tydzień. Od czasu do czasu nawet będąc na diecie można sobie na coś pozwolić. Ja na przykład co 2-3 tygodnie zjadam w sobotę lub niedzielę ogromną jajecznicę na boczku. a co!
    Pozdrówka - batorek

  5. #25
    anna1965 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-10-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam powróciłam do diety.
    Dopada mnie efekt jojo, a nowe rzeczy robia się za ciasne .
    Szukam wparcia w drodze do pozbycia się tych powracających kilogramów.
    Czy mogę na Was liczyć

  6. #26
    Filigree jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Jeszcze raz witam Batorku.
    Lawendowy to taki jasno niebieski z lekkim odcieniem fioletu.
    A te pierogi to były wyjątkowo wczoraj, jeśli mam trzymać się okolicy 1000, to załatwiają one jeden posiłek, a gdzie reszta?
    Ale też nie daję się zwariować i ortodoksem w stosowaniu diety nie jestem, raczej bliżej mi do hedonisty i lubię dobre jedzonko.....ech, takiej jajecznicy też ulegam

    Anno, witaj. Cieszę się, że postanowiłaś do nas dołączyć.
    Masz już taki sukces na swoim koncie, wielkie brawo!
    Bądź z nami i dziel się swoimi problemami i efektami.
    Napisz jaką zastosowałaś metodę w dotychczasowych zmaganiach, czy ćwiczyłaś?
    Jakie masz plany?
    Wieczorem opiszę dzień dzisiejszy, na razie nie jest źle, ale to chyba dlatego, że czasu mam mało i nie myślę o jedzeniu.

  7. #27
    Filigree jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    A tak pięknie się zapowiadał dzień........
    Po powrocie z zakupów byłam tak potwornie głodna, że rzuciłam się na pieczonego kurczaka, pochłonęłam kawał żółtego sera, a zakończyłam solidną kiścią winogron
    Muszę nauczyć się znowu jeść małe posiłki o tej samej porze,
    bo później efekty jak widać wyżej.
    Dziś trochę więcej piłam, ale do zadawalającej ilości jeszcze daleko.

  8. #28
    anna1965 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-10-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dziękuje za serdeczne przyjęcie
    Moje dni tak do godziny 17 są jak najbardziej dietetyczne , ale później szkoda mówić . Liczę kalorie i tylko raz w tym tygodniu udało mi się zjeść 1000 kalorii reszta od 1500 do 1700 .
    Mam mało ruchu ,ostatnio tylko tyle co przy krzątaninie domowej i to nie zawiele.Spodnie ,które sobie kupiłam gdy ważyłam 58kg zrobiły się za ciasne .
    Odchudzałam się dietą 1000 kalori raz gdy przeżywałam kryzys z powodu uparcie stojącej w miejscu wagi /mimo diety/ zastosowałam tzw.. dietę cud i faktycznie waga spadła . Ale ta dieta była wstrętna i mimo szybkich efektów , które dała wole chudnąć wolniej ale z apetyczniejszym jadłospisem.
    Jaką dietę Wy stosujecie .
    Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli


  9. #29
    anna1965 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-10-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Filigree przeczytałam Twój wątek od początku i już wiem jesteś na 1000 kalorii- czyli tak jak ja.
    Pięknie schudłaś za pierwszym razem i teraz też się uda .
    Tylko ja mam wrażenie ,że już do końca życia a przynajmniej do momentu , kiedy będzie mi zależało na wyglądzie będę na diecie . Gdy tylko się zapomnę wracają mi kilogramy .

  10. #30
    Filigree jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    No, niech się już skończy ten szalony tydzień.
    Jeszcze jutro wizyta gości, mam nadzieję, że wszystko zjedzą i nie zostanie nic,
    co mogłoby mnie skusić.
    Zamówili szarlotkę i oczywiście kawałek spróbowałam, a jakżeby inaczej...
    Jutro będzie lasagna, więc też zjem kawałek /tu twarde postanowienie,
    że tylko mały/, alkoholu nie tknę, nachłepczę się za to wody i czerwonej herbaty.
    No i w poniedziałek przykładny 1000 i koniecznie muszę zaplanować jakiś ruch,
    bo bez tego nie uda się nic zrzucić.

    Aniu, to ja mam tak samo. Wieczory są najgorsze.
    Przez wiele miesięcy udawało mi się kolacje jeść o 18-ej i było fantastycznie.
    W czasie wakacji, kiedy do zmierzchu było tak daleko, wszystko mi się poprzesuwało
    i teraz trudno wrócić do dobrych nawyków.
    Tak patrzę na Twój suwaczek i jestem pod wrażeniem tych straconych 28 kilogramów.
    Powiedz przez ile czasu odchudzałaś się?
    Chciałabym ważyć tyle co Ty teraz a właściwie wrócić do tej wagi,
    bo ten tłusty balast zgromadziłam przez ostatnie 10 lat właśnie stosując różne
    diety cud i chociaż czasami kusi coś, aby szybko pozbyć się kilku kilogramów, to rozsądek zwycięża.
    A 1500, 1700 kcal to jeszcze nie tragedia, tylko warto byłoby je spalić.
    Wierzę, że doskonale dasz sobie radę.

Strona 3 z 83 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 53 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •