Strona 54 z 83 PierwszyPierwszy ... 4 44 52 53 54 55 56 64 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 531 do 540 z 830

Wątek: Teraz też się uda......

Mieszany widok

  1. #1
    Filigree jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Narobiło mi się zaległości.
    Babeczki dziękuję wam, bardzo się cieszę że was mam
    Nic nie napisałam wczoraj, bo zajrzałam tu głęboka noca.
    Wróciłam do normalności, nie rozczulam się nad soba, optymistycznie patrzę i korzystam z chwili.

    Ajaczko, dziękuję

    Aiu, złe myśli wyrzucone, a i Ty zadbaj o zdrowie

    Psotulko, dziękuję, staram się myśleć pozytywnie, ale najgorsze są domniemania
    Koniecznie musisz odwiedzić dowcipnego lekarza, bo 5 lat to strasznie długo

    Kwiatuszku, sobota była wesoła, bo miałam gości……..urodziny męża, a niedziela, jak to po imprezie bywa

    Misialku, niedziela wyszła mi wcale nie dietkowa

    Krysialku, u mnie nie nawroty choroby, a raczej nowe zmiany. Tez chciałabym bez skalpela, może tak będzie. Bez badań dodatkowych nie dam się pociachać. A te wszystkie jajeczka, wątróbki uwielbiam i zjadam………może organizm potrzebuje, bo nie taki głupi

    Bewiczku, ależ sobie śliczny awatarek załatwiłaś dziękuję Ci za kwiatuszki, ciepłe słowa Na urodzinach pofolgowałam sobie

    Waszko, dziękuję. Zaraz biegnę zobaczyć zdjęcia

    Psotulko Ty jesteś niezastąpiona i cudowna……..dziękuję

    Ajaczko, dziekuje za te piekne kwiatki Jak mi sie chce wiosny

    A dietkowanie poszło w kąt na dwa dni Planowałam jeden……………sobota, urodziny męża, nie jadłam dużo, bo z radością stwierdziłam, że jeść nie mogę w nadmiarze………brzuch momentalnie był wypełniony i bolec zaczął, ale kalorii nastukało się sporo, bo sałatki, sterniczek, wino, owoce.
    A dziś po niedzielnym marszu dopadłam do sałatki jarzynowej………wczoraj jej nie tknęłam, ale dziś były dwa podejścia………buuuu i po co ją robiłam A teraz wieczorem coś mnie ssało i już jest z 1500 kcal

    Jurto szlaban na lodówkę i przykładne dietkowanie. Boje się tylko, że jestem przed @ i wtedy koń z kopytami nie oparłby mi się
    Po tej wyżerce waga bez zmian, mam nadzieję że to może i przed okresem zatrzymanie wody
    W tym tygodniu zaniedbałam się też z piciem herbat i może to tez wpłynęło na zastój w wadze Jutro rano bedę wiedziala

  2. #2
    Filigree jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    dwa razy wkleilam

  3. #3
    kwiatek432 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Kochanie, grunt to nie przejmować się na zapas. A co do wagi, kiedyś musimy ją ruszyć, wcześniej czy później da za wygraną
    pozdrawiam

  4. #4
    Awatar misiala
    misiala jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    14-11-2005
    Mieszka w
    Toronto
    Posty
    1,291

    Domyślnie

    Pozdrawiam serdecznie

  5. #5
    Awatar Aia
    Aia
    Aia jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    3,056

    Domyślnie

    Filigree, tak trzymaj! Mocno Cię całuję!


  6. #6
    kwiatek432 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Filigree, waga u mnie tak jak u Ciebie stoi jak wryta. Czekamy!
    Buziaczki

  7. #7
    Awatar op
    op
    op jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Wolbrom
    Posty
    134

    Domyślnie

    Zachęcam do zapoznania się:

    Regulamin Forum Dieta.pl

  8. #8
    Filigree jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-09-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    mialam problemy z dostaniem sie na forum
    Pisze więc szybko...........no tak waga stoi,chyba to niewielka pociecha, ze nie idzie w góre, bo nie tego oczekuję

    Kwiatuszku, trzeba sie uzbroic w cierpliwośc i cwiczyc

    Aiu, boki sobie pozrywalam ze smiechu brzuch oparł się..........gdzieś Ty wynalazła te cuda, toz tak to wyraziste, ze aż ten cmooooooooooook słychac

    Dzis kalorii było 1150, aerobik.......... solidnie przyłożyłam się do cwiczeń. Całkiem niezły dzień, bo udalo mi się wytrwac bez wpadek, chociaż pokusy były serniczek kusił, mięsko pieczone, ale zjadlam chińszczyznę
    Nie moge zmusic sie do picia płynow , przed poludniem nie bardzo mogę, a po południu albo uda mi sie zapomniec, albo sama siebie przekonam, ze juz od jutra
    Regulamin każą czytac.........chyba trzeba

  9. #9
    Awatar psotulka
    psotulka jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-11-2004
    Mieszka w
    Babice gm. Oświęcim
    Posty
    531

    Domyślnie

    PISZE SZYBKO I TO SAMO DO WSZYSTKICH !UWAGA WIOSNA NADCHODZI!!! KOLOROWYCH SNOW

  10. #10
    Awatar waszka
    waszka jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Ursynów / Kołbiel
    Posty
    20,842

    Domyślnie



    Dietetycznych Walentynek
    Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
    Etap II ..... wychodzenie z diety
    Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia

Strona 54 z 83 PierwszyPierwszy ... 4 44 52 53 54 55 56 64 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •