MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZĘ.
![]()
MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZĘ.
![]()
Misiałku
czyżbys gdzieś wyjechała,czy chcesz zapmnieć o nas![]()
![]()
Misiałku
gdzie jesteś ???????????????????????
miałaś zacząć po świętach,a zginęłaś,czyżby przytrzasnęły cie drzwi od lodówki,a może chcesz wrócić do nas lżejsza![]()
![]()
![]()
Misiala, wracaj, tęsnimy
![]()
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Witam wracam do diety i dlatego przypominam się i pozdrawiam
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
37 lat; 164 cm wzrostu
Start 03.07.2006; 116 kg; BMI 43,13 otyłość
Ostatnie ważenie: 17.04.2007 108 kg - BMI 40,15
POWOLI, POWOLI NAWET KONICZYNKA DOJDZIE NA METĘ
Kontrola wykonania planu w tym tygodniu:
1. 5 posiłków dziennie (7.00; 10.00; 13.00; 16.00; 18.30)- wykonane !!!
2. 2 litry wody dziennie- wykonane
3. ćwiczenia + spacery (min.20 minut dziennie)- nie.....
4. nie łączenie węglowodanów z białkami- nie.....
5. nie więcej niż 250g na jeden posiłek (obiad nie więcej niż350g)- nie.....
6. jedzenie dużo warzyw- wykonane
7. jedzenie raz dziennie owoców- wykonane
8. nie jedzenie słodyczy- nie.....
9. nie picie alkoholu- wykonane
10. nie jedzenie po godz.19.00- wykonane
11. pozytywne nastawienie do życia- staram sie staram...
12. nie więcej niż 1500kcal na dzień- yyyyy chyba narazie nie liczę kalorii
13. sen minimum 8 godz.- wykonane
14. stosowanie kosmetyków wyszczuplających- nie.....
15. raz na tydzień – peeling kawowy + workowanie- nie.....
Misialku nie denerwuj sie i nie roztrzasaj tego co bylo.Trudno stalo sie ,a teraz trzeba wziąc sie w garsc i zaczac nadganiac co sie stracilo.Nie tylko Tobie sie to przytrafilo.Powiedz sobie tak:PRZEDEMNA NIKT ,A ZA MNA .................oj joj joj........
Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci w dietkowaniu.Podsylam buziaczki![]()
![]()
![]()
110/79,5![]()
![]()
![]()
Misiala weź się w garść . Zawsze można zacząć po raz kolejny![]()
![]()
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Misiałku![]()
płaczesz?????????????wiesz ,że to nic nie pomoże ,a zdołuje cię.Podstolina ma rację ,nie oglądaj się za siebie.Bierz się w garść i przed siebie.
Mi nie idzie ,ale trudno ,moze znowu uda mi się wskoczyć na piękne odchodzaniowe tory![]()
Misialku!
Popłaczmy sobie razem.
Ale wiesz że to na nic. Tylko przysporzy worków pod oczami.
Nie płacz, tylko bierz się za siebie.
Ja właśnie jestem syta po śniadanku. Ha, ha, ha.
Od teraz juz nic. Ha,ha ha.
Miłego dnia
Zakładki